tusk,

Donald TUSK zgłosił się w nocy do PROKURATURY: „Mam dość. Chcę współpracować”. PANIKA w kilku stolicach i siedzibie PO!

Dziś w godzinach nocnych do budynku prokuratury w Warszawie zgłosił się były premier Donald Tusk. Poprosił ochronę o wpuszczenie do środka i zawiadomienie prokuratora. W ciągu kilkunastu minut pod budynkiem zaroiło się od samochodów policyjnych. W tym momencie budynek jest obstawiony przez służby, a Tusk składa obszerne wyjaśnienia! Do czego nas doprowadzą? 

 

Przedstawiciele prokuratury nabrali wody w usta i nie komentują sprawy. Do dziennikarzy docierają informacje, że Tusk chce wyznać wszystko co wie na temat nieprawidłowości w czasie rządów PO-PSL. Prawdopodobnie odniesie się również do kwestii katastrofy Smoleńskiej.

 

Użytkownicy Twittera donoszą o bardzo gorączkowych ruchach na terenie rosyjskiej ambasady w Warszawie. Samochody na tablicach dyplomatycznych krążą pomiędzy nią, a ambasadą niemiecką!

 

Wiemy również, że na godzinę 11 zwołano nadzwyczajne posiedzenie wierchuszki Platformy Obywatelskiej. Choć nie jesteśmy pewni, czy dojdzie ono do skutku, bo pojawiają się doniesienia, że kilku ważnych polityków PO widziano na lotnisku Okęcie.

 

Rozmowę z prezydentem Andrzejem Dudą umówili już Donald Trump i Władymir Putin. Z premierem Mateuszem Morawieckim a dziś rozmawiać Angela Merkel, oraz przedstawiciele władz UE.

 

Nie znamy motywów działania Donalda Tuska. Słowa przytoczone w tytule wypowiedział do dozorcy, który pilnował budynku prokuratury. Wygląda na to, że czeka nas potężne trzęsienie ziemi, zarówno w polityce wewnętrznej, jak i stosunkach międzynarodowych!

 

 

News oczywiście jest primaaprilisowym żartem! Życzymy wszystkim czytelnikom Wesołych Świąt i dużo zdrowia. Oraz rychłej wiosny!