piwa BUD

Najsłynniejsza amerykańska marka PIWA wchodzi do Polski! Napijesz się go już w czasie Mistrzostw Świata!

Jak poinformował portalspozywczy.pl, a za nim inne media, w Polsce pojawi się nowa marka piwa należąca do amerykańskiego koncernu Anheuser-Busch InBev. Polska firma UDH z Poznania stała się importerem piwa BUD.

 

Według specjalistów, proces warzenia piwa BUD jest jednym z bardziej skomplikowanych i kosztownych na świecie. Piwo leżakuje 30 dni, zaś szczep drożdży, który pomaga w fermentacji jest pilnie strzeżoną tajemnicą od 1876 roku. Jest to piwo typu lager o 5% zawartości alkoholu i 11% ekstraktu. W Polsce będzie sprzedawane w butelkach 0,33l i ma być piwem z segmentu premium.

 

Jak zachwala producent i importer, BUD nadaje do wieli różnych dań i na wiele różnych okazji. Należy podawać je bardzo mocno schłodzone – do 2-3 stopni Celsjusza. Nada się zarówno do mięs z grilla, pikantnych potraw jak i… sernika i creme brulee.

 

Nie dziwota, że BUD pojawia się u nas akurat teraz. Marka ta stała się oficjalnym sponsorem Mundialu w Rosji. Jest to więc idealny moment na ekspansję na nowe rynki. Wraz z wejściem piwa BUD do Polski importer planuje szereg imprez promujących, oraz ciekawe warunki współpracy dla restauracji i innych lokali, które zamierzają do swojej oferty włączyć piwo BUD.

 

Czy BUD wygra w rywalizacji z naszymi browarami? Cóż, o tym zadecydujecie Wy – konsumenci. My na pewno spróbujemy, ale raczej nasze gusta piwne się nie zmienią.



Papuga będzie świadkiem w procesie o zabójstwo

Prokurator w amerykańskim stanie Michigan zastanawia się, czy papuga może być świadkiem w procesie o morderstwo. Była żona ofiary, do której trafiło zwierzę-świadek tragedii, twierdzi, że ptak zapamiętał ostatnie słowa wypowiadane przez jej zabijanego eksmęża.

Jak informuje Polsat News, 48-letnia Glenna Duram została oskarżona o zamordowanie męża, Martina. Do zbrodni doszło w 2015 roku. Oskarżona miała oddać w stronę mężczyzny pięć strzałów, a potem próbowała odebrać sobie życie.

Całej tragedii miała się przyglądać papuga o imieniu Bud. Gdy trafiła pod opiekę byłej żony swojego nieżyjącego właściciela Christiny Keller, ta doszła do wniosku, że ptak zapamiętał ostatnie słowa wypowiadane przez mężczyznę. I właśnie dlatego Bud nagminnie powtarza teraz „nie strzelaj!”.
Rodzice zabitego także uważają, że papuga może być istotnym świadkiem i pomóc skompletować materiał dowodowy przeciwko ich synowej.

Wszystko wskazuje na to, że papuga zostanie wezwana do złożenia zeznań. Z pewnością będzie to przełomowe śledztwo.

BR