chłopiec, gwałt, plac zabaw

11-letni chłopiec POTWORNIE SKRZYWDZIŁ swoją młodszą koleżankę! Dziewczynkę uratowała sąsiadka

Nieprawdopodobna wręcz historia wydarzyła się w irlandzkim mieście Gardai. 11-letni chłopiec zgwałcił swoją 9-letnią koleżankę. Całe zdarzenie zobaczyła sąsiadka, która przerwała tą wstrząsającą scenę. Miejscowa policja niechętnie udziela jakichkolwiek informacji.

 

Nie znamy więc dokładnego przebiegu zdarzenia, np. czy chłopiec zmusił dziewczynkę do czynności seksualnej. Według irlandzkiego prawa nie ma to jednak znaczenia, bowiem każdy stosunek seksualny z osobą poniżej 16 roku życia traktowany jest jak gwałt.

 

Z drugiej strony chłopiec najprawdopodobniej nie poniesie żadnej odpowiedzialności, ponieważ to samo irlandzkie prawo nie przewiduje stawiania przed sądem dzieci poniżej 12 roku życia. Z drugiej jednak strony jest możliwość postawienia zarzutów młodszym dzieciom, jeśli dotyczą najgorszych przestępstw. A do nich właśnie należy gwałt.

 

Wydaje nam się jednak, że chłopcu zamiast sprawy sądowej warto zapewnić kompleksową opiekę psychologiczną. Zresztą, tak samo zgwałconej dziewczynce. Prawdopodobnie ani ona ani on nie mieli nawet pełnej świadomości tego, co się dzieje. Dlatego tym bardziej trzeba popracować nad ich psychiką. Ewidentnie widać, że rodzice i bliscy zaniedbali te aspekty.

 



dzieci, ciało, matka, mężczyzna, policja, zbrodni, finał poszukiwań studenta

KOSZMAR w Zamościu: matka ZGWAŁCIŁA i próbowała zamordować swoją 12-letnią córkę! Powody mogą być WSTRZĄSAJĄCE!

Makabra rozgrywająca się w jednym z mieszkań w Zamościu została przerwana dzięki zgłoszeniu sąsiadów, którzy wezwali policję. Na miejscu mundurowi znaleźli zakrwawioną 12-letnią dziewczynkę. Sprawcą jej ogromnych cierpień jest własna matka. Potraktowała córkę po bestialsku. 

 

Kobieta najpierw zgwałciła swoją córkę, a następnie próbowała zabić ją nożem. Zadała jej kilka ciosów. Dziecko przeszło już długą operację w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie i jest utrzymywana w śpiączce farmakologicznej.

 

35-letnia kobieta nie trafiła jednak do aresztu, a na obserwację psychiatryczną. Wszystko wskazuje na to, że może być niepoczytalna. Biegli orzekli jednak, że mogą być z nią przeprowadzone czynności procesowe, w związku z czym przewieziono ją do prokuratury.

 

Prokurator postawił kobiecie dwa zarzuty. Jeden dotyczy zmuszenia do obcowania płciowego nieletniej, a drugi usiłowania zabójstwa.

 

„Kobieta nie przyznała się do tych czynów. Złożyła wyjaśnienia, których treści nie ujawniamy” – powiedział prokurator Bartosz Wójcik, rzecznik prokuratury okręgowej w Zamościu.

 

Dziewczynka mieszkała tylko z matką. Jej tata w tym czasie pracował za granicą. Przyjechał dopiero po tragicznych wydarzeniach, które rozegrały się 11 marca. Sprawa jednak dopiero wczoraj ujrzała światło dzienne.

 

W oczekiwaniu na proces wyrodna matka spędzi trzy miesiące na oddziale psychiatrii sądowej w Krakowie. Co spowodowało tak bestialskie zachowanie wobec własnego dziecka? Czy nikt w otoczeniu nie interesował się losem tej rodziny i nie mógł zrobić czegoś zanim doszło do tragedii? To zapewne wyjaśni postępowanie.

 

o2.pl/dziennik wschodni



potwora, gwałciciel, gwałt,

Przez 40 LAT mieszkali obok POTWORA! Miły i lubiany sąsiad okazał się seryjnym gwałcicielem, na koncie ma dziesiątki ofiar!

Ta historia musi mrozić krew w żyłach. Szczególnie u tych, którzy tego mężczyznę znali jako ciepłego, towarzyskiego i miłego sąsiada. Tymczasem okazuje się, że od lat 80-tych XX wieku prowadził podwójne życie. Jego prawdziwa natura potwora była tak zwyrodniała, że sąsiedzi wciąż nie mogą w to uwierzyć.

 

Miasteczko Pont-sur-Sambre, to pięknie położona, idylliczna miejscowość na prowincji. Czas płynie tu wolniej, a wszyscy wszystkich znają. A jednak – okazuje się, że nie wszystkich. Oto 57-letni woźny szkolny został zatrzymany przez policję, która od 22 lat prowadziła śledztwo w sprawie ataków seryjnego gwałciciela.

 

Mężczyzna przyznał się do winy i wyjawił kilka faktów, które zmroziły policjantów. Jego kariera nie zaczęła się bowiem w 1996, a kilkanaście lat wcześniej. Przez ten czas zgwałcił co najmniej 40 kobiet. Jego najmłodsza ofiara miała zaledwie 13 lat.

 

Wpadł, bo kamery monitoringu uchwyciły jego samochód 5 lutego w Belgii, bardzo blisko miejsca gwałtu, który w tym czasie miał tam miejsce. DNA sprawcy ujawniono w 19 badanych w tej sprawie przypadkach. Jednak śledczy nie wykluczają, że zwyrodnialec może mieć na koncie więcej ofiar niż sam twierdzi.

 

Gwałciciel atakował głównie na pograniczu belgijsko-francuskim. Zazwyczaj działał w godzinach nocnych, tuż przed świtem. Zawsze używał rękawiczek i zakrywał twarz. Ofiary atakował od tyłu.

 

Mieszkańcy Pont-sur-Sambre są w szoku. Znali mężczyznę jako szkolnego woźnego, wcześniej prowadzącego klub sportowy. Był szanowany i lubiany. Tymczasem okazuje się, że obok siebie mieli jednego z najpaskudniejszych gwałcicieli jakich wydała Francja.

 

Teraz przed francuskim wymiarem sprawiedliwości długi i żmudny proces. Od tego ile gwałtów zostanie mu udowodnionych, zależy ostateczna kara. Miejmy nadzieję, że z więzienia nie wyjdzie aż do śmierci.

 

o2.pl



wandal, policja, przestępca, areszt, złodziej, 94-letnią staruszkę. pobiła

Chciał ZGWAŁCIĆ 94-letnią staruszkę. Z napastnika stał się OFIARĄ – takiego obrotu spraw się nie spodziewał!

Do szokującego zdarzenia doszło w jednej z małopolskich miejscowości. Dla dobra niedoszłej ofiary i jej rodziny policja nie podaje dokładnej lokalizacji. 94-letnią staruszkę omal nie spotkał przerażający los. Na szczęście starsza pani zachowała tyle siły, że wszystko skończyło się dla niej dobrze.

 

Wszystko zaczęło się od tego, że jej syn zaprosił do domu dwóch kolegów. Panowie siedzieli, gaworzyli i spożywali alkohol. Gdy gospodarz spotkania wyszedł na moment z domu, jego 57-letni gość postanowił wykorzystać moment.

 

Udał się do pokoju, gdzie przebywała 94-letnia mama gospodarza i usiłował ją zgwałcić. Kobieta jednak nie była łatwym łupem. Głośnym krzykiem i butelką Amolu przegoniła napastnika tłukąc go po głowie!

 

Zszokowany niedoszły gwałciciel tak się przeraził, że od razu pognał do domu. Kobieta zaalarmowała swojego syna, a ten policję. Funkcjonariusze znaleźli winnego w jego domu.

 

Prokurator nie zdecydował się na zatrzymanie mężczyzny w areszcie. Wyznaczył mu dozór policyjny i zakaz zbliżania się do kobiety. Skoro tak, to może całe zdarzenie nie miało aż tak dramatycznego przebiegu jak przedstawiała kobieta? Wydaje się, że gdyby wina podejrzanego nie ulegała wątpliwości, trafiłby za kratki w oczekiwaniu na proces. Tak czy siak, teraz grozi mu od 2 do 12 lat więzienia. A gdy wieść po wsi się rozniesie – to być może nawet gorsze konsekwencje! Co dokładnie spotkało 94-letnią staruszkę wykaże postępowanie sądowe.

 

radiozet.pl



skazany za próbę gwałtu

Kolejny bohater „CHŁOPAKÓW DO WZIĘCIA” w tarapatach! Pójdzie do więzienia za PRÓBĘ GWAŁTU na własnej BABCI!

Ledwo ucichły echa po smutnej, przedwczesnej śmierci jednego z uczestników programu, a już na jaw wychodzi kolejny skandal. Okazuje się, że Łukasz – bohater jednego z sezonów „Chłopaków do wzięcia” pójdzie siedzieć za próbę gwałtu na swojej 79-letniej babci!

 

O sprawie poinformowała Gazeta Krakowska, a zaraz za nią podchwyciły informację inne serwisy. 29-latek z okolic Tarnowa dopuścił się obrzydliwego czynu rok temu. Po jednej z libacji alkoholowych wrócił do domu i rzucił się na starszą kobietę. Na szczęście udało jej się obronić.

 

 

Staruszka proponowała Łukaszowi pieniądze, aby mógł skorzystać z usług pań do towarzystwa, ale mężczyzna nie przystał na propozycję. Dlatego, gdy udało jej się wyswobodzić z objęć wyrodnego wnuka – zadzwoniła na policję.

 

Teraz zapadł wyrok w tej bulwersującej sprawie. Łukasz został skazany na 3 lata pozbawienia wolności i 10-letni zakaz zbliżania się do babci na odległość poniżej 30 metrów. Biegli nie stwierdzili u niego żadnych zaburzeń seksualnych, uznali że to alkohol doprowadził do utraty kontroli nad sobą. Babcia, mimo traumy i lęku przed wnukiem, wybaczyła mu, co sąd poczytał za okoliczność łagodzącą.

 

W programie „Chłopaki do wzięcia”, Łukasz kreował się na spokojnego i religijnego mężczyznę. Stronił do zbliżeń fizycznych i upierał się, że zamierza z tym czekać do ślubu, bo tak „nakazuje mu religia”. Jak widać deklaracje zdecydowanie rozminęły się z rzeczywistością!

fakt.pl



rodzice gwałcili córkę

Rodzice GWAŁCILI 12-letnią córkę! Policjanci WSTRZĄŚNIĘCI ich tłumaczeniami – wszystko przez mroczną tajemnicę matki

 Ta historia jeży włosy na głowie i mrozi krew w żyłach. Być może, gdyby nie przypadkowa wizyta u ginekologa i podejrzliwość lekarza, koszmar dziewczynki trwałby nadal. Na szczęście sprawa wyszła na jaw, a rodziców może czekać nawet 20 lat odsiadki za to że wielokrotnie gwałcili własne dziecko.

 

Rodzina zwyrodnialców mieszkała w Wołgogradzie, w Rosji. Ojciec z matką zrobili ze swojej córki seksualną niewolnicę i wielokrotnie wykorzystywali ją na przełomie 2016 i 2017 roku. Mimo, że mieszkali razem z prababcią i babcią dziewczynki, rzekomo żadna z kobiet nie wiedziała o dramacie dziecka.

 

Prawda wyszła na jaw, gdy dziewczynka udała się na badani ginekologiczne z powodu problemów z menstruacją. Ginekolog zauważył, że 12-latka jest już po inicjacji seksualnej i to wzbudziło jego zaniepokojenie. Została wezwana policja, która przesłuchała dziewczynkę i matkę.

 

Dziewczynka przyznała, że wykorzystywali ją rodzice. Ale jeszcze bardziej wstrząsające były zeznania matki. Przyznała się do zarzucanych czynów i potwierdziła wersję dziewczynki. Powiedziała, że sama została zgwałcona w wieku 13-lat i uznała, że lepiej aby dziecko przeżyło pierwszy raz z ojcem niż „z jakimś wariatem”.

 

Molestowanie i gwałty stały się więc elementem „przygotowania” nastolatki do dorosłego życia. Rodzice trafili do więzienia i oczekują na proces. Może im grozić nawet 20 lat więzienia, ale wydaje się, że kara ta to i tak zbyt mało. To co zrobili własnemu dziecku jest niepojęte i nie mieści się w głowie. Jak widać zadawnione i niewyleczone koszmary mogą rodzić dalsze tragedie.

 

rmf24.pl



więzień

WAMPIR w rękach policji! GWAŁCIŁ I MORDOWAŁ przez lata – nikt dokładnie nie wie ile ofiar ma na koncie!

To jedno z większych śledztw policyjnych w ostatnich latach w Rosji. Aby schwytać bestię przesłuchano 17 tysięcy osób. Wreszcie się udało – i jak twierdzą śledczy – był to ostatni dzwonek. Wampir zmierzał wkrótce uciec z kraju.

 

Wampir z Jekaterynburga, bo tak ochrzciły go służby i media tego syberyjskiego miasta pozostawał nieuchwytny od 2009 roku. Ale jego historia rozpoczyna się 15 lat wcześniej, lub nawet jeszcze dalej. W 1992 roku został schwytany za za gwałt i morderstwo na nastolatce wracającej wieczorową porą do domu. Dostał wtedy 15 lat więzienia.

 

2009 roku opuścił zakład karny i od razu zaatakował ponownie. Przypisuje mu się gwałt i morderstwo na 40-letniej kobiecie. Ale najpewniej lista jego ofiar jest znacznie dłuższa – do 2014, kiedy nieomal wpadł w ręce policji w okolicach Jekaterynburga zaginęło więcej kobiet. Być może wszystkie te zbrodnie to jego dzieło.

 

2014 przyniósł przełom, bo wówczas jedna z jego ofiar zdołała mu uciec. W tym momencie zdecydowano o stworzeniu specjalnej komórki śledczej, która miała wytropić  mordercę. Po 3 latach pracy i przesłuchaniu 17 tysięcy osób udało się wpaść na trop zwyrodnialca. Wtedy okazało się, że jest nim ten sam mężczyzna, którego skazano w 1992 roku.

 

Teraz okaże się jak wiele ataków na kobiety było jego autorstwa. Wampir nie tylko gwałcił i mordował, ale przy okazji obrabowywał napadnięte kobiety. Najczęściej działał w okolicy parków, mostów, nasypów kolejowych i innych odludnych miejsc. Przez wiele lat terroryzował lokalną społeczność. Wydaje się więc, że tym razem już nie wyjdzie z więzienia.



gwałciciel zgwałcony w więzieniu

GWAŁCICIEL z Rzeszowa trafił do „złej” celi. Współwięźniowie wymierzyli mu OKRUTNĄ karę!

Można powiedzieć, że jedną karę dostał od sądu, a drugą od współwięźniów. I chyba dopiero ta druga uświadomiła mu w pełni jakiego bestialstwa się dopuścił. Gdyby nie rutynowe badanie lekarskie, być może nikt nawet nie dowiedziałby się o niej.

 

Sprawa dotyczy 19-letniego mieszkańca Łańcuta, który w ubiegłym roku pobił i zgwałcił 22-letnią studentkę wracającą z rzeszowskich juwenaliów. Dzięki kamerom monitoringu udało się go zidentyfikować i postawić przed sądem.

 

Wymierzono mu karę 8 lat pozbawienia wolności. I już na samym początku odsiadki, 19-letni Kamil K. wpadł jak śliwka w kompot. W czasie badania lekarskiego, odkryto na jego ciele ślady pobicia. To zainteresowało służbę więzienną i lekarzy, którzy w toku dalszych badań odkryli mroczną prawdę.

 

Okazało się, że gwałciciel został brutalnie pobity przez współwięźniów. Na plecach wyryto mu napis „gwałciciel”, a dodatkowo… został zgwałcony.

 

Sprawa trafiła do prokuratury rejonowej w Rzeszowie, która zbada czy istnieje materiał dowodowy wystarczający do wszczęcia postępowania. Jeśli takowy zostanie zgromadzony, to być może któryś z więźniów odpowie za ten czyn.

 

Po raz kolejny okazuje się, że w wypadku przestępstw seksualnych najskuteczniejszą resocjalizację przeprowadzają inni współwięźniowie. Choć nie są to ludzie bez skazy, to w wypadku gdy ktoś krzywdzi niewinnych i bezbronnych, rzadko kiedy pozostają obojętni. Miejmy nadzieję, że ta nauczka będzie także przestrogą dla przyszłych, potencjalnych gwałcicieli. Muszą pamiętać, że najgorsze co mogłoby ich spotkać, to polskie więzienie!

 

o2.pl



zgwałcił ciężarną

ZGWAŁCIŁ CIĘŻARNĄ na oczach 5-letniego synka! Policja poszukuje zwyrodnialca, cecha szczególna – pogryziony penis!

Ta historia jest wstrząsająca z jednej i przedziwna z drugiej strony. Dwóch gwałcicieli napadło na kobietę w ciąży. Ta jednak nie zamierzała poddać się i jednego z bandytów poważnie zraniła. Teraz policja apeluje do szpitali, by zgłaszały każdego pacjenta z poranionymi genitaliami – to może być poszukiwany bandyta!

 

Do szokującej zbrodni doszło nieopodal miasta White River w Republice Południowej Afryki. Kobieta w ciąży, wraz z 5-letnim synkiem chciała dostać się do szpitala. Do auta zabrało ją dwóch mężczyzn, którzy wkrótce zboczyli z drogi i grożąc pistoletem zmusili kobietę do seksu.

 

Wszystko działo się na oczach jej syna. Mimo zagrożenia kobieta broniła się i udało jej się ugryźć jednego z napastników w intymną część ciała. Wtedy obaj zwyrodnialcy uciekli.

 

„Apelujemy do wszystkich placówek medycznych, jeżeli trafi do was mężczyzna z przegryzionym narządem płciowym należy ten fakt zgłosić funkcjonariuszom”

– prosi policja z prowincji Mpumalanga, gdzie doszło do zdarzenia.

 

Jak widać za bestialstwo jeden z gwałcicieli już poniósł bardzo dotkliwą karę. Drugiego powinna spotkać podobna – wtedy świat na pewno stanie się odrobinę bezpieczniejszy. Kobiecie gratulujemy odwagi i determinacji, a policji w RPA życzymy udanych łowów. Nie mają zbyt wiele czasu – z taką raną wkrótce szlag może trafić pechowego zwyrodnialca.  Czego zresztą też szczerze mu życzymy.

 

wprost.pl