morze

CZARNA SERIA trwa! Morze wyrzuciło kolejną ludzką NOGĘ! Od 11 lat nikt nie umie tego wyjaśnić

To była tylko kwestia czasu – przyznają okoliczni mieszkańcy. Gdy jakiś czas temu pisaliśmy o podobnym, makabrycznym znalezisku w Kolumbii Brytyjskiej [ZOBACZ], było jasnym, że na tym się nie skończy. I oto minęło kilka miesięcy i morze znów wyrzuca na brzeg ludzkie szczątki.

 

Wybrzeża Kolumbii Brytyjskiej w Kandzie od kilkunastu lat są areną niewyjaśnionego, strasznego zjawiska. Morze co jakiś czas wyrzuca na plaże… ludzkie nogi. Jeszcze żadna inna część ciała nie pojawiła się na wybrzeżach. Zawsze wypływają nogi, zazwyczaj jeszcze w obuwiu.

 

Czternasta z rzędu kończyna wypłynęła na plażę na wyspie Gabriola, znalazł ją przypadkowy spacerowicz. Na plaży Brickyard to pierwsze tego typu znalezisko. Jedyne, co różni je od podobnych tego typu odkryć to… rodzaj obuwia. Tym razem, według policji, na stopie znajdował się but turystyczny. Do tej pory wypływały raczej stopy w obuwiu sportowym.

 

Pierwsza stopa z „czarnej serii” została wyrzucona na brzeg w 2007 roku. Od tego czasu powstało wiele teorii mających wyjaśnić ten dziwaczny fenomen. Jedne są bardziej prawdopodobne, a drugie zupełnie szalone.

 

Podejrzewano już, że stopy mogą należeć do ofiar jakiejś katastrofy lotniczej, lub wielkiego tsunami z 2004 roku, które nawiedziło wybrzeża Azji. Pojawiały się też podejrzenia o działalności mafii lub seryjnego zabójcy.

 

Policja zdementowała jedynie tą ostatnią wersję, odrzucając możliwość, że osoby, do których należały kończyny padły ofiarą morderstwa. To jednak w żaden sposób nie przybliża nas do wyjaśnienia tej dziwnej sytuacji.

 

o2.pl/ pixabay



rybacy znaleźli miniaturowy okręt

Polscy rybacy ZAWSTYDZILI wojskowych! „Złowili” MINIATUROWY OKRĘT, którego NIE POWINNO BYĆ na Bałtyku! Należał do…

Takie rzeczy nie zdarzają się często. Ale dobrze mieć świadomość, że w obronie polskiego wybrzeża możemy liczyć także na wsparcie cywilnych marynarzy!

 

W nocy z 20 na 21 grudnia polscy rybacy pracujący na kutrze Jas-61 z Jastarni natrafili na bardzo nietypowe znalezisko. W ich ręce wpadł niewielki okręt z widocznymi śladami po kulach. Jego burtę zdobił numer 292 i napis… Marine Royal Canadienne (Królewska Marynarka Wojenna Kanady)!

 

Rybacy wzięli go ze sobą niczym łup do macierzystego portu, gdzie okazało się, że jest to mały, bezzałogowy okręt Humpback USV. Ślady po kulach mogą świadczyć o tym, że służył w czasie manewrów jako ruchomy cel.

Rybacy z Jastarni wyłowili zdalnie sterowany wojskowy pojazdW noc z 20 na 21 grudnia rybacy z Jastarni wyłowili…

Publié par polskie-sluzby.pl sur jeudi 21 décembre 2017

Trwają ustalenia jakim cudem jednostka znalazła się na Bałtyku. Pojazdy tego typu służą najczęściej do treningu ogniowego załóg okrętów – jako zdalnie sterowane mogą np. holować tarczę lub same stanowić ruchomy cel. Być może jest to pamiątka po wspólnych ćwiczeniach NATO-wskich, które nie raz odbywały się na naszym morzu?

wprost.pl/facebook.com



Wyjechała na wakacje! Kiedy wróciła do domu przeżyła SZOK! – GALERIA ZDJĘĆ

Wynajęcie mieszkania to dobry sposób na szybki zarobek. Jednak nie zawsze wszystko idzie po myśli wynajmującego. Przekonała się o tym pewna  23-letnia kobieta, która chciała udostępnić swoje mieszkanie na okres 3 tygodni.  Continue reading „Wyjechała na wakacje! Kiedy wróciła do domu przeżyła SZOK! – GALERIA ZDJĘĆ”



PILNE! WYPADEK SAMOLOTU! Na pokładzie było 200 Polaków!

Ponad 200 Polaków uczestniczyło w wypadku Boeinga 787 Dreamliner w kanadyjskim Toronto. Maszyna, która  należała do Polskich Linii Lotniczych LOT, została uszkodzona na płycie lotniska Pearson. Zahaczył o nią drugi samolot. Continue reading „PILNE! WYPADEK SAMOLOTU! Na pokładzie było 200 Polaków!”





Turyści zachowują się bardzo nieodpowiedzialnie. Z tej odległości zwierzę mogło zaatakować w każdej chwili! (VIDEO)

Mieszkaniec Kanady zarejestrował na nagraniu bardzo nieodpowiedzialne zachowanie turystów. Była to dość nietypowa sytuacja. Tłum gapiów ustawił się na jednej z dróg prowadzących do Ontario.

 

Wszystko po to, żeby obserwować i sfotografować dzikiego niedźwiedzia, który wyszedł z lasu i znalazł się tuż przy drodze. Zwierzę chowało się w zaroślach. Na filmie widać, że tłum znajduje się w bardzo małej i niebezpiecznej odległości od zwierzęcia. Zaledwie kilkanaście metrów od niedźwiedzia większość gapiów fotografuje go i nagrywa telefonami komórkowymi.

 

Dzikie zwierzęta, kiedy wyczują zagrożenie zazwyczaj natychmiast reagują agresją. W tłumie nie tylko byli dorośli, ale również ich małe dzieci.

 

Zobacz nagranie:

 

kd, źródło: onet, youtube





DONALD TRUMP TAKIEGO POWITANIA SIĘ NIE SPODZIEWAŁ! TO NIE UJDZIE UWADZE ZAGRANICZNYM MEDIOM. Pytanie, czy zaszkodzi interesom Polski?

Z okazji przyjazdu prezydenta Trumpa organizacja Greenpeace przygotowała specjalny powitalny napis, który wyraża niezadowolenie z jego przylotu. Na fasadzie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie organizacja wyświetliła ogromny napis “No Trump, Yes Paris”.

Tak Greenpeace krytykuje Trumpa za zapowiedz wycofania się USA z tzw. porozumienia paryskiego, mającego na celu ochronę klimatu.

Mimo jego zapowiedzi, do przestrzegania porozumienia zobowiązały się kraje Unii Europejskiej, Chiny, Indie, Kanada, oraz wiele stanów, w tym Kalifornia.

Aż 70 proc. Polaków właśnie z tego powodu jest do Trumpa nastawiona nieprzychylnie i uważa, że USA powinno pozostać w porozumieniu paryskim (badanie przeprowadzone przez Kantar Public).

Działania Greenpeace nie zostały przyjęte pozytywnie przez internautów, wielu z nich, w swoich wpisach umieszczonych na Twitterze zarzuciło organizacji szkodę na rzecz Polski i konszachty z Rosją i Niemcami.

Zapewne ten incydent nie ujdzie uwadze mediom na całym świecie. Pytanie czy zaszkodzi Polsce?

Źródło WP, Twitter, Wikipedia

MM



Pilot ostrzegał! Samolot rozpadł się w powietrzu. Nikt nie przeżył tajemniczej katastrofy

Do wydarzeń doszło w w stanie Wisconsin w Stanach Zjednoczonych. Szóstka osób wybrała się do Kanady na wycieczkę i łowienie ryb małym samolotem. Podczas lotu rozpadł się w powietrzu. Żadnego z uczestników nie udało się uratować.

 

W poniedziałek rzecznik federalnego Urzędy ds. Bezpieczeństwa Transportu poinformował o katastrofie małego samolotu Cessna 421. Według doniesień samolot leciał z Waukegan, w stanie Illinois do Winnipeg, w kanadyjskiej prowincji Manitoba. Szczątki maszyny były rozrzucone na dużej przestrzeni.

 

 

Przyczyna tej katastrofy pozostaje jeszcze nieznana. Eksperci jako jedną z prawdopodobnych podają niesprzyjające zjawisko atmosferyczne, o którym przed lotem wspominał pilot.

 

kd, źródło: polsatnews