kukiz'15, jakubiak, wilk, kukiz

Posłowie Kukiz’15 PIORĄ BRUDY na Facebook: „Oddaj pieniądze!” , „nawet żona Cię nie obroni”.  O co poszło?

Takich scen nie chcielibyśmy obserwować w naszej debacie publicznej. Tym bardziej, że spór i widmo poważnego kryzysu dosięga ostatnie ugrupowanie polityczne w polskim Sejmie, które moglibyśmy nazwać „konstruktywną opozycją”. Co takiego się stało, że posłowie Kukiz’15 biorą się za łby?

 

Wszystko zaczęło się od oskarżeń kierowanych do Jacka Wilka, który z ramienia Kukiz’15 zasiada w parlamencie. Stanisław Żółtek, prezes Kongresu Nowej Prawicy oskarżył go o nieoddanie pieniędzy za kampanię wyborczą, które pochodziły z partyjnych funduszy. Zostały one zdeponowane na koncie utworzonym przez kancelarię prawną Wilka i ostatecznie okazało się to sporem błędem. Kongres Nowej Prawicy musiał zwrócić dotację Państwowej Komisji Wyborczej.

 

 

Paweł Kukiz zdecydował się na zawieszenie Wilka w prawach członka klubu do momentu wyjaśnienia sprawy. Szybko pokazało się oświadczenie polityka, w którym twierdzi, że o oskarżeniach dowiedział się dopiero teraz, wszystkie pieniądze już dawno zwrócił i że cała afera jest rozgrywką polityczną, która ma go wyeliminować ze sceny.

 

 

I tu dopiero zaczyna się najważniejszy akt tej tragedii. W dyskusję w komentarzach włączył się inny poseł Kukiz’15 Marek Jakubiak, który także zażądał od Wilka zwrotu pieniędzy:

 

„Panie pośle Wilk oddaj pieniądze wpłacone na Pana partię pomyłkowo przez moją asystentkę i nie opowiadaj, że to niemożliwe. Parokrotnie upewniałeś mnie, że tych środków nie ma. Mam notatki, mam świadków czekam na zwrot środków wpłaconych przez pomyłkę o której zostałeś poinformowany w przeciągu 24 godzin od zaistnienia pomyłki. Nie wierzę Ci Jacek Wilk i nawet żona Cię nie obroni”

 

Wilk jedynie zaapelował o to, aby Jakubiak następnym razem „pomyślał, zanim coś napisze”.

facebook, jacek wilk, marek jakubiak, rozmowa, screen

 

O co w tym wszystkim chodzi i kto jest winien? Jak na razie na stole są same oskarżenia i oświadczenia, a twardych dowodów brak. Przykre, że osoby, które chciały budować nową jakość w polityce rozmieniają się na drobne nie gorzej niż najwięksi aferzyści z innych ekip.

EMOCJE SIĘGNĘŁY ZENITU! DANTEJSKIE SCENY O PÓŁNOCY, PODCZAS OBRAD KOMISJI SPRAWIEDLIWOŚCI. OPOZYCJA OTOCZYŁA STÓŁ PREZYDIALNY, PIOTROWICZ STRACIŁ MIKROFON.

PiS-owski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym przeszedł przez sejmową komisję sprawiedliwości, pomimo, że opozycja dwoiła się i troiła, aby go zablokować.

Gorąco w sejmie było cały wczorajszy dzień, jednak około godz. 16 pojawiły się problemy z wyznaczeniem początku obrad posiedzenia. Po wielokrotnych utarczkach rozpoczęto je dopiero po 21.30.

Na początku wszystko szło dobrze, przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz (PiS) kolejno dopuszczał posłów do głosu, jednak ci domagali się albo przerwy, albo odroczenia posiedzenia do 10 września.

Później Piotrowicz wraz z PiS przegłosował pomysł ograniczenia posłom czasu wystąpień do minuty i dopiero wtedy się zaczęło.

Politycy PO i Nowoczesnej otoczyli sporą grupą stół prezydialny, kiedy Piotrowicz przeszedł do głosowania pierwszej poprawki, nie dał jednak szansy na jej uzasadnienie i wtedy w sali rozgorzały okrzyki: 

 

Hańba! Mordercy Sądu Najwyższego! Wolne sądy!

 

Emocje znowu poszły w górę około godziny 00.00, kiedy jeden z posłów PiS zaproponował, by wszystkie 1300 poprawek odrzucić w jednym głosowaniu. Posłowie PO i Nowoczesnej znów otoczyli stół prezydialny, mimo to Piotrowicz przeprowadził głosowanie jak gdyby nigdy nic.

Kiedy wszystkie poprawki PO, Nowoczesnej i Kukiz’15 zostały odrzucone, przewodniczącemu komisji wyrwo mikrofon.

Obrady zostały chwilowo przerwane, a kiedy Piotrowicz odzyskał mikrofon wyznaczył siebie jako posła sprawozdawcę i zamknął posiedzenie.

Na czym stanęło?

Po komisji sprawiedliwości ustawa o Sądzie Najwyższym przeszła do trzeciego czytania, które odbędzie się dziś (20.07).

Ustawa najprawdopodobniej opuści parlament w piątek i tegoż dnia i trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

 

Wielka awantura w Sejmie!

Publié par WP Wiadomości sur mercredi 19 juillet 2017

Źródło Gazeta.pl, WP, youtube

MM

 

JEST JUŻ NOWY SONDAŻ PREFERENCJI PARTYJNYCH! POPARCIE DLA PARTII JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO SPADA.

Wg. kolejnego sondażu przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie portalu Onet.pl dotyczącego preferencji partyjnych, PiS może cieszyć się większym poparciem niż PO i Nowoczesna łącznie.

Chociaż poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego spadło o 1.2 punktu procenta w stosunku do badania przeprowadzonego w czerwcu to oddanie głosu na PiS zadeklarowało 32,1 proc. badanych.

Formacja kierowana przez Grzegorz Schetynę zanotowała wynik 21,8 proc. poparcia. Natomiast partia Ryszarda Petru ma poparcie na poziomie 9,5 proc. Nowoczesną wyprzedził Kukiz’15 z wynikiem 9,8 respondentów.

Na reprezentację parlamentarną liczyć może Sojusz Lewicy Demokratycznej (6,8 proc.) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (5,0 proc.)

Partia Wolność, która ma przedstawicieli w Parlamencie Europejskim zdobyła w sondażu 1,5 proc. poparcia.

Sondaż przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 1100 dorosłych Polaków. Frekwencja w wyborach wyniosłaby 57,5 proc.

Źródło Wprost, Wikipedia

MM

NIE MA POWODU DO DUMY, JEST ŹLE! Co piąty Polak przyznaję się do tego, że…

WOLI PRACOWAĆ NA CZARNO!

Podobnież życie w Polsce uległo znacznej poprawie i podobnież spadło bezrobocie.

„Podobnież” to chyba właściwe słowo tu użyte. Jak wynika bowiem z badań Polacy radzą sobie jak mogą, ponieważ pomimo obietnic składanych przez rząd jest po prostu źle. Dlaczego?

Jak się okazuje co piąty Polak czyli jakieś 21 proc. naszego społeczeństwa przyznaje się do pracy na czarno, a niemal połowa badanych to jest 44 proc. jest zdania, że w naszym kraju nie ma sensu i nie opłaca się pracować uczciwie. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych dla serwisu ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna.

Dalej jest jeszcze ciekawiej, jak się bowiem okazuje najwięcej osób, które twierdzą że w ciągu ostatniego roku pracowały na czarno, jest wśród zwolenników ruchu Kukiz’15 (39 proc.), podobnie jest z tymi, które uważają, że w Polsce nie opłaca się pracować na umowę (63 proc. Kukiz’15).

Natomiast aż 62 proc. zapytanych przyznaje się, że zna przynajmniej jedną osobę, która w ciągu ostatniego roku pracowała „na czarno”.

Jaki jest powód zjawiska tzw. szarej strefy? To proste. Zbyt wysokie koszty ponoszone przez pracodawców powodują, że oferują oni głodowe płace za które nie da się przetrwać, dlatego ludzie wolą pracować bez umowy i powiedzmy żyć „lepiej” niż mieć opłacone wszystkie składki i biedować.

Jeśli rząd nic z tym nie zrobi, a będzie nadal obiecywał gruszki na wierzbie, sytuacja będzie się nasilać i Polacy będą musieli sobie jakoś radzić.

Źródło Wprost, ciekaweliczby.pl

 

 

 

Pytanie do PIS: po CZYJEJ JESTEŚCIE STRONIE? Morderców z UPA czy polskich ofiar? (VIDEO)

Po której stronie stoi PiS? Po stronie ofiar czy ich katów?

Polacy muszą jednogłośnie powiedzieć Ukraińcom, że gloryfikacja OUN-UPA jest nie do przyjęcia. Natomiast rząd PiS zwleka z akceptacją projektu na temat zakazania gloryfikacji banderyzmu.

Tomasz Rzymkowski razem z partyjnym kolegą Bartoszem Józwiakiem, chce by, Polscy obywatele wywierali, presję na Prawo i Sprawiedliwość, żeby w końcu podjęto decyzje ten temat. Posłowie Kukiz’15 są przekonani, że ustawa dot. zakazania gloryfikacji banderyzmu jest konieczna. Niestety od listopada marszałek Marek Kuchiński (PiS) nie dopuszcza do trzeciego ostatniego czytania projektu.

Po której stronie stoi rząd? Po stronie banderyzmu czy jego ofiar?

 

Polityk Kukiz’15 krytykuje Komisję Europejską

Wiceszef klubu Kukiz’15 skrytykował decyzję Komisji Europejskiej o wydaniu zaleceń dla Polski dotyczących rządów prawa w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Zdaniem Marka Jakubiaka obecnie Bruksela ignoruje faktyczne problemy trawiące Europę.

– Wydaje się, że Komisja Europejska cały czas lewituje, nie widzi, co się dzieje na około. KE nie widzi, że Europa, którą znamy z przeszłości zaczyna odchodzić w niebyt i zajmuje się rzeczami, które nie mają żadnego znaczenia dla jedności Europy – powiedział lider ugrupowania Kukiz’15.

Poza tym, poseł Jakubiak uważa, że Komisja „żyje w innym świecie”, a jej przewodniczący Jean-Claude Juncker razem z innymi członkami są skompromitowani decyzją Brytyjczyków o wystąpieniu z Unii Europejskiej i powinni „dawno podać się do dymisji”. Zdaniem polityka z Kukiz’15 polski rząd w ogóle nie powinien sobie zawracać głowy decyzją i zaleceniami komisji.

Markowi Jakubiakowi chodzi o zalecenia KE dotyczące rządów prawa, które w mniemaniu unijnych polityków rząd Beaty Szydło miałby wykonać w ciągu trzech miesięcy. Unijna procedura ochrony praworządności przeciwko Polsce jest natomiast skutkiem polskiego zamieszania z Trybunałem Konstytucyjnym.

 

BR

KOD traci popularność

Od początku 2015 roku spadła liczba zwolenników antyrządowego Komitetu Obrony Demokracji – wynika z badania CBOS.

W sumie od stycznia KOD stracił około 6 procent popierających. Spadło również poparcie dla antyrządowych postulatów tego stowarzyszenia, bo negatywnie o działaniach władz wypowiada się 44 procent ankietowanych czyli o 1 procent mniej niż w styczniu. Z kolei o aktywności KOD negatywnie wypowiada się 39 procent przepytanych, czyli o 7 procent więcej niż na początku roku.

Należy zaznaczyć, że obecnie KOD ma najwięcej zwolenników wśród osób głosujących na Nowoczesną (76 proc.), SLD (72 proc.) oraz PO (69 proc.). Mniej pozytywnie o antyrządowych aktywistach wypowiadają się sympatycy ugrupowania Kukiz’15 (36 proc.) oraz PiS (16 proc.). Ponadto poparcie dla działań KOD najczęściej wyrażają osoby identyfikujące się z lewicą (68 proc.) oraz centrum (50 proc.). Z postulatami KOD nie utożsamiają się natomiast osoby o prawicowych poglądach.

 

BR