córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Rzeszów: ZARŻNĄŁ matkę na oczach kilkuletniej córeczki! „Miał pianę na ustach” – dlaczego doszło do zbrodni?

Wstrząsające wydarzenia rozegrały się wczoraj w centrum Rzeszowa. 50-letni mężczyzna w czasie kłótni zaatakował nożem swoją 40-letnią partnerkę. Wszystko działo się na oczach kilkuletniej córeczki kobiety. 

 

Para nie mieszkała ostatnio razem, choć wcześniej wychowywali czworo dzieci. Sąsiedzi opowiadają, że wielokrotnie dochodziło pomiędzy nimi do awantur. Mężczyzna miał znęcać się nad swoją partnerką, ale ostatecznie ona zawsze mu wybaczała.

 

Tym razem scenariusz wydarzeń przy ulicy Sobieskiego był inny niż zazwyczaj. Kłótnia przerodziła się bowiem w morderstwo. 50-latek zadał kobiecie kilka ciosów nożem na oczach jej córki. Przerażona dziewczynka wybiegła z mieszkania na klatkę schodową wzywając pomocy. Zaalarmowani sąsiedzi wezwali służby.

 

Policjanci obezwładnili mordercę, ratownicy medyczni nie byli jednak w stanie uratować kobiety. Sąsiedzi opowiadali dziennikarzom, że wyprowadzany przez policję zabójca miał „pianę na ustach”.

 

Policja poinformowała, że w jego organizmie nie wykryto śladów alkoholu. Czy mężczyzna mógł być pod wpływem narkotyków?

 

Mężczyźnie postawiono zarzut zabójstwa, trafił już do policyjnego aresztu. Czy tragedii można było uniknąć? Świadkowie twierdzą, że zamordowana kobieta wielokrotnie słyszała z jego ust groźby. Czemu wcześniej nikt nie zareagował?

 

 



18-latka, morderstwo, podebłocie policja

18-latka podejrzana o MORD wychodzi z więzienia! Bali się jej inni współwięźniowie, teraz boi się cała wieś. Dlaczego ją wypuszczają?!

Podebłocie to mała miejscowość w województwie mazowieckim. To tu w 2016 roku zamordowany został 60-letni pan Wiesław. Były pracownik kolei, człowiek lubiany i bez wrogów. Otrzymał kilkanaście ciosów nożem. W związku ze sprawą zatrzymano Luizę K., wobec której znaleziono twarde dowody. Mimo to po dwóch latach 18-latka wyjdzie na wolność.

 

Dzięki ze zeznaniom dziewczyny odnaleziono ubrania, które próbowała spalić, a które miała mieć na sobie w dniu morderstwa. Znaleziono też narzędzie zbrodni. Jednak zeznania Luizy nie były spójne. Sugerowała, że przed kimś się broniła, ale nie pamięta, bo była pod wpływem alkoholu.

 

W związku z tym podejrzana trafiła do aresztu i na obserwację psychiatryczną. Współwięźniarki bały się jej. Nad łóżkiem wieszała makabryczne rysunki postaci z odrąbanymi rękami. Według zeznań innych osadzonych cieszył ją strach innych.

 

Luzia wcześniej miała też inne problemy z prawem. Zbezcześciła grób, zakopała figurkę Matki Boskiej i spaliła Pismo święte. Wśród sąsiadów krążą różne plotki o niej i jej rodzinie – dziewczyna miała być bita i wiązana łańcuchem. Ale kto wie ile w tym prawdy?

 

Biegli orzekli, że Luiza K. nie ma przejawów choroby umysłowej i jest poczytalna. Za to boryka się z szeregiem uzależnień, a motywy jej zachowania pozostają nieokreślone. Ale ponieważ minęły dwa lata 18-latka musi wyjść na wolność. Postępowanie dowodowe zakończy się gdy będzie poza więzieniem i dopiero rozpocznie się sprawa. Mieszkańcy wsi są przerażeni.

 

Sąd broni się, że ze względu na prawo nie ma innego wyjścia. Oby tylko przez tą decyzję nie wydarzyło się coś jeszcze gorszego.

 

wprost.pl



córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Wielkopolska: rodzinna awantura zakończyła się TRAGICZNIE! 15-letni chłopiec sam zgłosił się na komisariat, powiedział że…

Do rodzinnego dramatu doszło w Nowych Skalmierzycach w powiecie ostrowskim w poniedziałek. Kłótnia, która wybuchła w jednym z mieszkań przy ulicy kaliskiej zakończyła się śmiercią jednej osoby. Co jeszcze straszniejsze, zabójcą jest 15-letni chłopak.

 

Do scysji doszło pomiędzy nim a 37-letnim ojczymem. W pewnym momencie chłopak chwycił za nóż i ugodził nim mężczyznę. Ten zmarł w skutek odniesionych obrażeń. Następnie 15-latek sam przyszedł na komisariat i opowiedział funkcjonariuszom, co się stało. Policja nie chce na razie ujawniać więcej szczegółów.

 

Według opinii sąsiadów przytaczanych przez lokalne media, chłopak mógł to zrobić w obronie matki lub własnej. W domu miało często dochodzić do awantur. Poza 15-latkiem w mieszkaniu znajdowała się też jego 10-letnia siostra.

 

Najsmutniejsze w tej sprawie jest to, że jak widać wszyscy wiedzieli o złej sytuacji w tym domu, ale nikt w porę nie zareagował. Musiało dojść do tragedii, żeby ktoś zainteresował się losem tej rodziny. Po raz kolejny okazuje się, że brak reakcji może mieć straszne skutki.

 

wp.pl



córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Sosnowiec: tragiczny finał domowej awantury. Dźgnął nożem znajomą i wyskoczył z 7 piętra. Dlaczego do tego doszło?

Patrol policji został wezwany do awantury w jednym z sosnowieckich bloków. Według zgłoszenia w mieszkaniu na 7 piętrze przebywa mężczyzna, który chce zranić się nożem. Prawda okazała się jednak o wiele bardziej dramatyczna.

 

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, na klatce schodowej zastali młodą kobietę z dzieckiem. Powiedziała im, że w mieszkaniu znajduje się jej 20-letnia siostra i 23-letni znajomy. Gdy policjanci chcieli wejść do mieszkania, w drzwiach stanął mężczyzna z nożem i zakrwawiona kobieta.

 

Policjanci byli gotowi użyć broni palnej. Jednak nie doszło do tego, bo mężczyzna odrzucił nóż i skrył się w mieszkaniu. Gdy mundurowi weszli do środka, okazało się, że wyskoczył przez okno. Zginął na miejscu. Kobieta ugodzona nożem została przetransportowana do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Okoliczności zajścia i śmierci młodego mężczyzny są wyjaśniane przez służby. Co spowodowało tak gwałtowną reakcję samobójcy, jeszcze nie wiadomo.

 

o2.pl 



morderstwo w cerekwicy starej, mord, przestępstwo, zabójstwo

Wiemy DLACZEGO bestia z Cerekwicy Starej chciała wymordować całą rodzinę. Powód jest WSTRZĄSAJĄCY!

Do bestialskiego mordu doszło w nocy z 14 na 15 marca w Cerekwicy Starej. Jest to niewielka miejscowość w Wielkopolsce. 22-letni Eryk J. wszedł do domu swojej byłej dziewczyny z zamiarem zamordowania wszystkich domowników. Wizja lokalna i zeznania rzucają światło na jego motywy. Są po prostu niepojęte!

 

Wynik wizji i najnowsze ustalenia przytacza „Super Express”. Eryk J. natknął się najpierw na rodziców Natalii K., Grażynę i Juliana. Zamordował ich we śnie. Zaraz potem dopadł ich córkę, a swoją byłą partnerkę. Natalia będąca w 9 miesiącu ciąży nie mogła uciec. Zadał jej szereg ciosów w podbrzusze.

 

Kobietę próbowała uratować jej siostra, Beata. Ona także została ranna. Ich krzyki i raban, który narobił sprawca obudziły pozostałych domowników, Annę i Karola B., którzy przyjechali z dziećmi w odwiedziny do rodziców Anny.

 

To Karol spłoszył mordercę obrzucając go przeróżnymi przedmiotami, potem pobiegł po pomoc do sąsiadów. Eryka J. wkrótce schwytała policja. W czasie wizji lokalnej pokazał jak atakował kolejne osoby w domu. Wygląda na to, że dokonał rzezi tylko dlatego, że bał się ojcostwa. To jego dziecko nosiła Natalia.

 

Mieszkańcy Cerekwicy twierdzą, że Eryk był nałogowym graczem komputerowym. Zastanawiają się, czy w swoim szaleństwie nie pomylił rzeczywistości realnej z wirtualną. Mężczyzna przebywa już w areszcie z zarzutem podwójnego zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Lekarze wciąż walczą o życie jego syna, który przyszedł na świat w wyniku cesarskiego cięcia. Natalia jest już w lepszym stanie.

 

Czy tragedii dało się uniknąć? Czy były jakiekolwiek sygnały świadczące o zamiarach Eryka? To najpewniej wyjaśni dalsza część śledztwa i postępowanie sądowe.

 

se.pl/ foto: twitter.com/ screenshot



nożownika, atak, nożownik zabrze policja

NOŻOWNIK ZAATAKOWAŁ W ZABRZU! Dramat rozegrał się W CENTRUM MIASTA!

Do ataku doszło wczoraj wieczorem. Nie wiadomo jeszcze jakie motywy miał sprawca.

 

Policja w tym momencie nie podaje zbyt wielu szczegółów. Wiemy, że w centrum Zabrza doszło do spotkania trzech mężczyzn, które zakończyło się kłótnią. W pewnym momencie, jeden z nich, 21-latek wyciągnął nóż i zranił dwóch pozostałych.

 

Pierwsza ofiara ma rany cięte uda i łokcia, na szczęście niezbyt poważne. Z tą osobą policjanci już rozmawiali. Drugi poszkodowany otrzymał cios w brzuch, jego stan jest poważniejszy, ale przeszedł już operację.

 

Policjanci ujęli nożownika i obecnie trwają przesłuchania i inne czynności policji. Zapewne wkrótce dowiemy się więcej o szczegółach tego niepokojącego zajścia.

rmf24.pl



Dantejskie sceny w polskiej szkole: 14-latka ZAATAKOWAŁA NOŻEM nauczycielkę!

Na razie nie są znane motywy postępowania dziewczyny. Postanowiono o skierowaniu jej na obserwację psychiatryczną.

 

Do feralnego wydarzenia doszło wczoraj w jednej ze szkół podstawowych w Morągu w województwie warmińsko-mazurskim. Uczennica 7 klasy miała bawić się na lekcji nożem. W związku z jej zachowaniem odesłano ją na rozmowę do szkolnego pedagoga.

 

W czasie rozmowy z panią pedagog dziewczyna nie uspokoiła się. Zaczęła grozić i wymachiwać  bronią przed kobietą, następnie ją zaatakowała. Nauczycielka uchroniła się przed ciosem, nic jej się nie stało.

 

Do szkoły została wezwana policja. 14-latkę przewieziono do szpitala, jak ustalili miejscowi dziennikarze, dziewczyna była już leczona psychiatrycznie. W związku z tym musi zostać poddana obserwacji przez lekarzy psychiatrów, aby ocenili stopień świadomości własnych czynów, gdy doszło do ataku na pedagoga.

 

W tym momencie trudno ocenić stopień odpowiedzialności dziewczyny, dlatego policja i przedstawiciele organów ścigania unikają jasnych odpowiedzi na pytanie, jakie konsekwencje jej grożą.

 

Tak młoda osoba dopuszczająca się tak złych czynów musiała mieć duże problemy natury emocjonalnej. Czy winę za to ponosi środowisko, rodzina czy szkoła – trudno teraz rozstrzygać i oskarżać kogokolwiek. Miejmy nadzieję, że uczennicy zostanie udzielona fachowa pomoc.



tusk,

NOWE INFORMACJE w sprawie masakrycznej podwójnej śmierci, do której doszło w KRAKOWIE!

Nowe fakty w sprawie śmierci 26-latki, której zwłoki znaleziono wczoraj w jednym z mieszkań na krakowski Kazimierzu. Prawdopodobnie kobieta dostała kilkanaście ciosów nożem. Jej nieżywy partner leżał obok. Continue reading „NOWE INFORMACJE w sprawie masakrycznej podwójnej śmierci, do której doszło w KRAKOWIE!”



DRAMAT! 13-latek zabił swoją koleżankę, bo chciał zobaczyć jakie to uczucie!

Zarówno dzieci jak i dorosłych nachodzą czasem różne myśli. Jednak, co przyszło do głowy temu 13-letniemu chłopcu? Nastolatek postanowił sprawdzić jakie uczucie towarzyszy podczas zabójstwa drugiego człowieka. Jego ofiarą została koleżanka z klasy.  Continue reading „DRAMAT! 13-latek zabił swoją koleżankę, bo chciał zobaczyć jakie to uczucie!”