telefon, Policja, bezdomny, pożar, ogien,

Poznań: słabo szło mu w grze, więc ODEPCHNĄŁ swoją 2-letnią córeczkę. Skończyło się TRAGICZNIE!

Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu rusza właśnie proces matki i ojczyma 2-letniej Liliany. Ojczym przegrywając w grze komputerowej odreagował na dziecku, które nieopatrznie podeszło do niego. Odepchnął ją na tyle mocno, że dziewczynka wkrótce zmarła.

 

2-latka trafiła do szpitala w marcu ubiegłego roku. Miała złamania czaszki i krwiaki. Choć lekarze robili wszystko aby ją uratować, zmarła na stole operacyjnym. Być może sprawa ta zakończyłaby się mniej dramatycznie, gdyby rodzice nie ukrywali przed lekarzami jak doszło do obrażeń i jak bardzo mogą być rozległe.

 

Policja wkrótce zatrzymała jej ojczyma, Szymona O. i matkę Angelikę B. Ojczymowi postawiono na początku zarzut znęcania się, który w toku śledztwa przemianowano na morderstwo z zamiarem ewentualnym. Jak się okazało, grając w grę komputerową popchnął dziewczynkę wprost na metalową framugę drzwi.

 

Angelice B. postawiono zarzut nieudzielenia pomocy. Obojgu może grozić nawet dożywocie. Tym bardziej, że Szymon O. był już oskarżany o znęcanie się nad rodzeństwem. Miał też problemy z narkotykami i bił swoją żonę. Rodzina była pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, ale jak widać na niewiele się to zdało.

 

Oboje – Szymon i Angelika – nie przyznają się do winy i odmawiają składania zeznań. Kobieta wycofała też swoje wcześniejsze zeznania twierdząc, że zostały na niej wymuszone przez policjantkę. Miejmy nadzieję, że poniosą zasłużoną i sprawiedliwą karę.

 

wp.pl



poznania, poznań, morderstwa, morderstwo

 MAKABRYCZNE doniesienia z Poznania: wybuch gazu w kamienicy miał zatuszować MORDERSTWO? Ciało znalezione w gruzach było…

Przerażającą informację podał portal wpolityce.pl. Nieoficjalne źródła z Komendy Głównej Policji miały poinformować dziennikarzy, że piąte ciało odnalezione w gruzach kamienicy przy ulicy 28 czerwca miało odciętą głowę! Czy to było morderstwo, które wybuch miał zatuszować? 

 

Jest to informacja niepotwierdzona, ale o 14:30 rozpocząć się ma konferencja prasowa przedstawicieli policji. Być może więcej informacji na ten temat uzyskamy właśnie na niej.

 

 

Gdyby obrażenia na odnalezionych zwłokach potwierdziły się, to można będzie wysnuć podejrzenie, że zabójca celowo wywołał wybuch gazu, aby zatuszować morderstwo. Byłoby to niewyobrażalne wydarzenie, którego chyba nie dałoby się porównać z żadną zbrodnią z przeszłości.

 

Istotne jest też, czy tego typu obrażenia mogłyby powstać w wyniku zawalenia kamienicy. Biegli muszą wykluczyć taką ewentualność, aby można było mówić całkowicie serio o tej hipotezie. Jednak wydaje się ona coraz bardziej prawdopodobna, bo kolejne media podchwytują ten temat.

 

 

W wybuchu gazu przy ulicy 28 czerwca w Poznaniu zginęło 5 osób, a 21 zostało rannych. Gruzowisko wciąż jest przeszukiwane, ponieważ nie ma pewności ile osób znajdowało się w kamienicy w momencie zdarzenia.

twitter .com/ wpolityce.pl/ foto: twitter .com 



bawialnia, sala zabaw, wypadek, poznań

SALE ZABAW mogą być ŚMIERTELNIE NIEBEZPIECZNE! W Poznaniu omal nie ZGINĄŁ 8-letni chłopiec i nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności!

Wielu rodziców wybierając się z dziećmi na zakupy do galerii handlowych przy okazji odwiedza liczne sale zabaw oferujące moc atrakcji dla najmłodszych. Tym razem omal nie skończyło się tragicznie.

 

Do opisywanego wydarzenia doszło na bawialni w Galerii Pestka w Poznaniu. Matka dwóch chłopców po zakupach postanowiła spędzić z nimi trochę czasu na zabawie. Dla 8-letniego Kamila mogło się to skończyć bardzo źle.

 

Część atrakcji w bawialni była dodatkowo płatna i oddzielały je specjalne obrotowe bramki. W jednej z nich zaklinowała się szyja dziecka!

 

Co gorsze, według relacji matki, pracownicy sali zabaw nie umieli wyłączyć bramki, ani jej otworzyć. Pomogli jej inni rodzice. Żeby dziecko się nie udusiło musiało być cały czas trzymane w powietrzu. Tragedia chłopca trwała godzinę!

 

Ostatecznie szyję i głowę Kamila udało się wyswobodzić obsłudze centrum handlowego przed przybyciem wezwanych na miejsce służb. Ale na tym historia się nie kończy.

 

Mama poszkodowanego chłopca oskarża właścicieli bawialni o złe zabezpieczenie atrakcji i niekompetencję obsługi. Zwraca uwagę na to, że dziecko o większej posturze od jej syna mogłoby zaklinowanie w bramce przypłacić życiem.

 

Właściciele placu zabaw nie mają sobie nic do zarzucenia i nie zamierzają demontować bramek. Zrzucają winę na chłopca – który chciał według nich uniknąć płacenia i matkę, która nie interesowała się, co robi jej dziecko.

 

Po czyjej stronie jest racja? W tym momencie dysponujemy tylko relacją dwóch stron – słowo przeciwko słowu. Ale jeśli już doszło do zagrożenia życia, to nie ulega wątpliwości, że obsługa bawialni powinna błyskawicznie zareagować i być przygotowana na udzielenie niezbędnej pomocy.

wp.pl



CO ZA ŚWIŃSTWO! Niemiecki kierowca złapany na gorącym uczynku koło Poznania. Z tym trzeba skończyć.

Niemiecki kierowca złapany na gorącym uczynku.

Chodzi o nielegalne wywożenie śmieci z Niemiec do Polski. O całej sprawie poinformowała niemiecka rozgłośnia radiowa Berlin-Brandenburgia.

Okazuje się, iż niemieccy przedsiębiorcy, chcąc uniknąć zdeponowania śmieci u siebie, co jest nawiasem bardzo drogie, składują je między innymi koło Poznania w gminie Czerniejewo. Wiadomo, że jeden z niemieckich kierowców został złapany na gorącym uczynku podczas tego nielegalnego procederu.

Na teren starego dworca trafiły między innymi części samochodowe, materace oraz plastikowe butelki. Śledztwo w tej sprawie prowadzą już wspólnie polska i niemiecka prokuratura.

Jednak składowisko z Czerniejewie to nie jedyne takie miejsce. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie wykrył w tym roku już osiem przypadków nielegalnego wwożenia śmieci z Niemiec do Polski.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pomimo regularnych kontroli ciężarówek przez służby celne, oraz zaostrzenia kar, (wywóz śmieci grozi karą do ośmiu lat pozbawienia wolności i grzywną do 80 tysięcy euro) proceder trwa w najlepsze.

Niemieccy przedsiębiorcy za nic mają polskie prawo, polskie przepisy i oczywiście polskie środowisko.

WPROST, PIXABAY



Wykopano SKARB SPRZED SETEK LAT W CENTRUM POZNANIA! Archeolodzy są zachwyceni jego wartością!  

Wykopki archeologiczne w centrum miasta dały bardzo dobry rezultat.

 

Plac Kolegiacki w Poznaniu od 2016 roku jest miejscem intensywnych prac archeologicznych. W tym miejscu, przez 500 lat stał jeden z największych polskich kościołów – Kolegiata św. Marii Magdaleny, którą zniszczyły potop szwedzki i seria niszczycielskich pożarów i katastrof budowlanych z lat 1773-1780. W 1802 roku ruiny świątyni rozebrano, ale grunt po niej zachował wiele drogocennych pamiątek.

 

Badacze znaleźli na terenie placu około 350 grobów i ponad 3 tysiące zabytków. Wśród najcenniejszych są niedawno odkryte monety, które archeolodzy bez ogródek nazywają prawdziwym skarbem. Jest ich aż 80 i pochodzą ze średniowiecza i renesansu. Wśród nich prawdziwe perełki – m.in. pieniądze bite przez miejską mennicę w Poznaniu. Najmłodsze są z XVI wieku z czasów Zygmunta Starego.

 

Poza pieniędzmi wśród zabytków znajduje się m.in. fragment kafla z herbem miejskim i sporo luksusowej porcelany, m.in. z manufaktur w Miśni i Berlinie. To również bardzo cenne odkrycia, pokazujące poziom zamożności mieszkańców miasta w XVIII wieku.

 

Być może dalsze pracy pozwolą na znalezienie jeszcze ciekawszych artefaktów. Wszak w ziemi pod Placem Kolegiackim zawarte jest co najmniej kilka wieków dziejów stolicy Wielkopolski!

tvn24.pl





Robert Lewandowski doczekał się banknotu ze swoim wizerunkiem! (FOTO)

Czegoś takiego jeszcze nie było. Nasz wybitny reprezentant Polski, Robert Lewandowski doczekał się swojego wizerunku na banknocie. Polak przy każdym transferze nie miał problemów z aklimatyzacją w nowych zespołach i z taką samą łatwością przyodział koronę Władysława Jagiełły na banknocie stu złotowym. W sprawę zamieszany jest oszust z Poznania, który w jednym ze sklepów spróbował zapłacić pieniądzem z podobizną naszego napastnika. Mężczyzna może trafić do więzienia nawet na 10 lat.   Continue reading „Robert Lewandowski doczekał się banknotu ze swoim wizerunkiem! (FOTO)”



OGROMNE NAWAŁNICE przechodzą nad POLSKĄ! Czekają nas kolejne BURZE!

Połamane drzewa, uszkodzone samochody i budynki, nieprzejezdne, zalane ulice, ogromny grad – tak wyglądała noc z poniedziałku na wtorek oraz z wtorku na środę. Burze dały się we znaki szczególnie mieszkańcom Wielkopolski i województwa Kujawsko – Pomorskiego.  Continue reading „OGROMNE NAWAŁNICE przechodzą nad POLSKĄ! Czekają nas kolejne BURZE!”



ZAKOCHANY W POLSCE BRYTYJCZYK TRAFIŁ DO SZPITALA W POZNANIU! Jego siostra apeluje o pomoc.

Brytyjka apeluje o pomoc.

39-letni Brytyjczyk Simon Ankers, pochodzący z Hartlepool trafił do szpitala w Poznaniu, po tym jak niespodziewanie stracił przytomność na lotnisku.

13 lipca Brytyjczyk z niewyjaśnionych przyczyn stracił przytomność na lotnisku w Poznaniu, gdzie czekał na lot do Północnej Anglii. 39-latek został szybko przewieziony do szpitala, jednak jego stan lekarze ocenili jako krytyczny. Mężczyzna zapadł w śpiączkę, a ze wstępnych badań wynika, że doznał on tak poważnego uszkodzenia mózgu, iż jest bardzo mało prawdopodobne, by kiedykolwiek odzyskał przytomność. 

Siostra Brytyjczyka, Victoria pragnie, aby ten został przewieziony do domu, ale potrzebne są pieniądze, których ona nie ma. Stąd kobieta apeluje o pomoc w uzbieraniu 15 tys. funtów, które pozwolą na opłacenie opieki medycznej i przetransportowanie helikopterem medycznym. Dotychczas udało jej się uzbierać ponad 2,5 tys. funtów.

 

Simon Ankers to Brytyjczyk zakochany w Polsce, wcześniej mieszkał w Australii i Nowej Zelandii, ale w ostatnio to właśnie w naszym kraju spędzał większość czasu. 

Źródło Polish Express