kwaśniewski

GWIAZDA MEMÓW – Aleksander KWAŚNIEWSKI – wreszcie przyznał, co o nich myśli! Takiej odpowiedzi się nie spodziewaliśmy!

Młodsi użytkownicy Internetu znają go bardziej z memów niż z jego dwukrotnej prezydentury. Może to i lepiej. Niewątpliwie Aleksander Kwaśniewski to król polskich memów, szczególnie tych dotyczących alkoholu. Jak były prezydent radzi sobie z popularnością w sieci i co o niej myśli?

 

O swoich odczuciach Kwaśniewski opowiedział w programie „Tłit”. Warto przy tym zaznaczyć, że prezydent nie ma łatwego życia – większość memów dotyczy przecież jego zamiłowania do alkoholu i słynnej „choroby filipińskiej”. Mimo to przejawia on spory dystans do tego wszystkiego:

 

 W internecie możemy znaleźć bardzo różne memy. Jeśli są robione z wdziękiem, z poczuciem humoru to mnie rozśmieszają, również te na mój temat

 

– powiedział

 

Przyznał przy tym, że jest przeciwko chamskiemu i brutalnemu hejtowi, który często króluje w Internecie. A jak sam zauważył – dotyczy on nawet osób powszechnie szanowanych i uznanych.

 

Kiedyś zrobiłem taką analizę i zdziwiło mnie, że hejt dotyczy także osób, które powinny się cieszyć powszechnym uznaniem. Chodzi o Adama Małysza i Roberta Kubicę. Gdyby ktokolwiek z nas stanął na szczycie skoczni narciarskiej, to 99 proc. błagałoby, żeby stamtąd zejść a nie skakać na nartach

 

Cóż, panu Kwaśniewskiemu życzymy więc wielu nie-chamskich memów na jego temat i ostrzegamy – o tytuł cały czas godnie walczy Andrzej Duda, którego mimika to świetna pożywka dla twórców memów!



andrzej duda i maria kaczyńska

Poznajesz tego POLITYKA? Właśnie pochwalił się nieznanym zdjęciem z archiwum! ZOBACZ w jakich okolicznościach powstało

Prezydent Andrzej Duda zamieścił zdjęcie na swoim profilu Twitter, którego – jak twierdzi – sam wcześniej nie widział. Pozuje na nim przed pierwszą damą Marią Kaczyńską. Miało ono przez ostatnie lata znajdować się w archiwum Pałacu Prezydenta.

 

„Znalezione w pałacowym foto-archiwum. Nie widziałem tego zdjęcia wcześniej. Wzruszenie”..

-napisał prezydent. 

 

Andrzej Duda pełnił w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego funkcję podsekretarza stanu. Jak sam wspominał, miał bardzo dobry kontakt z Marią Kaczyńską. Ciepło wspominał ją w rozmowie z portalem Onet, który przygotował swego czasu cykl „96 wspomnień” o ofiarach Katastrofy Smoleńskiej:

 

 Czasem się zdarzało, że Pani Prezydentowa wzywała mnie do siebie, bo miała zwykłe ludzkie sprawy. Ludzie pisali do niej listy o różnych swoich zmartwieniach czy prosząc o pomoc. I czasem były to rzeczywiście sprawy prawne.Można także powiedzieć, że była bardzo prostolinijna – gdy coś jej się nie podobało, po prostu to mówiła, ale nigdy w sposób nieprzyjemny, tylko zawsze miało się wrażenie, że robi to z życzliwości, odbiór był taki, że chce pomóc. Zwracała uwagę np. na ubiór i mówiła: „Proszę nałożyć krawat, sytuacja tego wymaga”. Nigdy nie odebrałem, żeby Pani Prezydentowa zrobiła coś w zdenerwowaniu, nie – zawsze bardzo spokojnie, bardzo rzeczowo. Była taką osobą – jak ja to mówię – twardo stąpającą po ziemi

– wspominał Andrzej Duda. zdj



andrzej duda

Andrzej DUDA pięknie ZAKPIŁ z Emmanuela Macrona! Jego żart rozłożył na łopatki całą salę! [VIDEO]

Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą uczestniczyli w obchodach 200-lecia I Liceum Ogólnokształcącego w Nowym Sączu. Prezydent postanowił wspólnie z żoną nieco rozluźnić atmosferę podniosłej uroczystości i… zdecydowanie mu się udało! 

Kiedy żona prezydenta opowiadała o swojej karierze zawodowej użyła sformułowania: „Mąż uczył się w szkole, w której ja pracowałam”. Andrzej Duda błyskawicznie zareagował:

 

„Żeby była pełna jasność, nie pracowała tam wtedy, kiedy ja tam chodziłem!”

 

 

Żart wywołał salwy śmiechu na sali, a my spodziewamy się, że najpóźniej jutro część mediów podchwyci temat i rozdmucha go do rangi skandalu. Nam jednak żartobliwy ton prezydenta podobał się i przy piątkowym wieczorze Wam też proponujemy nieco luzu i śmiechu!

 

twitter.com



szalony pomysł prezydenta rodrigo duterte

Kolejny pomysł SZALONEGO PREZYDENTA: „KOMUNISTKOM strzelać w waginy”. Wyjaśnienie jest PORAŻAJĄCE!

Prezydent Filipin nie przestaje szokować. Znany m.in. z bezwzględnej walki z dilerami narkotyków, ostatnio zasłynął bezwzględnym rozprawieniem się z przemytnikami (ZOBACZ: prezydent rozprawia się z przemytnikami ). Teraz, w przemówieniu do swoich żołnierzy wydał nowe przerażające rozkazy. Czy coś jest w stanie powstrzymać prezydenta Duterte?

 

Rodrigo Duterte wypowiedział się na temat Komunistycznej Partii Filipin i jej zbrojnego ramienia – Nowej Armii Ludowej. Komunistyczna bojówka, uznawana za organizację terrorystyczną, jest kolejnym celem, z którym głowa Filipin zamierza się rozprawić, w swoim bezwzględnym stylu.

 

„Powiedzcie żołnierzom, że „burmistrz” wydał nowy rozkaz. Nie będziemy was zabijać. Będziemy tylko strzelać w wasze waginy. Jeżeli nie ma waginy [kobieta] jest bezużyteczna”

 

– miał powiedzieć prezydent.

 

Zapis przemówienia został ocenzurowany, ale dodano adnotację, że słowa te wywołały salwę śmiechu. Nie do śmiechu jest natomiast organizacjom kobiecym i feministycznym, które zapowiadają protesty.

 

Znając Duterte nie przejmie się tym ani trochę, za to może wyrzuci z siebie kolejną „złotą myśl”. Zdarzyło mu się już mówić o gwałceniu Miss Universe, wielokrotnie bez wielkiego szacunku wypowiadał się o płci pięknej. Ostatnio chciał zachęcać turystów do odwiedzania Filipin obietnicą 42 dziewic.

 

Nie jesteśmy pewni, czy turyści chętnie będą przyjeżdżać do kraju rządzonego twardą ręką przez osobę, która raczej niewiele robi sobie z obowiązujących norm, zasad, a nawet prawa jako takiego. Ale to raczej również nie zmartwi pana Duterte.

 

wprost.pl/ o2.pl

 



Andrzej Duda odkrył HIPSTERA na zdjęciu sprzed stu lat. Internauci mocno podzieleni żartem prezydenta. ZOBACZ, co go tak rozbawiło!

Nasz prezydent słynie z tego, że po Twitterze porusza się pewnie i sprawnie. Jest też człowiek wesołym i o dużym poczuciu humoru, które jednak nie wszystkim się podoba. Internauci różnie zareagowali na wpis Andrzeja Dudy żartujący z wyglądu żołnierza sprzed wieku, walczącego o niepodległość Polski.

 

W dworku prezydenckim w Ciechocinku otwarto wystawę „Niepodległa. Ojcowie niepodległości”. Ma ona upamiętniać wszystkich tych, którzy walczyli o Wolną Polskę przed stu laty. Wśród zdjęć na wystawie są zarówno postaci bardzo znane, jak i te nieco mniej.

 

Prezydent Andrzej Duda postanowił zażartować ze zdjęcia jednego z żołnierzy: „Wśród Żołnierzy walczących o Niepodległą byli też ówcześni hipsterzy” – napisał na Twitterze zamieszczając fotografię mężczyzny o niezwykle bujnych wąsach.

 

 

Internauci różnie zareagowali na wpis prezydenta. Jedni go ganią, inni śmieją się razem z nim. Niektórych razi to, że głowa państwa pozwala sobie na tego typu komentarze.

 

 

 

Jednak spora część internautów wspiera prezydenta i zwraca uwagę, że odrobina żartów i śmiechu nie zaszkodzi nikomu. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

 



emmanuel macron

Macron napisał POWIEŚĆ EROTYCZNĄ o swoim romansie z Brigitte? „300 stron, trochę PIKANTNA”!

Związek prezydenta Francji budzi niesłabnące emocje. Częściowo to zasługa samej Brigitte Macron, starszej o 24 lata partnerki Emmanuela. Właśnie ukazała się jej biografia, w której potwierdzenie znalazły gorące plotki na temat ich związku.

 

„Brigitte Macron, wyzwolona” – bo taki tytuł nosi książka o Pierwszej Damie z Pałacu Elizejskiego rozprawia się głównie z  kwestiami związanymi właśnie z romansem młodego ucznia, Emmanuela, ze starszą nauczycielką dramatu.

 

Jej autorka, Maelle Brun, twierdzi, że dotarła do osoby, która miała w rękach powieść przyszłego prezydenta. Jest to znajoma rodziny Macronów z Amiens, którą kilkunastoletni wówczas Emmanuel poprosił o przepisanie na maszynie swojego dzieła:

 

„Znałam go z sąsiedztwa. Któregoś dnia poprosił mnie, bym spisała około 300 stron jego powieści. To była śmiała powieść, trochę pikantna. Imiona były oczywiście zmienione, ale sądzę, że on chciał wyrazić to, co czuł w tamtym czasie”

– opowiada kobita, która pozostaje anonimowa.

 

Co istotne – nie zachowała dla siebie kopii tej erotycznej historii. Z tego powodu nie wiemy nawet, czy do dziś zachował się chociaż jeden jej egzemplarz. Jeśli kiedykolwiek dzieło to ujrzy światło dzienne, to na pewno wywoła ogromny skandal. Tym bardziej, że państwo Macron w kampanii prezydenckiej utrzymywali, że ich miłość w początkowym okresie znajomości była czysto platoniczna.

 

Czy młody Emmanuel opisywał swoje seksualne przygody z ponad dwa razy starszą nauczycielką? Wygląda na to, że tak. Czy kiedyś poznamy jakieś detale tego romansu? Tego nie wiadomo i szczerze mówiąc – chyba wolelibyśmy ich nie poznawać…

wprost.pl



KSIĄDZ w sutannie, a może NEO z Matrixa? Nie, to ANDRZEJ DUDA! Nowe zdjęcie prezydenta podbija sieć! Wszystko przez… [FOTO]

Są takie zdjęcia, na których uchwycono niesamowity moment w idealnej perspektywie. Tak stało się tym razem, bo fotka opublikowana na Twitterze sprawia, że Andrzej Duda wygląda co najmniej dwuznacznie!

Zamieszanie wywołane zostało przez… Pierwszą Damę. Na oficjalne spotkanie z korpusem dyplomatycznym założyła czarną, rozkloszowaną suknię, która zlała się z garniturem męża i dała interesujący efekt. Swoją drogą, kreacja Agaty Dudy wzbudziła zachwyt komentatorów, którzy zgodnie przyznają, że przyćmiła swojego męża!

 

 

Choć patrząc na to zdjęcie raczej należałoby powiedzieć, że Pierwsza Dama idealnie „uzupełniła” prezydenta! Z tego, co można przeczytać na profilach dziennikarzy będących na spotkaniu, z miejsca w którym się znajdowali trudno było zrobić inną fotografię.

 

Wygląda na to, że do wielu śmiesznych i fajnych zdjęć naszego prezydenta dołącza kolejne. Czekamy na wysyp memów, które uzupełnią bogatą kolekcję Andrzeja Dudy. Bo jakiego zdania nie mielibyście o prezydencie, to musicie przyznać, że jest prawdziwą osobowością internetową!

wp. pl/ foto: twitter.com



chiny, armia, wojsko, wojna, korea północna, granica

Chiny ZMOBILIZOWAŁY CAŁĄ ARMIĘ! Prezydent do żołnierzy: „bądźcie gotowi na wojnę”! Czy wkrótce wydarzy się coś strasznego? [VIDEO]

Prezydent Chin Xi Jinping przemawiał do 7 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Boadei w prowincji Habei, ale jego mowa transmitowana była do 4 tysięcy innych jednostek wojskowych. Czy tak potężne działania i słowa wypowiedziane przez Xi świadczą o nadciągającej burzy?

 

Według Xi Jinpinga armia musi być gotowa do „nowej ery”, cały czas rozwijać się i zwiększać swój potencjał by stać się formacją potężną i elitarną. Chiński żołnierz ma być gotowy na „trudy i śmierć”, aby wypełnić zadania postawione przed nim przez „lud i partię”.

 

Przemówienie zostało wygłoszone przy okazji dorocznych manewrów wojskowych, ale pierwszy raz są one przeprowadzane na taką skalę. Niewątpliwie ma to związek z ogromnie napiętą sytuacją na Półwyspie Koreańskim. Chiny od jakiegoś czasu podejmują na pograniczu działania żywcem wyjęte z przygotowań wojennych.

 

 

Czy faktycznie w najbliższym czasie grozi nam wybuch konfliktu pomiędzy największymi tego świata? Miejmy nadzieję, że nie – wydaje się, że mocarstwa wciąż mają na wojnie więcej do stracenia niż do zyskania. Tak czy siak muszą być gotowe na wszystko – oby więc było to tylko zwyczajowe prężenie muskułów.

 

Z drugiej strony – słowa o nadejściu „nowej ery” i „gotowości na śmierć” muszą wywoływać uczucie niepokoju. Wprawdzie każdy żołnierzy musi zawsze być na to gotowy – taka jego służba – ale przypominanie o tym na głos przez przywódcę kraju brzmi jak ponura zapowiedź przyszłości.

o2.pl



ANDRZEJ DUDA MÓGŁ ZGINĄĆ! Prezydenta uratował refleks JEDNEJ OSOBY. Prokuratura ogłasza efekt swojego śledztwa

To mogło się skończyć o wiele gorzej.

 

Prokuratura w Opolu, badająca przyczyny wypadku prezydenckiej limuzyny, który miał miejsce  w ubiegłym roku, umorzyła śledztwo. „Rzeczpospolita” dotarła do ustaleń śledczych, z których wynika, że głowa państwa była o włos od śmierci.

 

4 marca 2016 roku pancerna limuzyna mknąca 170km/h po autostradzie miała przewieźć prezydenta z Krynicy do Wisły. W pewnym momencie tylna prawa opona wybuchła, a pojazd wpadł w poślizg i wylądował w rowie. Przy tej prędkości mogło się to skończyć tragicznie, nawet w takim aucie.

 

Zdaniem śledczych życie Andrzeja Dudy uratował kierowca z 20-letnim stażem, Jacek S., który zminimalizował skutki poślizgu. Śledztwo wykazało za to ogrom zaniedbań w BOR.

 

Opona była bardzo wysłużona, jej bieżnik w wielu miejscach spadł poniżej 4-mm, co powinno wykluczyć ją z użytku. Miała 6 lat i 17 tys. kilometrów przebiegu. To zdecydowanie za dużo, choć zgodnie z przepisami można było „zmieścić” ją w normach. Tak też – niestety – zrobiono.

 

Inne opony w samochodzie prezydenckim także były mocno wyeksploatowane. Dodatkowym wątkiem było podejrzenie kontynuowania jazdy mimo ostrzeżeń komputera o spadku ciśnienia w oponach. Kierowca i szef ochrony prezydenta jadący obok zaprzeczyli, że taka sytuacja miała miejsce. Ich zdaniem od zapalenia kontrolki do wypadku minęły „sekundy”. Prokuratorzy uznali, że nie można tego zweryfikować poprzez odczyt danych z komputera pokładowego. Sumując wszystkie zdobyte informacje, prokuratura doszła do wniosku, że nikt bezpośrednio nie przyczynił się do wypadku prezydenta RP.

 

Limuzyna została naprawiona za ok. 100 tys. złotych i dalej służy BOR do przewozu VIP-ów. Miejmy nadzieję, że z tego wypadku odpowiednie osoby wyciągnęły właściwe wnioski i kolejny raz do czegoś takiego nie dojdzie. Tym razem się udało, ale kolejny wypadek spowodowany niedbalstwem może zakończyć się tragicznie.