andrzej duda

Andrzej DUDA i „Minister OBRONY” wraz z następcą – tym zdjęciem i żartem prezydent wywołał falę komentarzy! [FOTO]

W środę Andrzej Duda spotkał się z piłkarzami Reprezentacji Polski, która przebywa na zgrupowaniu w Juracie. Rzut beretem od miejsca zgrupowania znajduje się prezydencka rezydencja, dlatego spotkanie i wymiana upominków była naturalną koleją rzeczy.

 

Prezydent otrzymał z rąk Kamila Glika koszulkę ze swoim imieniem i nazwiskiem, oraz numerem „100” – jak 100-lecie niepodległości, którą w tym roku świętujemy.

 

Wieczorem Andrzej Duda wrzucił zdjęcie z Michałem Pazdanem i jego synkiem. Zdjęcie zyskało wiele mówiący podpis „Rozmowa z Ministrem Obrony i następcą”.

 

 

Duda nawiązał w ten sposób do świetnej postawy Marcina Pazdana z Euro 2016, kiedy piłkarz stanowił mur nie do przejścia dla naszych rywali w czasie wszystkich meczy rozegranych przez reprezentację.

 

Zdjęcie wywołało lawinę komentarzy internautów, którzy dopatrują się w żarcie małego prztyczka w kierunku Antoniego Macierewicza i Mariusza Błaszczaka. Ale nam wydaje się, że po prostu Andrzej Duda jest na bieżąco ze sportem, a nawet sportowymi memami  i doskonale orientuje się w specyfice naszej kadry.



krychowiak

Grzegorz Krychowiak zaprezentował NOWĄ STYLIZACJĘ na zgrupowanie kadry! ZOBACZ jak tym razem się ubrał [FOTO]

Grzegorz Krychowiak słynie z bardzo ekscentrycznego ubioru. Tym razem jednak zrobił dokładnie tak jak zapowiedział. Pytany o to jak ubrany przyjedzie na zgrupowanie do Juraty, powiedział, że „w kropki”. I oto jest!

 

Wszystko zaczęło się od ankiety, którą uruchomili dziennikarze „Łączy nas piłka” – projektu medialnego, który działa przy Reprezentacji Polski. W sondzie internauci wybrali opcję „sandały i skarpety” (59%). Ale przecież to byłoby za proste! Dlatego Krychowiak pod ankietą zapowiedział, że przyjedzie w kropki.

 

Jak powiedział – tak zrobił. Tym razem Grzegorz Krychowiak ubrał się dość skromnie jak na swoje możliwości. Czekamy na komentarz Wojtka Szczęsnego, który najlepiej umiał podsumować stylizacje kolegi z kadry!

 



BOLĄ Cię KOLANA? LEKARSTWO znajdziesz w swojej KUCHNI! Jedz TO i popraw stan KOLAN!

Bolące kolana i wrażenie „uginania się” to problem wielu z nas.

 

Na co dzień prowadzimy siedzący tryb życia, aż nagle ze względu na chęć bycia fit, chcemy zostać sportowcami. Wtedy często dochodzi do przeciążeń stawów i zaczynają się kłopoty.

Bolące kolana to często objaw chondromalacji rzepki, czyli jej rozmiękczenia. Jak się okazuje, remedium na tę przypadłość może być produkt dostępny w każdej kuchni, czyli kaszaWięcej na ten temat przeczytacie na stronie bieganiezwozkiem.pl

 

fot. pixabay



Żyła, żyły, piotr żyła, piotrek żyła

Piotrek ŻYŁA nie przejął się rozbieraną sesją żony! ZOBACZ jak spędził weekend [FOTO]

Niektórzy nazywają działania Justyny Żyły krzykiem rozpaczy. Inni zarzucają jej hipokryzję, zakłamanie i mnóstwo innych rzeczy. Jej sesją w Playboyu żyje chyba cała Polska z wyjątkiem… jej własnego męża! Wygląda na to, że Piotrek Żyła spędził weekend tak, że nie miał czasu na rozmyślanie o rozstaniu.

 

Skoczek od dawna utrzymywał, że stara się skupić na zawodach, treningach i szum medialny wokół rozstania nie rusza go. Część w to nie wierzyła, bo wyniki „Wiewióra” nie były w ostatnim sezonie najlepsze, ale… to chyba jednak prawda! Piotrek Żyła zachowuje się tak, jakby wszystko po nim spływało.

 

Okazuje się, że Żyła wraz z Maciejem Kotem spędzili weekend w Łodzie, gdzie w sklepie muzycznym RnR spotkali się z zespołem IRA. Co ciekawsze nasi sportowcy chwycili za gitary i zagrali razem z legendami polskiej sceny!

 

 

Wygląda więc na to, że dla Piotra Żyły życie toczy się dalej. I chyba w tym całym szumie wyjdzie mu to zdecydowanie na dobre! Wystarczy spojrzeć na komentarze dotyczące sesji Justyny i jej zachowania – może zarobiła spore pieniądze [ZOBACZ ILE DOSTAŁA JUSTYNA ŻYŁA ZA SESJĘ DLA PLAYBOYA], ale chyba straciła twarz troskliwej matki i pokrzywdzonej kobiety.

 

se.pl/ foto: instagram .com/ maciejkot



Żyła, żyły, piotr żyła, piotrek żyła

Piotr ŻYŁA zdobył się na szczere wyznanie: „Nie mogłem poradzić sobie z emocjami. Dużo rozmawiałem z…”

Wraz z zakończeniem kolejnego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich, cichnie skandal w jakim uczestniczył Piotr Żyła. A ponieważ emocje opadają, można o tym wszystkim porozmawiać na spokojnie. Skoczek opowiedział więc, co pomogło mu przetrwać trudne chwile.

 

Z jednej strony sportowiec podkreślił, że jego zdaniem obyczajowy skandal, którego stał się główną postacią, nie wpłynął zbyt mocno na jego sportową formę. Żyła stwierdził, że wynika to z tego, że sprawa ta ciągnęła się za nim od dłuższego czasu, dlatego nie była dla niego zaskoczeniem, ani nowością. Starał się za wszelką cenę skupić na tym, co ma do zrobienia w skokach.

 

Z drugiej strony Piotr Żyła przyznał, że miał problemy emocjonalne w związku z trudną sytuacją w życiu osobistym:

 

„Nie potrafiłem sobie poradzić z tymi emocjami. Dużo rozmawiałem z trenerem Stefanem Horngacherem. To mi bardzo pomagało. Zawsze można z nim porozmawiać o wszystkim. Poza tym to świetny psycholog. Umie nas czytać. Od razu widzi, kiedy coś jest nie tak. Jakby potrafił czytać w myślach”

 

– powiedział skoczek.

 

Mamy nadzieję, że kolejny rok pracy Stefana Horngachera pozytywnie wpłynie również na formę Piotra Żyły. Oby wspólnie z trenerem poukładał sobie wszystko w głowie, skupił się na treningach i uregulował osobiste problemy. Trzymamy kciuki, aby kolejny sezon był lepszy!

 

fakt.pl



Piotr Zieliński, piłka nożna, sport, polska

Piotr Zieliński URATOWAŁ nam wczorajszy mecz – komu zadedykował bramkę? Poza boiskiem także ZAIMPONOWAŁ swoim gestem!

Druga połowa meczu Polska-Korea Południowa była niesamowicie nerwowa. W krótkim czasie straciliśmy dwie bramki, gra się posypała i wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się remisem, a może nawet porażką – bo to Koreańczycy byli „na gazie”. Sytuację uratował Piotr Zieliński strzelając bramkę w doliczonym czasie gry. Po meczu również zebrał brawa za swoje zachowanie.

 

23-letni pomocnik wyrósł na prawdziwego bohatera wczorajszego spotkania. Jego wspaniały strzał spoza pola karnego zapewnił nam zwycięstwo 3:2. Po meczu piłkarz wypatrzył na trybunie swoich bliskich, w tym najlepszego przyjaciela. Podszedł do nich, zebrał gratulacje, a swojemu przyjacielowi oddał meczową koszulkę.

 

 

Wyjaśniło się też, dla kogo była dedykowana bramka strzelona przez Piotra Zielińskiego. Piłkarz złożył palce w kształt popularnej „elki”, kojarzonej najczęściej z Legią Warszawa. Jednak to nie o stołeczny klub chodziło. Sportowiec w ten sposób zadedykował gola swojej narzeczonej Laurze, która oglądała mecz z trybun odremontowanego Stadionu Śląskiego.

 

Zawsze za Tobą ❤️

Post udostępniony przez Laura Słowiak (@lauraslowiak)

 

25-latka pracuje jako fotomodelka, oraz studiuje analitykę medyczną. Para planuje ślub, więc ten gol możemy uznać za mały prezent przedślubny. Cieszy nas też postawa Piotra Zielińskiego na boisku, który na naszych oczach staje się jednym z liderów kadry. Mamy nadzieję, że utrzyma taką dyspozycję aż do Mundialu!

 

sportowefakty.wp.pl/twitter.com



kamil stoch

Kamil STOCH znowu ZASKOCZONY przez norweską telewizję! Tym razem zrobili mu WSPANIAŁY prezent! [FOTO]

Kamil Stoch nie miał do tej pory szczęścia do występów w norweskich mediach. Gdy w czasie igrzysk olimpijskich w Pjongczang został zaproszony przez norweski Eurosport do programu „Emil i OL” zakpiono sobie z niego. Wkurzony Stoch opuścił studio. Tym razem jednak Norwegowie zachowali się wspaniale wobec naszego mistrza!

 

Stoch to zagorzały kibic piłkarski, a jego ulubioną drużyną jest FC Liverpool. Dlatego niewątpliwie strzałem w dziesiątkę był upominek przygotowany przez stację NRK Sport. Polak otrzymał od niej koszulkę meczową Liverpoolu z autografem Jamiego Carraghera, wieloletniego kapitana drużyny.

 

Nie był to jednak zwykły autograf. Obok niego znajdowała się dedykacja „Kamil Stoch – you will never walk alone”, będąca nawiązaniem do słów klubowego hymnu. Nasz sportowiec nie krył zaskoczenia i radości z tego upominku.

 

„Zdobyłeś złoty medal olimpijski w Pjongczangu, triumfowałeś w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, wygrałeś Raw Air. Może spodoba ci się prezent od nas”

– powiedział prezenter norweskiej stacji.

 

 

Co ciekawe, pasja do futbolu i sympatia do Liverpoolu mogą łączyć tych, którzy na co dzień na skoczniach są rywalami. Rok temu Kamil Stoch pochwalił się zdjęciem z Norwegiem Danielem Andre Tande, z którym wspólnie oglądał mecz ich ulubionej drużyny.

 

To bardzo miły gest ze strony norweskiej telewizji. Tym bardziej, że Kamil Stoch w pewnym sensie „zepsuł” Norwegom turniej Raw Air, w którym mimo świetnej postawy norweskich skoczków, nie dał wydrzeć sobie zwycięstwa. Może przy najbliższej okazji TVP Sport powinno zorganizować jakiś prezent dla któregoś z Norwegów?

 

wprost.pl/foto: twitter.com/ screenshot



mundial, mundial w rosji, mistrzostwa świata, piłka nożna, sport

Polska ZBOJKOTUJE Mistrzostwa Świata w Rosji?! Brytyjska prasa podaje SENSACYJNE DONIESIENIA!

Sprawa przetacza się przez tak poczytne tytuły jak „The Times” czy „The Sun”. Brytyjczycy mają rzekomo rozważać bojkot Mistrzostw Świata w piłce nożnej, które za niespełna 100 dni dobędą się w Rosji. Jednak poza sobą widzą kilka innych państw gotowych na ten krok, w tym – Polskę!

 

Tydzień temu w Sailsbury otruty został były rosyjski szpieg Siergiej Skripal. Przez lata był pułkownikiem GRU, czyli rosyjskiego wywiadu wojskowego. Ale poza tym miał też drugą twarz – współpracował z wywiadem brytyjskim, za co ostatecznie trafił na 13 lat do rosyjskiego więzienia.

 

W 2010 roku wyszedł jednak na wolność i został wymieniony z Brytyjczykami na rosyjskich szpiegów złapanych na Wyspach. Ale najpewniej zainteresowanie nim w rosyjskich służbach nie minęło. Nie tak dawno umarł jego syn i żona. Teraz został otruty wraz z córką i oboje w stanie krytycznym leżą w szpitalu. Wszyscy politycy w Wielkiej Brytanii uważają, że to sprawka Rosji.

 

Szef MSZ Boris Johnson, powiedział na konferencji prasowej o możliwym bojkocie Mundialu w Rosji. Słowa te zelektryzowały opinię publiczną w kraju. Dyplomaci brytyjscy tłumaczyli potem, że premier raczej miał na myśli bojkot polityczny, a nie niewysyłanie piłkarz. Ale fala spekulacji ruszyła!

 

Brytyjskie media już rozważają, kto poza ich krajem mógłby zbojkotować Mistrzostwa Świata. Wśród potencjalnych kandydatów widzą Japonię, Australię i… Polskę! Skąd te pomysły – ciężko stwierdzić. Ale angielska prasa podchwyciła i grzeje temat.

 

Wydaje się, że jak mocne nastroje antyrosyjskie w Polsce by nie były, to kibice nie pozwoliliby na bojkot największej imprezy piłkarskiej świata. Tym bardziej teraz, gdy nasza kadra jest naprawdę nieźle przygotowana i może walczyć nie tylko o honor, ale o najwyższe laury.

 

eurosport.interia.pl 



justyna żyła, piotr żyła, justyna, rozwód, piotr

Piotr Żyła się ROZWIEDZIE? Rodzice skoczka weszli do gry – mają tylko JEDNO zadanie

Małżeński kryzys Piotra i jego żony Justyny wcale nie słabnie. Cała sprawa rozgorzała, gdy po igrzyskach w Pjongczang Piotr nie wrócił do domu, tylko wraz z nieznaną kobietą odjechał z lotniska w Katowicach.

 

Wtedy nie wytrzymała Justyna Żyła, która dała upust emocjom na swoim profilu na Instagramie. Piotr Żyła odbił piłeczkę tylko raz, natomiast Justyna nie omieszkała komentować sprawy w mediach. Jednak wydaje się, że apogeum „prania brudów” już za nami. Emocje zdają się opadać, dlatego chyba nadchodzi czas na bardziej rozważne działania.

 

W tej sytuacji wydaje się, że wyjście jest jedno – skoro obie strony twierdzą, że „małżeństwo się rozpadło” – rozwód. Tu jednak do akcji zamierzają wkroczyć rodzice Piotrka Żyły! Tygodnik „Twoje Imperium” podaje, że państwo Żyłowie mają zamiar zrobić wszystko aby pogodzić małżonków i nie dopuścić do czarnego scenariusza.

 

Czy ich działania mają szanse na sukces? Cóż, wiele zależy od nastawienia samych małżonków. Justyna twierdzi, że wciąż kocha Piotra, jednak popularny „Wiewiór” nie sprawia wrażenia zaangażowanego w związek. Z drugiej strony – skoro para przysięgała sobie przed ołtarzem, to może warto podjąć jeszcze jeden krok by uratować małżeństwo?

 

Jeśli jednak związek miałby trwać wyłącznie przez wzgląd na pozory i tzw. „dobro dzieci”, to nie jesteśmy przekonani, czy jest to dobre rozwiązanie. Mimo wszystko trzymamy za Piotra i Justynę kciuki.

 

pomponik.pl