tatrach, tatry, świnica, niebieska turnia

W Tatrach RUNĄŁ kawałek góry. Popularny szlak tatrzański został ZDEMOLOWANY i zamknięty do odwołania [FOTO]

Często mówi się, że w górach nie warto się śpieszyć. Że jeśli nie uda nam się zdobyć jakiegoś szczytu, to przecież możemy tam wrócić innym razem, bo góry nigdzie nie uciekną, skoro stoją już tak długo. Jest w tym ziarno prawdy, ale nie do końca – w polskich Tatrach miał właśnie miejsce potężny obryw skalny.

 

Zawaliła się znaczna część Niebieskiej Turni, która góruje nad fragmentem szlaku pomiędzy Przełęczą Zawrat a Świnicą. Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że nie jest to koniec niszczycielskiego zjawiska i dalsze fragmenty turni mogą wkrótce także się zawalić.

 

„Oberwała się część południowej ściany Niebieskiej Turni, niszcząc szlak. Odcinek szlaku Zawrat-Świnica jest obecnie zamknięty!!! Non stop lecą tam kamienie!!! Także przebywanie na szczycie Niebieskiej Turni jest śmiertelnie niebezpieczne, z pewnością spadło stanowisko zjazdowe, więc popularna graniówka będzie nie do przejścia”

 

– napisał na swoim profilu Facebook pan Rafał Mikler, zamieszczając także stosowne zdjęcia. Informacje te potwierdziły także władze Tatrzańskiego Parku Narodowego.

 

„Z powodu obrywu skalnego oraz zniszczenia dużego fragmentu szlaku zostaje on zamknięty do odwołania. Obryw jest nadal aktywny. Prosimy nie planować wycieczek tym szlakiem”

 

Użytkownicy mediów społecznościowych potwierdzają, że obryw musiał być naprawdę potężny, gdyż był słyszalny przez wielu turystów znajdujących się często bardzo daleko od Świnicy. W sieci pojawiło się także nagranie dokumentujące drugą część osuwiska. Jednak zdecydowana większość skał spadła na drugą stronę, do Doliny Pięciu Stawów.

 

 

 

 

Miejmy nadzieję, że sytuacja wkrótce się unormuje i możliwe stanie się odremontowanie uszkodzonego fragmentu szlaku. Trasa z Zawratu na Świnicę jest bardzo popularna i wymagająca zarazem, dlatego w obecnych warunkach faktycznie lepiej się tam nie pojawiać!

 

wprost.pl/facebook.com/ foto: redakcja

 



dni

W 2018 ROKU jest MNÓSTWO DNI WOLNYCH! Oto jak najlepiej zaplanować długie URLOPY!

Kalendarz na 2018 rok jest bardzo łaskawy. Większość dni wolnych wypada w dni robocze, toteż mądre zaplanowanie urlopów może nam dać nawet kilka długich weekendów! Oto jakie dni świąteczne będziemy obchodzić w nadchodzącym roku:

 

  • Nowy Rok (poniedziałek, 1 stycznia)
  • Trzech Króli (sobota, 6 stycznia)
  • Wielkanoc (niedziela, 1 kwietnia)
  • Poniedziałek Wielkanocny (poniedziałek, 2 kwietnia)
  • Święto Pracy (wtorek, 1 maja)
  • Święto Konstytucji 3 maja (czwartek, 3 maja)
  • Zielone Świątki (niedziela, 20 maja)
  • Boże Ciało (czwartek, 31 maja)
  • Święto Wojska Polskiego (środa, 15 sierpnia)
  • Wszystkich Świętych (czwartek, 1 listopada)
  • Święto Niepodległości (niedziela, 11 listopada)
  • Święta Bożego Narodzenia (wtorek i środa, 25-26 grudnia)

 

Pierwsza dobra okazja na długi weekend, to oczywiście majówka. Jeśli weźmiemy wolne w poniedziałek 30 kwietnia, to czeka nas 4-dniowy weekend (28-kwietnia – 1 maja).

 

Możemy też wziąć wolne w piątek 4 maja i cieszyć się również 4-dniowym wolnym od 3 do 6 maja!

 

Ale to nie koniec – jeśli zadziałacie zdecydowanie, a szef pozwoli, to biorąc trzy dni urlopu (30 kwietnia,  2 i 4 maja) to zapewnicie sobie 9-dniowy wypoczynek.

 

 

Boże Ciało wypadające w czwartek 31 maja aż prosi o to, by wykorzystać je na odpoczynek. Wolne wzięte na 1 czerwca(piątek) daje nam 4-dniowy długi weekend. Prawdziwy dzień dziecka!

 

 

Na kolejny długi weekend trzeba poczekać do sierpnia. Wprawdzie wykorzystanie Święta Wojska Polskiego będzie wymagało wzięcia 2 dni urlopu (13-14 sierpnia – poniedziałek wtorek, lub 16-17 sierpnia – czwartek, piątek), ale dzięki temu będziemy mieli 5 dni letniego wypoczynku.

 

 

Następna okazja do wzięcia głębszego oddechu od pracy wypadnie nam w listopadzie. Biorąc jeden wolny dzień na piątek 2 listopada, zapewnimy sobie 4-dniowy weekend.

 

 

Końcówka roku to prawdziwe zwieńczenie wypoczynkowych okazji – Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, przy dobrej organizacji i 3 dniach urlopu dadzą nam 9-dniowy relaks. Musimy tylko rozpisać wolne na 24, 27 i 28 grudnia (poniedziałek, czwartek, piątek).

 

 

Mamy nadzieję, że Wasza praca umożliwi wykorzystanie choćby jednej z powyższych okazji do wypoczynku. Przecież nie samą pracą człowiek żyje, a skoro rok 2018 będzie tak hojny to grzechem byłoby nie wykorzystać okazji!



Wakacje Polaka kosztowały FORTUNĘ! Jeździłeś na urlop BEZ UBEZPIECZENIA? Po tej historii już NIGDY tego nie zrobisz!

To zapewne miał być wspaniały wypad wakacyjny, być może nawet wakacje życia. Niewątpliwie też wypad na Majorkę szarpnął wczasowicza po kieszeni. Ale to, co go spotkało sprawiło, że mógłby zapłacić o wiele, wiele więcej!

 

Polski turysta wypoczywający na Majorce zaczął skarżyć się na bóle głowy, światłowstręt, aż wreszcie dopadła go utrata przytomności. W szpitalu okazało się, że mężczyzna ma tętniaka mózgu. Przypadłość, która jest bardzo trudna do wykrycia bez specjalistycznych badań. A któż je przechodzi jeśli czuje się absolutnie dobrze?

 

Mężczyzna wymagał pilnej operacji. Potem kolejnej. Pobyt w szpitalu i powrót do kraju specjalistycznym samolotem generowały dalsze koszty. Rachunek za te usługi opiewał na 680 tysięcy złotych!

 

Na szczęście ten turysta przezornie wykupił ubezpieczenie kosztów leczenia. Ale ilu z nas wyjeżdża poza granice kraju i nie wykupuje żadnej polisy lub najtańsze ubezpieczenia, które de facto nie chronią przed niczym?

 

„ Kiedy kupujemy wycieczkę w biurze podróży, niejako „w pakiecie” mamy ubezpieczenie, ale tylko w wersji podstawowej. Dodatkowa polisa jest więc niezbędna zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych lub gdy zamierzamy urlop spędzać aktywnie – uprawiając sporty wodne lub na stoku. Ubezpieczenie podstawowe nie obejmuje takich sytuacji. A wystarczy, że na co dzień przyjmujemy leki na tarczycę, by ubezpieczyciel nie rozpatrzył naszego wniosku”

– powiedziała Klaudia Mortka z portalu wakacje.pl

 

Koszta leczenia za granicą potrafią być niebotyczne. „Rekord” należy do Polaka, który doznał zawału w czasie pływania u wybrzeży USA. Całość jego leczenia i powrót do kraju kosztowały, bagatela 800 tysięcy złotych!

 

Problem pojawi się też, gdy wykupimy polisę z niską sumą ubezpieczenia. Jest to kwota do której ubezpieczyciel gwarantuje pokrycie kosztów. Jeśli np. nasza polisa była na 30 tysięcy złotych, a nasze leczenie kosztowało 150 tysięcy – różnicę pokryjemy z własnej kieszeni.

 

Zdaniem ekspertów, na europejskie wakacje minimalna kwota ubezpieczenia na polisie to 80 tysięcy złotych. W wypadku wyjazdu na inny kontynent najlepiej powiększyć ją do sumy nawet 300-400 tysięcy. Nigdy bowiem nie wiadomo, co może się wydarzyć. Dodatkowe 200-300 złotych wydanych przy wyjeździe wartym 2-3 tysiące złotych to już nie tak wiele, a ta suma może nas uchronić przed potężnymi kłopotami!

 

o2.pl



Możesz być CHORY tylko na 50%! Przeczytaj o innowacyjnym ROZWIĄZANIU stosowanym w…

Niemal każdy człowiek w toku swojej kariery zawodowej spotykał się z dylematem: iść na zwolnienie lekarskie czy na urlop?

 

Chodzi o sytuację, gdy „coś nas bierze” lub już jesteśmy trochę podziębieni i tym samym zbyt zdrowi, by leżeć w łóżku, a zbyt chorzy by efektywnie pracować cały dzień.

Drugi przypadek, gdy np. chodzimy na rehabilitację dzienną. Zabiegi czy ćwiczenia zajmują nam 2-3 godziny. To zbyt długo by pracodawca uznał, że jest to tylko późniejsze przyjście lub przerwa w pracy.

W takich sytuacjach większości pracowników „szkoda” brać urlopu, więc idą na zwolnienie lekarskie.

 

Podobnie z kobietami spodziewającymi się dziecka. Pani Patrycja* pracuje przy komputerze, a teraz jest w piątym miesiącu ciąży:

 

Nie czuję się na siłach, by wysiedzieć pełne osiem godzin w jednej pozycji za biurkiem – opowiada p. Patrycja – Ale chętnie przychodziłabym do pracy na pół dnia i wiem, że szefowi też by pasowało, bym nadal prowadziła co ważniejsze sprawy.

 

Jednak polskie prawo nie przewiduje takiej możliwości: albo ktoś jest chory i idzie na pełne zwolnienie, albo zdrowy i chodzi do pracy.

 

Bardziej praktyczne rozwiązanie zastosowano w Szwecji. Pan Wojciech*, który wyemigrował na północ jeszcze w latach 80′ opowiada nam o swoich doświadczeniach:

 

Byłem poważnie chory i brałem silne leki, które powodowały osłabienie – mówi p. Wojciech – Nie chciałem jednak siedzieć bezczynnie i pogrążać się w ponurych rozmyślaniach, więc skorzystałem z możliwości pracy na 50%.

 

Jak się okazuje w Szwecji można wziąć zwolnienie na 80, 50% czy też inną część etatu – w zależności od stanu zdrowia. W tym czasie otrzymuje się proporcjonalnie zasiłek za chorobę i wynagrodzenie za pracę.

 

Łatwo sobie wyobrazić, że to praktyczne i uczciwe rozwiązanie, które pozwala zaoszczędzić wiele pieniędzy. Bo ileż to razy, mając dylemat między braniem urlopu, gdy czujemy się nie w formie, a pójściem na zwolnienie – wybieramy oczywiście to drugie!

Może któraś partia polityczna zainteresuje się tym rozwiązaniem, co przyniesie korzyści nie tylko finansowe.

Dodatkowo da też pozytywne skutki dla stanu psychicznego wielu osób, które ze względu na swoje schorzenia nie mogą pracować w pełnym wymiarze i tym samym skazane są na bezczynność i marazm.

 

 

*personalia zmienione

 

(ms), fot. pixabay





KOLEJNY DZIENNIKARZ WYWALONY NA BRUK! POWÓD? W ROZMOWIE Z PREMIER SZYDŁO POSUNĄŁ SIĘ ZA DALEKO.

Wojciech Dąbrowski, dziennikarz Polskiego Radia, prowadzący „Sygnały dnia” żegna się z pracą w radiu, tak przynajmniej wynika z informacji do których dotarł portal 300Polityka.

Dziennikarz w rozmowie z portalem nie chciał komentować całej sprawy, jednak powodem jego zwolnienia ma być wywiad przeprowadzony w piątek 7.07 z premier Beatą Szydło.

Dąbrowski posunął się podczas rozmowy nieco za daleko, zadając premier niewygodne pytania, odnośnie kongresu PiS, zapytał również czemu nie spotkała się z prezydentem USA podczas jego pobytu w Polsce.

 

To już kolejna taka sytuacja, można powiedzieć, gdzie jest pani w cieniu. Jak pani to skomentuje? – zapytał Dąbrowski.

 

I chyba niepotrzebnie.

Oficjalnie dziennikarz został poproszony o wzięcie nieplanowanego urlopu, jednak zasugerowano mu, że do radia nie ma już po co wracać.

 

Źródło 300Polityka, Wikipedia

MM



Awaryjne lądowanie. Polscy turyści utknęli w Grecji

Pasażerowie czarterowej linii Small Planet lecący z Chanii do Katowic byli zmuszeni spędzić ubiegłą noc w Grecji. Nastąpiło awaryjne lądowanie samolotu. Na pokładzie znajdowało się wielu Polaków.

 

Lot trwał zaledwie kilkanaście minut. Po pewnym czasie okazało się, że samolot sygnalizuje drobną usterkę. Dla bezpieczeństwa pasażerów nieplanowane lądowanie było nieuniknione.

 

Na koszt linii turyści spędzili noc w hotelu w Atemach. Około 9 ma wyruszyć kolejny samolot, który zabierze ich na docelowe miejsce. Wstępnie, według ustaleń pasażerowie mają dolecieć do Polski około Południa.

 

kd, źródło: rmf24



Planujesz WAKACJE? Tam znajdziesz NAJTAŃSZY luksusowy wypoczynek!

W tegorocznym sezonie letnim najbardziej korzystnym cenowo kierunkiem podróży dla Polaków jest Las Palmas de Gran Canaria. Najtańszy kierunek podróży poza europejskim kontynentem to Bangkok.

 

Pod względem niskich cen hoteli prym wiodą miasta azjatyckie — tygodniowy pobyt w 4-gwiazdkowym hotelu w Bangkoku, na Phuket lub w Kuala Lumpur kosztuje mniej niż 2 tysięcy zł.

 

Serwis KAYAK.pl sprawdził, gdzie tego lata można najtaniej spędzić tygodniowy urlop, uwzględniając koszty przelotów w obie strony, pobytu w 4-gwiazdkowym hotelu i wynajmu samochodu klasy ekonomicznej, a także ceny wstępu do muzeów, lokalnych pamiątek, a nawet drinków.

 

Jak wynika z tych danych najtańszym miejscem na spędzenie urlopu jest Las Palmas na wyspie Gran Canaria. Co prawda koszt biletu lotniczego w obie strony jest wyższy w porównaniu z innymi europejskimi kierunkami z listy Top 5, ale za to Las Palmas oferuje najniższe ceny na miejscu. Tygodniowy urlop w wyspiarskim klimacie wyniesie nieco powyżej 4 tysięcy zł.

 

Następnym hiszpańskim miastem, które może zaoferować atrakcyjne ceny, jest położona w Katalonii Girona, która sprawdza się jako baza wypadowa do odkrywania Costa Brava. Inne miasta na liście Top 5 to: Porto, Madryt i Mediolan.

 

Spośród kierunków podróży poza Europą najlepiej cenowo wypada Bangkok, gdzie za tydzień urlopu Polacy zapłacą około 4,6 tysięcy złotych. Na drugim miejscu listy uplasował się Phuket — miasto, które znajduje się na największej wyspie Tajlandii o tej samej nazwie. Kolejne miejsca „światowej” Top 5 zajęły: stolica Malezji, Kuala Lumpur, oferująca najtańsze noclegi w 4-gwiazdkowym hotelu, Denpasar z najtańszymi drinkami i Tel Awiw, który zdecydowanie przoduje zaś w najniższych cenach za połączenia lotnicze.

 

Źródło: PAP Life
kd



UWAGA: Planujesz URLOP? KE planuje zmianę PRZEPISÓW W SPRAWIE URLOPÓW!

Komisja Europejska planuje zwiększyć liczbę kobiet na rynku pracy i pomóc odnaleźć rodzicom równowagę między życiem zawodowym i rodzinnym. Europejski biznes skrytykował propozycję, a związki zawodowe poparły.

Continue reading „UWAGA: Planujesz URLOP? KE planuje zmianę PRZEPISÓW W SPRAWIE URLOPÓW!”