wypadek na torze saneczkowym

POTWORNY WYPADEK na torze saneczkowym w PJONGCZANG! Zawodniczka uderzyła z impetem o bandy! [VIDEO]

Tych zawodów Emily Sweeney z USA nie będzie miło wspominać. W czasie czwartego, finałowego biegu zawodniczka straciła panowanie nad swoimi sankami i dosłownie roztrzaskała się o bandy wokół toru! 

 

Wypadek wyglądał potwornie. Sweeney najpierw długo walczyła o utrzymanie toru jazdy, aż wreszcie z impetem wystrzeliła w kierunku boku toru. Najpierw uderzyła o niego nogami, co już samo w sobie wyglądało bardzo groźne, a następnie upadła plecami i głową na drugą stronę toru.

 

 

Zawodniczka przez chwilę nie podnosiła się krzycząc z bólu. Na szczęście zdołała wstać i bez pomocy służb medycznych zeszła z toru. 24-letnia zawodniczka jest aktualnie w drodze do szpitala na badania. Wszystko wskazuje na to, że nie ma żadnych złamań, ale grymas bólu nie opuszczał jej twarzy. Saneczkarka masowała też obolały kark i głowę, ale miejmy nadzieję, że skończy się jedynie na potłuczeniach!

 

 

Bezduszne pielęgniarki WYRZUCIŁY pacjenta na tyłach szpitala. „Zabierzcie go sobie, my go nie chcemy”. Czym sobie na to zasłużył?[VIDEO]

To po prostu nie mieści się w głowie. Skandaliczna sytuacja miała miejsce w Soczi w Rosji. Dwie pielęgniarki wywiozły pacjenta na wózku inwalidzkim poza teren szpitala i zrzuciły go z niego jak worek śmieci. Nie reagowały na protesty przechodniów mówiąc, żeby sami zabrali go do domu. Co wywołało tak potworną reakcję personelu?

 

Kobiety pracowały w szpitalu nr 4 w Soczi. Na nagraniach monitoringu widać jak wywożą mężczyznę na wózku inwalidzkim w zaułki za szpitalem, a po chwili wracają do placówki z pustym wózkiem. Przechodnie nagrali leżącego przy brudnych garażach mężczyznę, którego pielęgniarki wyrzuciły. Wygląda jakby nie miał sił się podnieść, a dodatkowo na nodze ma brzydką, w ogóle niezabezpieczoną ranę.

 

 

Według relacji świadków pielęgniarki nie zareagowały na uwagi osób postronnych. Jednemu z mężczyzn miały odpowiedzieć, że jeśli chce, to może sobie pacjenta zabrać do domu, ale one go nie chcą. W związku z tym na miejsce wezwano policję i karetkę pogotowia.

 

Mężczyzna z powrotem trafił do szpitala nr 4, ale już pod opiekę innych specjalistów. Obie pielęgniarki zostały dyscyplinarnie zwolnione. Utrzymują, że mężczyzna był pod silnym wpływem narkotyków i sam poprosił o odtransportowanie go we wskazane miejsce, gdyż miał tam czekać jego kolega.

 

Dyrekcja szpitala podkreśla, że pacjent ma prawo odmówić leczenia, ale należy taką procedurę przeprowadzić z poszanowaniem wszelkim procedur, a nie wyrzucać człowieka jak śmiecia. Dlatego obie pielęgniarki pożegnały się z pracą.

 

W niektórych mediach pojawiały się doniesienia o tym, że mężczyzna jest „stałym gościem” szpitala w Soczi. Niewątpliwie musiał zaleźć za skórę personelowi, skoro kobiety zdecydowały się na taki krok. Jednak nawet to nie może ich usprawiedliwiać.

 

 

wprost.pl

TO JEST HIT: Konkurs piękności dla WIELBŁĄDÓW w Arabii Saudyjskiej zakończony SKANDALEM: część zwierząt zdyskwalifikowano za BOTOKS! [VIDEO]

Sam fakt organizowania konkursu piękności dla wielbłądów jest dla nas czymś niebywałym i zasługującym na wspomnienie. Ale to, że w jego czasie może dojść do takich zdarzeń jest już zupełnie niepojęte.

 

Konkurs piękności dla wielbłądów to stara tradycja w Arabii Saudyjskiej. Odbywa się on na przedmieściach stolicy kraju, Rijadu. W tegorocznej edycji, która połączona jest z wielkim festiwalem, wzięło udział aż 30 tysięcy zwierząt. Fawzan al-Madi, główny sędzia konkursu tłumaczy, że wielbłąd to symbol Arabii Saudyjskiej, stąd pomysł na takie jego uhonorowanie.

 

 

A było o co się bić – suma nagród w konkursie wynosiła zawrotne 57 milionów dolarów. Nie dziwota więc, że część właścicieli postanowiła swoje wielbłądy podrasować… wstrzykiwaniem botoksu! Tak, tak, dobrze przeczytaliście – co najmniej kilkanaście zwierząt miało tą substancję w wargach, ustach i szczękach! 12 z nich zdyskwalifikowano.

 

Poza tym małym incydentem konkurs i festiwal przebiegły bez zakłóceń. Udział w nich wzięło ponad 300 tysięcy ludzi, odbyły się wyścigi wielbłądów i na pewno wszyscy byli zadowoleni. Właściciele liczą, że „poprawiane” wielbłądy będą zawsze dyskwalifikowane , aby nie zaburzać rywalizacji. Kara za takie działania może wynieść równowartość nawet 13 tysięcy dolarów!

 

Cóż – co kraj, to obyczaj. Mamy tylko nadzieję, że wielbłądy bawiły się równie dobrze co ludzie!

foto:twitter.com

DRAMAT NA WESELU! Takiego gościa nikt się nie spodziewał. Na zabawę wpadła KRWIOŻERCZA BESTIA! [VIDEO]

Wiele rzeczy może wydarzyć się na weselu, ale czegoś takiego nikt się nie spodziewał!

 

Huczne wesele w stanie Madhya Pradesh w Indiach zostało zakłócone przez niecodziennego gościa. Z zarośli otaczających miejsce zabawy wyłonił się wielki, dziki i wyraźnie wściekły tygrys!

 

Weselnicy zaczęli uciekać w panice i chronić się na wyższym piętrze najbliższego budynku. Tygrys chwilę pokręcił się po miejscu imprezy po czym zniknął w buszu. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale państwo młodzi z pewnością mieli dokumentnie zepsuty ten najważniejszy dzień w życiu.

Jest to bardzo nietypowe zachowanie jak na te zwierzęta, ale to nie pierwszy raz w tamtej okolicy. Nieco później – to samo zwierzę jak twierdzą służby – zaatakowało kobietę w pobliskim stanie Maharashtra. Ofiara wyszła o 5 rano skorzystać z toalety i wtedy nastąpił atak, na szczęście kobieta przeżyła. Innym razem ludzie widzieli wielkiego kota idącego wzdłuż ruchliwej drogi.

 

Władze podjęły już działania by rozwiązać ten problem. Powołany do tego celu zespół roboczy najpewniej rozkaże odstrzelić niebezpieczne zwierzę. Kolejne spotkanie z nim oko w oko może skończyć się tragicznie. Eksperci, którzy monitorują trasy zwierzęcia zwracają uwagę, że w ogóle nie boi się ludzi, przyciągają go światła ludzkich siedzib i nie waha się przekraczać ani przebywać w okolicy ruchliwych szlaków komunikacyjnych. To bardzo źle wróży.

 

dailymail/znz/youtube.com

Czy na grypę można UMRZEĆ? Nie lekceważ tych objawów! Dominika Figurska pyta jakie zagrożenia niesie za sobą ta choroba [VIDEO]

Dominika Figurska szuka odpowiedzi na jedno z ważniejszych pytań sezonu jesienno-zimowego – czy grypa może stanowić zagrożenie dla życia?

 

Prezenterka prowadząca portal dzieckoifigura.pl zwróciła się z zapytaniem do dr Łukasza Wysieńskiego.

 

„Z przykrością trzeba powiedzieć, że tak i to ryzyko wcale nie jest takie małe”  – słyszymy na początku nagrania.

 

Faktycznie grypa może doprowadzić nas nawet do śmierci, ale częstsze i bardzo groźne są powikłania, które się po niej pojawiają – a jest ich cała masa i na pierwszy rzut oka mogą się wydawać niezwiązane z tym wirusem. Ślepota, paraliż, głuchota, uszkodzenie serca – brzmi źle, prawda?

 

„Spośród chorób wirusowych grypa zbiera największe żniwo na świecie” – ostrzega dr Wysieński.

 

Czym tak naprawdę jest grypa? Jak odróżnić ją od innych przeziębień i skąd mit, że szczepionka na grypę nie działa, jeśli zachorujemy po jej przyjęciu? Jak najlepiej bronić się przed grypą, jakie objawy powinny nas szczególnie zaniepokoić i co robić w przypadku, gdy podejrzewamy, że w nasz organizm mogły wdać się powikłania pogrypowe dowiecie się z poniższego wideo.

 

Zapierające dech w piersiach video z NAJWIĘKSZEJ JASKINI ŚWIATA! Musisz to zobaczyć! W środku zmieściłby się PAŁAC KULTURY – i to nie jeden!

Tak, te małe punkciki na zdjęciu to ludzie i ich namioty! 

 

Czterech rosyjskich eksploratorów wybrało się do wietnamskiej jaskini Hang Son Doong – odkrytej zaledwie 8 lat temu – 2009 roku. Wcześniej, w 1991 trafił do niej jeden z okolicznych rolników, ale wtedy wieść nie rozniosła się po świecie.

 

Jaskinia ma 9 kilometrów długości – co nie jest wybitnym wyczynem, ale jej rozmiary biją na głowę wszystko, co do tej pory poznaliśmy na ziemi – ma 200 metrów wysokości i 150 szerokości! W jej wnętrzu płynie podziemna rzeka, a w kilku miejscach… rośnie dżungla! Wszystko przez to, że niektóre fragmenty stropu jaskini zawaliły się, dopuszczając do wnętrza światło. Jest po prostu potężna, a na poniższym filmiku jej rozmiary możecie zaobserwować w porównaniu do malutkich ludzkich sylwetek. Robi wrażenie, prawda?

 

 

 

Przywiązał liną PSA do przyczepy i ODJECHAŁ! VIDEO

Kolejny objaw ludzkiej głupoty i kolejny obraz cierpienia zwierząt. Video ukazuje skandaliczne zachowanie mężczyzny, który przywiązał psa na przyczepie, a następnie ruszył w trasę.

Continue reading „Przywiązał liną PSA do przyczepy i ODJECHAŁ! VIDEO”