18-letnia Polka przeżyła horror w Portugalii. Nie miała żadnych szans

18-letnia Polka przebywająca w kurorcie Albufeira w Portugalii przeżyła coś strasznego. Nie spodziewała się, że ze strony 45-letniego znajomego może spotkać ją coś złego. Niestety mężczyzna miał wobec niej okrutne zamiary. 

Sprawę badał sąd w Portimao. Wszystko wydarzyło się w nocy z 25 na 26 czerwca ubiegłego roku w popularnym kurorcie turystycznym Albufeira. 18-letnia Polka dała się namówić na spacer w kierunku pobliskiego pustostanu ze swoim 45-letnim znajomym. Nie miał on pracy ani stałego miejsca zamieszkania, a co więcej był wcześniej karany. 18-latka zabrała ze sobą swoje 4 psy, niestety czworonogi nie mogły jej pomóc. Gdy 45-latek poczuł się pewnie i bezkarnie, wtedy zaatakował.

 

Mężczyzna rzucił się na swoją znajomą i zaczął ją dusić i bić pięściami po twarzy. Gdy udało mu się obezwładnić 18-latkę, wówczas ją zgwałcił. 18-latka miała szczęście w nieszczęściu, gdyż w trakcie gwałtu udało jej się uwolnić. W momencie gdy 45-latek chciał ją przymusić do seksu oralnego, dzielna dziewczyna wbiła mu palce w oczy i wyrwała się.

 

ZOBACZ TEŻ: Świętokrzyskie: znaleźli zwłoki przy drodze. To nie było potrącenie – policjanci rozwikłali mroczną tajemnicę

 

Naga i obolała 18-latka zaczęła uciekać przez balkony. W ten sposób wydostała się na zewnątrz i wpadła wprost na strażaków ochotników. Funkcjonariusze zaopiekowali się nią i zawieźli do szpitala. 45-latek został szybko zatrzymany przez policję.

 

45-latek przebywa w tymczasowym areszcie i oczekuje na proces.



Komentarze