Prezydent Andrzej Duda, nie czekając na sejmowe wystąpienie premiera Donalda Tuska, ogłosił inicjatywę zmian w konstytucji. Sedno? Obronność i militarne bezpieczeństwo. Chodzi o wpisanie stałego finansowania polskiej obronności na poziomie co najmniej 4% PKB rocznie. Według prezydenta to jedyna droga do zabezpieczenia trwającego procesu modernizacji sił zbrojnych.
Utrzymanie pokoju to priorytet
Duda zwrócił uwagę, że kupowanie nowoczesnego sprzętu wojskowego to jedno, ale jego utrzymanie i regularna wymiana generują stałe koszty, które nie mogą zależeć od bieżącej koniunktury politycznej. W jego opinii Polska potrzebuje twardych gwarancji finansowych, zapisanych w ustawie zasadniczej, by uniknąć sytuacji, w której kolejni rządzący uznają, że wydatki na obronność można traktować uznaniowo.
„Era pokoju to mit”
W swoim wystąpieniu prezydent podkreślił, że sytuacja geopolityczna nie pozwala już na luksus wiary w długotrwały pokój. Przywołał przykład wojny w Ukrainie i skąpe europejskie zapasy amunicji, które – jak twierdzi – wystarczyłyby Kijowowi jedynie na kilka dni intensywnej obrony. Według Dudy Polska musi wyciągnąć z tego wnioski i przygotować się na scenariusze, które jeszcze dekadę temu wydawały się abstrakcyjne.
Polska chce zmienić reguły gry w NATO?
Prezydent nie poprzestaje na propozycjach krajowych. Podczas wizyty w Brukseli przedstawił sekretarzowi generalnemu NATO sugestię, by kraje członkowskie zobowiązały się do wydawania co najmniej 3% swojego PKB na obronność. Duda liczy na poparcie tej inicjatywy przez inne państwa sojuszu, choć warto zaznaczyć, że już osiągnięcie obecnie zalecanego poziomu 2% PKB wciąż stanowi problem dla wielu członków NATO.
Sejmowy test dla propozycji Dudy
Prezydent wyraził nadzieję, że jego propozycja spotka się z szerokim poparciem politycznym i szybko trafi pod obrady parlamentu. Jednak wpisanie konkretnej wartości procentowej do konstytucji to nie tylko kwestia konsensusu politycznego, ale również pytanie o elastyczność budżetu państwa w kryzysowych momentach. Warto pamiętać, że twarde reguły zapisane w konstytucji mogą być mieczem obosiecznym – tak jak chronią przed cięciami, tak samo mogą ograniczać możliwość dostosowania finansów państwa do zmieniających się realiów gospodarczych.
„Z satysfakcją przyjmuję, że Premier @donaldtusk zadeklarował w Sejmie chęć współpracy w sprawach bezpieczeństwa. Tak, zgoda w sprawach bezpieczeństwa jest konieczna. Najlepszym testem intencji wszystkich sił politycznych jest mój projekt zmiany Konstytucji, gwarantujący minimum wydatków na obronność na poziomie 4 procent PKB.” – napisał na platformie x Duda.
źródło zdjęcia: https://x.com/zKaszebe/status/1225698758433751040/photo/1
Justyna Walewska
