Autor: Dziennikarz wsieci24.pl

Wczoraj zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem usłyszała Monika K. Makabryczna zbrodnia jakiej się dopuściła miała miejsce w lipcu tego roku.  Do tragedii doszło 28 lipca na Pradze-Południe, w Warszawie. Jednak dopiero wczoraj kobieta usłyszała zarzuty jakie postawiła jej prokuratura. Na jaw wyszły także niektóre szczegóły dotyczące zabójstwa chłopca. W tym to, że makabryczna zbrodnia popełniona została przy użyciu noża. Kobiecie za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi kara pozbawienia wolności od 12 lat do dożywocia.   Podejrzana znajduje się obecnie w 3-miesięcznym areszcie. Niewykluczone jednak, że prokuratura będzie wnioskowała o jego przedłużenie. Jak podaje jeden z warszawskich portali, kobieta trafiła do aresztu od razu po całym zdarzeniu. Niestety…

Czytaj więcej

Nietypowe zachowanie foki uwiecznili kajakarze z Nowej Zelandii. Na filmiku widać, jak zwierzę policzkuje jednego z nich.  Materiał zarejestrowany został przy użyciu kamerce GoPro. Widać na nim niecodzienne zajście z udziałem foki i kajakarza. Zwierzę podpływa do jednego z nich po czym wynurza się i przy użyciu ośmiornicy policzkuje mężczyznę. Wygląda to naprawdę komicznie. Jak później wyznał w rozmowie jednej ze stacji telewizyjnych sam moment kiedy uderzyła go foka to tylko fragment tego co zarejestrowali. Zwierzę bowiem walczyło wcześniej z ośmiornicą przez kilkanaście minut Filmik z udziałem kajakarza, który dostał z liścia ośmiornicą szybko zdobył olbrzymią popularność w sieci. W sumie nie ma się czemu dziwić,…

Czytaj więcej

Wczoraj wyrok za swój potworny mord usłyszał 36-letni Ukrainiec. Mężczyzna spędzi za kratkami resztę swojego życia. Morderstwo, do którego doszło rok temu, wczoraj znalazło swój finał w sądzie. Ukrainiec odpowiedzialny za zabójstwo przyjechał do Polski w poszukiwaniu pracy. Bez racjonalnego powodu pozbawił życia 32-letniego bramkarza Garbarni Kurów, Grzegorza Kijewskiego. Całe zajście miało swój początek w miejscowym barze. Przyczyną zbrodni, była prawdopodobnie sprzeczka do jakiej doszło pomiędzy Ukraińcem, a zabitym bramkarzem. Według zeznań skazanego spodobała mu się pracująca tam barmanka. Ta jednak nie odwzajemniła zauroczenia, a wręcz przeciwnie wystraszyła się mężczyzny. Piłkarze postanowili odprowadzić kobietę do domu. Razem z…

Czytaj więcej

12-latek ukradł radiowóz, gdy Ci interweniowali u niego w domu. Policja musiała ruszyć za nim w pościg.  Do zdarzenia doszło we wtorkowy poranek. Policjanci z Michigan, po otrzymaniu zgłoszenia o przemocy domowej udali się na interwencję. Na miejscu okazało się, że chodzi o sprzeczkę ojca i syna. Podczas, gdy funkcjonariusze zajęci byli rozmową z ojcem, chłopak wykorzystał ich nieuwagę i wskoczył do policyjnego radiowozu.   Następnie po tym jak znalazł się na miejscu kierowcy zaczął uciekać skradzionym autem. W pościg za nim natychmiastowo ruszył inny radiowóz. Całe zajście nie trwało długo. 12-latek przejechał zaledwie trochę ponad milę. Bowiem funkcjonariusz prowadzący pościg zatrzymał małoletniego chłopaka uderzając w jego auto. Podczas zajścia nikt nie został ranny.  Nie wiadomo co spowodowało, że chłopak ukradł radiowóz[ZOBACZ]. Z…

Czytaj więcej

Sędzia Charles Marson z Kalifornii zezwolił na obecność marihuany w przedszkolu. Mimo tego, że jego decyzja jest sprzeczna z obowiązującymi regulacjami prawnymi.  Prawo stanu Kalifornia pod groźbą penalizacji zakazuje jakiejkolwiek obecności narkotyków na terenie przedszkoli, szkół, a nawet autobusów szkolnych. Dotyczy to również marihuany medycznej. Sprzeczną z tymi regulacjami prawnymi decyzję podjął jeden z sędziów. Chodzi jednak o zdrowie 5-latki, która cierpi na epilepsję. Jego werdykt stanowi kontynuację wcześniejszego postanowienia z sierpnia tego roku, które było jednak tymczasowe. Na jego mocy dziewczynce podczas zajęć w przedszkolu towarzyszyła pielęgniarka, która podawała chorej specjalny olejek wytworzony z konopi. Dziewczynka cierpi na odmianę padaczki zwaną syndromem Draveta, która ma…

Czytaj więcej

Wczoraj policja aresztowała 69-letnią Sue Hodgins. Policjanci nie kryli zdziwienia tym co odkryli.  Funkcjonariusze policji z Północnej Karoliny aresztowali Sue Hodgins po tym jak w jej domu odkryli zwłoki jej 93-letniej matki. Kobieta została oskarżona została o zatajenie śmierci, za co może grozić kara więzienia.  69-latka we wtorek udała się do miejscowego domu pogrzebowego. Zgłosiła, że jej matka zmarła tego dnia rano. Niestety nie potrafi odpowiedzieć na pytanie dokąd służby zabrały jej ciało. Pracownicy zakładu pogrzebowego po bezskutecznych poszukiwaniach zgłosili sprawę na policję. Funkcjonariusze udali się do domu zmarłej, gdzie zastali mieszkającą z nią córkę. Podczas rutynowego przeszukania okazało się, że ciało 93-latki wciąż jest w domu. Co więcej znalezione na…

Czytaj więcej

Znana na całym świecie sieć kawiarni tłumaczy się ze swoich praktyk. Policja musiała interweniować na jednej z należącej do niej plantacji.  Sieć kawiarni Starbucks znalazła się w ogniu krytyki. Wszystko za sprawą odkrycia jakiego dokonała policja na jednej z ich plantacji. Podczas nalotu na brazylijską farmę funkcjonariusze uwolnili 18 pracujących tam osób. Ludzie zmuszani byli do niewolniczej pracy w niehumanitarnych warunkach.  Farma, na której znajdowała się plantacja kawy potocznie znana była jako Fartura. To portugalskie słowo oznacza dostatek. Jednak to co odkryła policja nie miało nic wspólnego z tym określeniem. Warunki w jakich mieszkali pracownicy były przerażające. Brakowało tam kanalizacji, a także…

Czytaj więcej