reklama

[WIDEO] Reklama Cristiano Ronaldo zszokowała jego fanów. POKAZAŁ NA NIEJ, ŻE MA…

Ogólnie ta reklama zalicza się do grupy najkomiczniejszych filmów promocyjnych ostatnich lat. Nikt chyba nie spodziewałby się tego, że wystąpi w niej piłkarz wszech czasów, magik z boiska i narodowa chluba Portugalii – Cristiano Ronaldo. A jednak, widzimy go w niej i wszystko wygląda na ponury żart. Zapewne wynagrodzenie za udział w takiej błazenadzie mocno wpłynęło na budżet zawodnika z Madery.

Cristiano Ronaldo pokazał, że ma niesamowite poczucie humoru i parcie na szkło. Ktoś zapłacił niezłą sumkę za to, że Portugalczyk pozwolił się tak skompromitować. Cóż, każdy decyduje sam za siebie. Ta reklama czy inna? Co to za różnica. Ważne żeby się kasa zgadzała.

https://twitter.com/ShopeeSG/status/1162182187506110464

Jak oceniacie reklamę z udziałem Cristiano Ronaldo?

ZOBACZ:JEDYNY WYWIAD Hitlera dla polskiej prasy. Zobacz, co mówił o Polakach!

źródło fot. i wideo: twitter

grozy

Chwile grozy są tam na porządku dziennym. Oto POLSKIE ZAMKI W KTÓRYCH DOCHODZI DO…

Wielu z nas miłuje się w chwilach grozy. Jedni lubią oglądać horrory lub czytać straszne książki, dla drugich natomiast jest to jeszcze za mało i wolą przeżyć strach na własnej skórze. Nadchodzą wakacje, zatem jest troszkę więcej czasu na to żeby pozwiedzać, pojeździć i podróżować. Te polskie zamki są powszechnie uważane za nawiedzone i można w nich przeżyć nie lada frajdę. Wybierzecie się?

Strach, chwile grozy i ogólna konsternacja – to wiąże się z wycieczką do tych zamków. To właśnie tam najczęściej dochodzi do zjawisk paranormalnych. Może o niektórych nawet nie wiedzieliście, a byliście tam swojego czasu. Oto nawiedzone polskie zamki!

1. ZAMEK W NIEDZICY

Wznoszący się majestatycznie nad Jeziorem Czorsztyńskim zamek w Niedzicy to jedno z tych miejsc w Pieninach, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie każdy z odwiedzających je turystów wie jednak o legendarnej klątwie, jaka od stuleci spoczywa na zamczysku. Ponoć w skale, na której został on zbudowany znajduje się szczelina, która z każdym rokiem staje się coraz szersza, aż pewnego dnia pochłonie całą twierdzę wraz z jej pięknymi murami i wieżami. Winę za przekleństwo ponosi zły gospodarz, który przed wiekami panował na niedzickim zamku. To nie jedyna legenda z nim związana. Chyba każdy słyszał o Białej Damie. To właśnie na Zamku w Niedzicy ma się ona pojawiać, jest to duch inkaskiej księżniczki, niegdyś zamieszkującej posiadłość, w której została zasztyletowana. Co jakiś czas dama nawiedza dziedziniec przed kaplicą – miejsce swojej śmierci…

zakupy

Dziecko przypadkowo zrobiło zakupy w sieci. Gdy rodzice zobaczyli ile zniknęło z ich konta, to…

Gdy dzieci bawią się na telefonie, tablecie lub na innym urządzeniu to lepiej je pilnować. Mogą na przykład zrobić samemu zakupy. Przekonała się o tym para z Nowej Zelandii. Z ich konta nagle zniknęła spora sumka pieniędzy. Po tym jak prześledzili co mogło się stać wyszło na jaw, że za całą sprawą stoi… ich dziecko. Okazało się, że kwota około 6 tysięcy złotych zniknęła dlatego, że młodzieniec kupił im bilety lotnicze do… Brazylii.

Kiedy odkryliśmy, że to prawda, moje serce waliło jak dzwon, zacząłem dzwonić do linii Qantas i firmy Webjet, żeby wyjaśnić sprawę. Próbowaliśmy odkręcić sytuację przez cały weekend – powiedział ojciec chłopca. Sprawca tego zdarzenia ma 13 lat. Gdy z konta znika spora ilość pieniędzy to zawsze szybciej bije serce. Warte pochwały jest tutaj zachowanie linii lotniczych. Początkowo zrozumiały sytuację i zapowiedziały, że trzeba uiścić tylko opłatę związaną z rezygnacją. W toku wydarzeń wyszło na jaw, że chłopiec jest chory na autyzm i to on zrobił te zakupy. I tutaj pojawiło się wspaniałe zachowanie przedstawicieli linii. Postanowili, że oddadzą rodzicom całą kwotę, czyli 2400 NZD – ok. 6 tysięcy złotych.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wyszli na ryby tak jak w każdy inny dzień. NIE SPODZIEWALI SIĘ, ŻE WYŁOWIĄ Z RZEKI…

 

Zachowanie godne pochwały, wielu ludzi chętnie by skorzystało z takiej pomyłki i nie obchodziłyby ich okoliczności. Oby więcej takich przypadków w których człowiek jest dla drugiego człowieka dobry i wyrozumiały.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

znęca

[WIDEO] Dziewczyna twierdziła, że chłopak się nad nią znęca. SZOKUJĄCY FILM POTWIERDZIŁ, ŻE…

Niektórym wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy. Ta dziewczyna próbowała wrobić swojego chłopaka w to, że się nad nią znęca. Początkowo sąd skazał go na 3 lata więzienia i dla 20-letniego mężczyzny był to dramat, gdyż zarzekał się, że jest niewinny. Dzięki temu, że dotarł do tego filmu prawda wyszła na jaw i jego była ma teraz przez to ogromne kłopoty. I bardzo dobrze – kłamstwo ma krótkie nogi.

Jeżeli chcesz kogoś w coś wrobić i próbujesz komuś zrobić kłopoty to musisz liczyć się z tym, że coś pójdzie nie tak. Podobnie było w tym przypadku. Dziewczyna chciała udowodnić, że jej chłopak się nad nią znęca. Nie wszystko poszło jednak po jej myśli i dzięki temu filmikowi to ona wpadła w tarapaty.

ZOBACZ:[WIDEO] Oto co musisz zrobić, gdy ktoś otruje Ci psa. KOBIETA URATOWAŁA GO, PODAJĄC MU…

źródło fot. i wideo: youtube.com

turysta

Turyście jako pierwszy otworzył stary sejf. TO CO SIĘ W NIM ZNAJDOWAŁO ZWALIŁO GO Z NÓG

Nie każde wakacje lub wycieczki muszą być zwykłe. Ten turysta, który zwiedzał sobie spokojnie z rodziną podjął się otworzenia sejfu, który był zamknięty od lat 70-tych. Nie udało się to zrobić specjalistom, przedstawicielom muzeum ani nawet byłym przestępcom. Zawartość którą miał sejf pozostawała tajemnicą. Aż do momentu, gdy mężczyzna odwiedził muzeum. Kanadyjczykowi udało się to za pierwszym razem.

Sejf pochodzi z 1907 roku, kiedy to został kupiony do hotelu w Nowym Brunszwiku (Kanada). Przekazano go do Vermilion Heritage Museum na początku lat 90-tych a ostatni raz otwierany był w latach 70-tych. Korzystano z pomocy ekspertów, specjalistów i ogólnie ludzi, którzy znają się na rzeczy. Nikomu się to jednak nie udawało. Aż do momentu, gdy muzeum odwiedził Kanadyjczyk. Za pierwszym razem złamał szyfr i sejf stanął przed zwiedzającymi otworem. Próba otworzenia sejfu była jedną z rozrywek zwiedzających. Turysta zdradził jaki wpisał kod. Stwierdził, że będzie to 20-40-60. I trafił idealnie. Szybko się jednak okazało, że nie było tam skarbu, a jedynie stare karty płatnicze oraz lista zamówień z restauracji…

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wyszli na ryby tak jak w każdy inny dzień. NIE SPODZIEWALI SIĘ, ŻE WYŁOWIĄ Z RZEKI…

Liczy się fakt, że się udało. Niby przypadek, ale w końcu ktoś to musiał zrobić. Zatem jedna z rozrywek już na stałe zniknie z listy atrakcji dla zwiedzających muzeum.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

spodziewali

[WIDEO] Wyszli na ryby tak jak w każdy inny dzień. NIE SPODZIEWALI SIĘ, ŻE WYŁOWIĄ Z RZEKI…

Wędkarze wybrali się jak co dzień na ryby. Wielu ludzi na świecie żyje właśnie z połowów. Jednak Ci panowie nie spodziewali się, że przeżyją w ten zwykły dzień taką przygodę. Okazało się, że wyłowili paczkę o wartości miliona dolarów. Musieli wezwać do tego zdarzenia policję, gdyż nie był to towar powszechnie uważany za dozwolony i legalny. W paczce znajdowały się narkotyki.

Wędkarze wypłynęli około 110 km od Charleston w Południowej Karolinie. W pewnym momencie złowili paczkę, która była owinięta taśmą oraz przywiązana była do niej lina żeby ta nie zatonęła. Okazało się, że były w niej narkotyki o łącznej wartości ok. miliona dolarów. Tego mężczyźni się nie spodziewali. To rzadkość widzieć takie paczki w rejonie Charleston. Częściej na znaleziska z kokainą w środku można natrafić na Karaibach i Pacyfiku, gdzie handlarze nieraz wyrzucają całe ładunki narkotyków – powiedział pracownik straży przybrzeżnej Phillip VanderWeit. Sprawą zajmie się teraz agencja DEA, czyli organizacja która zajmuje się właśnie walką z handlarzami narkotyków. Nie wiadomo do kogo należał pakunek, lecz funkcjonariusze będą starali się to wyjaśnić.

 

ZOBACZ:[WIDEO+18] Dziewczyna złamała kręgosłup na tyrolce. Chyba wolałaby zginąć…

 

Zwykły, szary dzień jak każdy, a tu taka przygoda. Co byście zrobili gdybyście wyłowili taki pakunek? Wędkarze musieli być w ciężkim szoku i wcale im się nie dziwimy.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

zemdleli

Kobietą na lotnisku zainteresowali się strażnicy. GDY PODCZAS KONTROLI ZDJĘŁA SPODNIE to nie mogli uwierzyć w to co widzą

Azjatka wzbudziła na lotnisku zainteresowanie służb porządkowych. Postanowili sprawdzić, dlaczego kobieta tak dziwnie się porusza, bo to właśnie jej chód zwracał największą uwagę. Gdy ostatecznie doszło do kontroli osobistej, pracownicy lotniska uświadomili sobie, że to ich najdziwniejszy dzień w pracy w historii.

Kobieta miała przyklejone do nóg 24 żywe myszoskoczki. Chciała je wywieźć do Tajwanu. Obsługa pracująca na lotnisku była w szoku. Dziwnie zachowująca się Azjatka, została zaproszona do kontroli osobistej. Kobieta chodziła w niecodzienny sposób. Gdy strażnicy zobaczyli z bliska, że jej spodnie się ruszają, nie kryli zdumienia z tej sytuacji. Zwierzęta przykleiła sobie do nóg, za pomocą taśmy klejącej.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Oto co musisz zrobić, gdy ktoś otruje Ci psa. KOBIETA URATOWAŁA GO, PODAJĄC MU…

 

Miał to być sposób na zarobek. Sprowadzenie myszoskoczków z Chin do Tajwanu, wydawało się być bardzo opłacalne, ponieważ w Chinach ich cena jest dziesięciokrotnie niższa.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

psa

[WIDEO] Oto co musisz zrobić, gdy ktoś otruje Ci psa. KOBIETA URATOWAŁA GO, PODAJĄC MU…

Złych ludzi na świecie niestety nie brakuje. Ta kobieta zauważyła konającego psa, którego ktoś otruł. Postanowiła od razu zareagować i widać, że ma wiedzę na temat metod ratunkowych. W życiu byście nie wpadli na to, żeby zwierzęciu dać surowe jajko i polać go wodą. Jak się później okazało, ta metoda poskutkowała natychmiastowo i zwierzak wrócił do żywych. A ci zwyrodnialcy, którzy mu to zrobili w przyszłości za to może odpowiedzą…

Piękne wideo, na którym widać kobietę ratującą psa. Jeszcze chwila i byłoby po nim – przeniósłby się na tamten świat. Jednak jej szybka reakcja i to że podała mu surowe jajko oraz polała go wodą go uratowało. Brawo dla tej pani! Coś pięknego.

ZOBACZ:Poród okazał się tragiczny w skutkach. Lekarz URWAŁ DZIECKU…

źródło fot. i wideo: youtube.com

ściany

Słyszeli ze ściany dziwne odgłosy. To co odkryli ZWALIŁO ICH Z NÓG

Ci młodzi Hiszpanie przeżyli ogromną traumę. Słyszeli ze ściany dziwne dźwięki, które zakłócały im spokój i nie dawały im spać. Nadszedł w końcu moment, w którym zdecydowali się ją zburzyć i odkryć źródło tych niepokojących dźwięków. Co się okazało? Znajdował się tam gigantyczny rój pszczół. Łącznie było ich około 80 tysięcy. Natychmiastowo uciekli z miejsca i wezwali odpowiednie służby.

Zjawisko miało miejsce w Pinos Puerte w okolicach Granady. Para Hiszpanów nie mogła spać, gdyż ze ściany dobiegały dziwne dźwięki. Trwało to około 2 lata, lecz w ciągu dnia o tym nie myśleli i zapominali, że muszą coś z tym zrobić. W pewnym momencie postanowili, że wreszcie skończą z tym raz na dobre. Dźwięk przypominał świstanie i wibrowanie. W nocy był on nie do wytrzymania. Sfrustrowani lokatorzy zdecydowali się skuć tynk. Gdy zobaczyli co się pod nim kryje, to uciekli w popłochu. Ukazały się im gigantyczne ule w których przebywało około 80 tysięcy pszczół. Zajął się nimi lokalny pszczelarz. Trudno w to uwierzyć, że ci ludzie żyli z tak gigantycznym ulem w ścianie przez 2 lata – powiedział ekspert Sergio Guerrero. Ratujemy pszczoły i pomagamy mieszkańcom w pokryciu kosztów zakupu drewnianego domu, leku chroniącego pszczoły przed roztoczami, które bardzo im szkodzą oraz ich żywienia, co daje około 100 euro – zakończył pszczelarz. Powiedział to żeby podkreślić fakt, iż żadna z pszczół nie ucierpiała.

 

ZOBACZ:Uśmierciła 13-letniego syna tylko dlatego, że był poważnie chory! Wlała mu pól litra wódki do aparatury podtrzymującej życie!

 

Wszyscy są cali – historia z happy endem. Lecz jeżeli ktoś się boi lub ma uczulenie, to rzeczywiście mogło być bardzo niebezpieczne.

źródło: fakt.pl fot.