pająków, zabił pająka palnikiem, spalił mieskzanie

Boisz się pająków w domu? Mamy dla Ciebie bardzo złe wiadomości

Człowiek coraz mocniej przekształca środowisko wokół siebie. Nie może więc dziwić, że do tych zmian dostosowują się też zwierzęta, które chcąc nie chcąc korzystają z cywilizacyjnych dobrodziejstw na równi z nami!

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tym razem robią to raczej nielubiane przez większość pająki. Choć są niesamowicie pożyteczne to ich wygląd sprawia, że budzą strach i odrazę. Tymczasem same pająki, nic sobie z tego nie robią, a co gorsza wygląda na to, że coraz chętniej znajdują się blisko ludzi!

 

Dr Tomer Czaczkes z uniwersytetu w Ratyzbonie postanowił zbadać ten problem, bo zafrapowała go ogromna ilość pajęczych sieci wokół miejskich latarni. Wyglądało na to, że część pająków, głównie nocnych łowców, przestała bać się światła!

 

 

ZOBACZ: Chciał zabić kilka pająków, doprowadził do tragedii!

 

 

Czaczkes połączył siły z badaczami z uniwersytetów w Monachium i Aarhus i zebrał jaja pająków z gatunku steatoda triangulosa pochodzące z obszarów wiejskich i miejskich. Okazało się, że pająki pochodzące z obszarów miejskich o wiele chętniej budowały sieci blisko źródeł światła – tam gdzie nocą lata wiele much, komarów, ciem i innych owadów.

 

Co gorsza, pająki o wiele chętniej zaczynają wchodzić do naszych domów. Widać to szczególnie w okresie jesiennym i zimowym. Nie byłoby w tym nic przerażającego, gdyby nie fakt, że przez zmiany klimatu i globalizację pojawiają się u nas coraz groźniejsze gatunki pająków, czego przykładem mogą być np. fałszywe czarne wdowy, które co roku wywołują popłoch w brytyjskich domach, szkołach i innych budynkach.

 

Stajemy się coraz potężniejszym czynnikiem ewolucji, a adaptacja zwierząt i roślin do tworzonych przez nas środowisk, szczególnie w obszarach miejskich, prawdopodobnie wzrośnie

 

– mówi profesor Adam Hart z Uniwersytetu Gloucestershire.

 

 

ZOBACZ: Jadowite pająki w szkołach, cztery placówki zamknięte. Wkrótce wylęgną się kolejne!

 

o2.pl/ foto: pixabay