Chcesz budzić się wyspany i wypoczęty? Naukowcy radzą abyś spał z (…)!

Często zdarza nam się budzić niewyspanym i zwalać winę za taki stan rzeczy na swojego partnera. Okazuje się to błędem, a wina leży zazwyczaj po naszej stronie! Naukowcy nie mają wątpliwości, co potwierdziły przeprowadzone badania. Chcesz budzić się wyspany i wypoczęty śpij ze swoją drugą połówką!

Badania przeprowadzili naukowcy z Center for Integratice Psychiatry (ZIP), którzy przeprowadzili testy na 12 heteroseksualnych parach. Część z nich regularnie śpi razem, a druga część nie dzieli ze sobą łóżka w sypialni. Testy przeprowadzono w tzw. laboratorium snu. Podczas wykonywanych badań  mierzono min. parametry snu, kiedy para spała razem i kiedy osoby biorące udział w eksperymencie spały osobno. Testerzy byli podłączeni do aparatury badającej ich pracę mózgu, serca i przede wszystkim jakość snu. Naukowcy sprawdzali jak reagowały organizmy osób, które śpią ze swoim partnerem i tych, które śpią osobno, min. pracę fal mózgowych, ruchy ciała, oddech, napięcie mięśni czy pracę serca. Wnioski nie pozostawiają jakichkolwiek wątpliwości, chcesz budzić się wyspany i wypoczęty śpij ze swoją drugą połówką!

Okazuje się, że zaburzenia snu wystąpiły u osób, które spały bez partnera. Ich sen był bardziej niespokojny, płytki, a ruchy nerwowe. Zdecydowanie inaczej reagowały organizmy osób, które spały w parach. Sen był zdecydowanie spokojniejszy i mniej zakłócony niż singli. Według naukowców obecność drugiej połówki działa na nas uspokajająco i stajemy się bardziej wyciszeni. Ważnym odkryciem jest również fakt, że śpiąc razem, osoby „synchronizują wzorce snu podczas”. Oznacza to również, że partnerzy są ze sobą w głębokiej, dojrzałej relacji. Badacze mają nadzieję, że ich analizy pomogą wielu osobom, które zmagają się z zaburzeniami snu. Ich odkrycie może być dla  nich przełomem, a zarazem nakłonić ich do częstszego przebywania ze swoim partnerem/partnerką dla pogłębienia relacji, komfortu psychicznego i lepszego snu!

 

 

 

 

źródła: zdrowie.wprost.pl, foto: pixabay.com

 



Komentarze