CHOROBA zjada Durczoka?! Co dzieje się z organizmem dziennikarza?

Kamil Durczok dosłownie niknie w oczach, ponieważ drastycznie traci na wadze.Widać, że dziennikarz nie jest w najlepszej formie.

Kamil Durczok może odetchnąć z ulgą, ponieważ na razie nie trafi do aresztu. Widać jednak, że ostatnie przejścia odbiły się na jego zdrowiu i wyglądzie.

 

Prezenter telewizyjny  jest podejrzany o oszustwo i podrobienie weksla na blisko 3 miliony złotych. Grozi mu za to do 25 lat więzienia. W ostatnim czasie pojawił się w Sądzie Okręgowym w Katowicach, gdzie zapadł wyrok dotyczący zażalenia Prokuratury Regionalnej w Katowicach na niezastosowanie wobec niego aresztu.

 

Mężczyzna musi wpłacić 200 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, oddać swój paszport i regularnie meldować się na policji.

Sąd wydał dziennikarzowi nakaz zbliżania się do byłej żony, Marianny, na odległość mniejszą niż 50 metrów. To właśnie jej podpis miał sfałszować Durczok na wekslu wystawionym na kwotę 3 milionów złotych. Weksel ten posłużył później jako zabezpieczenie kredytu na zakup willi w Szczyrku.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Durczok OBNAŻA prawdę o banku i wekslach! Nikt się tego nie spodziewał!

 

 

Z pewnością towarzyszący stres spowodował zmiany w organizmie i doprowadził do zapadniętych policzków i podkrążonych oczu. Dziennikarz zdecydowanie stracił też na wadze i nie przypomina już tego samego mężczyzny co wcześniej.

 

 

 

 

Źródło:życiepolska

Źródło zdjęcia:Facebook



Komentarze