Iwona Pavlović, postrach parkietu i legenda „Tańca z Gwiazdami”, postanowiła przerwać milczenie w sprawie swojego pierwszego małżeństwa. Choć jurorka rzadko wraca pamięcią do tamtego okresu, w najnowszym wywiadzie dla „Vivy!” otworzyła się na temat rozwodu po 19 latach wspólnego życia.
Okazuje się, że gdyby nie strzała Amora i obecny mąż, Wojciech Oświęcimski, „Czarna Mamba” mogłaby do dziś trwać w związku, który dawno stracił swój blask.
Miłość wytańczona na parkiecie
W szczerej rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc, Iwona Pavlović przyznała, że w jej czasach związki tancerzy były niemal normą. Wspólne treningi, wyjazdy i życie na walizkach zbliżały ludzi „na dobre i na złe”. Tak też było w przypadku jej pierwszego męża. Jurorka wspomina ten związek jako „dosyć przyjacielski”, ale przyznaje, że z czasem coś zaczęło wygasać.
Mimo narastających problemów, Iwona – wychowana w tradycyjnych wartościach – w ogóle nie brała pod uwagę rozstania. W jej głowie słowo „rozwód” po prostu nie istniało.
Ja byłam taką osobą, tak byłam wychowana, że w mojej głowie pojęcie rozwodu nawet nie istniało. (…) Mało tego, ja myślę, że gdybym tak mocno nie zakochała się w Wojtku, to nie byłoby rozwodu
– wyznała bez tabu jurorka.
Trudny temat zdrady i nowa miłość
Media od lat spekulowały o kulisach rozpadu jej pierwszego małżeństwa. Plotki głosiły, że zaledwie tydzień po wyprowadzce Iwony, w ich wspólnym mieszkaniu zamieszkała inna kobieta. Pavlović nie chciała wchodzić w detale i zrzucać całej winy na eksmałżonka, ale potwierdziła, że decyzję o odejściu ułatwiło jej nagłe i potężne uczucie do Wojciecha Oświęcimskiego. To właśnie „uderzenie Amora” sprawiło, że odważyła się na krok, który wcześniej wydawał się jej niemożliwy.
Jurorka zwróciła też uwagę na ważny aspekt społeczny, czyli niezależność finansową kobiet. Według niej wiele kobiet tkwi w nieszczęśliwych związkach tylko dlatego, że boją się o swój byt. Pavlović podkreśla, że ona sama cieszy się z odwagi, którą wtedy znalazła, bo dzięki temu buduje dziś dojrzałą i szczęśliwą relację.
Dojrzałość vs. przyjaźń
Dziś Iwona Pavlović nie żałuje przeszłości, ale jasno stawia sprawę: jej obecne małżeństwo z Wojciechem jest inne, bardziej świadome i dojrzałe. Para tworzy zgrany duet od lat, a jurorka promienieje szczęściem u boku ukochanego. Choć wspomnienia o 19 latach spędzonych z pierwszym mężem bywają bolesne, „Czarna Mamba” udowadnia, że nigdy nie jest za późno na walkę o własne szczęście i prawdziwą miłość.
Wiktoria Sikorska
