Czy dzieci wychowywane przez pary homoseksualne będą mogły być zarejestrowane w Polsce? Zaskakująca odpowiedź warszawskiego Ratusza!

Zgodnie z polskimi przepisami geje i lesbijki nie mogą tworzyć „małżeństw”, tym samym osoby tej samej płci nie mogą być rodzicami czyli mamą i tatą.

Jak jednak twierdzą warszawscy radni, w Polsce przebywają dzieci wychowywane przez takie pary (na przykład przyjeżdzające z zagranicy). Jeśli w akcie urodzenia mają wpisane jako rodziców osoby tej samej płci, to zgodnie z orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie jest możliwa transkrypcja takiego aktu urodzenia.

 

Pojawia się zatem problem z zarejestrowaniem dziecka poprzez nadanie mu numeru PESEL czy wydania dowodu osobistego. I o tę właśnie sprawę Radni Koalicji Obywatelskiej – Sławomir Potapowicz, Dorota Łoboda, Piotr Żbikowski i Kacper Pietrusiński – zapytali prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego.

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Odpowiedź przesłał sekretarz miasta st. Warszawy Włodzimierza Karpińskiego, który powołał się na stanowisko Ministra Cyfryzacji:

 

…odmowa przepisania do polskiego rejestru stanu cywilnego zagranicznego aktu urodzenia, w którym jako rodziców wskazano osoby tej samej płci, nie uniemożliwia nadaniu takiemu dziecku numeru PESEL oraz wydania polskiego dokumentu tożsamości.

 

>>>To już przesada! Michał Szpak ma paznokcie z rysunkami genitaliów!

 

Jak zatem wyglądają dane rodziców tej samej płci, które podajemy przy nadawaniu numeru PESEL?

Otóż zgodnie ze stanowiskiem Ratusza, możliwe jest nadanie numeru tylko wtedy, gdy wpisana jest jedna matka. Tym samym, gdy „matkami” są dwie kobiety, prawdopodobnie wpisana byłaby ta biologiczna.

W odpowiedzi Włodzimierza Karpińskiego nie wskazano, co zrobić w sytuacji, gdy jest dwóch „ojców” lub gdy dziecko jest adoptowane.

 

Dywagacje na temat statusu dziecka wychowywanego przez pary jednopłciowe wyprowadza polskie prawo na pewien poziom abstrakcji. Jest oczywiste, że samo dziecko nie jest niczemu „winne” i powinno mieć wszelkie prawa jak i inne dzieci.

Kuriozalne jest jednak przeczenie prawom natury i uznawanie par homoseksualnych jako „rodziców”. Widomo przecież, że ze współżycia kobiety z kobietą, czy mężczyzny z mężczyzną nie może urodzić się żadne dziecko. Stawianie zatem par jednopłciowych w roli „rodziców” jest zaprzeczeniem nie tylko biologii, ale i logiki.

 

>>>Trzech mężczyzn ma dwójkę dzieci. „Piekło urwało się z łańcucha”!

 

https://www.facebook.com/PotapowiczSlawomir/posts/241739991103329



Komentarze