Czy koronawirus przenosi się na ŻYWNOŚCI? Naukowcy rozstrzygnęli ten problem

Epidemia COVID-19 trwa już kilka miesięcy, dzięki czemu wiemy coraz więcej na temat transmisji wirusa. Przyjęło się mówić, że SARS-CoV-2 przenosi się głównie drogą kropelkową. Czy więc możliwe jest zarażenie się poprzez np. kontakt z opakowaniami żywności, którą kupujemy w sklepach?

Problemem tym zajęła się amerykańska Agencji ds. Żywności i Leków. Wyniki jej badań opublikował w telewizji CNN Stephen Hahn, będący komisarzem tej instytucji. Jak powiedział w wywiadzie, nie ma żadnych dowodów na to, żeby wirus mógł przenosić się na żywności i stanowić zagrożenie dla człowieka. 

 

ZOBACZ TEŻ: Chiny uratują Kim Dzong Una? Do Korei Północnej wysłano znaczną pomoc dla dyktatora

 

Nie mamy dowodów na to, że wirus wywołujący COVID-19 może przenosić się przez żywność lub opakowania

 

Nie zmienia to jednak faktu, że sama możliwość zarażenia się w sklepie jest dość duża, bowiem na niewielkiej przestrzeni mijamy się osobami, które potencjalnie mogą być zakażeni. Podkreśliła to bardzo dosadnie Leanie Wen, była komisarz do spraw Zdrowia w Baltimore w USA.

 

Aby niknąć zakażenia w sklepie musimy przestrzegać bardzo uważnie zaleceń WHO w sprawie utrzymania higieny. Musimy myć ręce i zachowywać, w miarę możliwości, duże, dwumetrowe odstępy od innych ludzi. Samo dezynfekowanie i mycie produktów ma mniejsze znaczenie zdaniem specjalistów.

 

Z drugiej jednak strony z jakiegoś powodu każe się nam chodzić w rękawiczkach jednorazowych, a skoro więc mamy się wystrzegać przed dotykaniem poręczy, klamek, itd., to czemu właściwie zdaniem niektórych specjalistów opakowania produktów spożywczych są bezpieczne? Na pierwszy rzut oka widzimy tu jakieś dwójmyślenie…



Komentarze