Czy kryzys wieku średniego naprawdę istnieje? Uczeni podali, w jakim wieku jesteśmy najbardziej NIESZCZĘŚLIWI!

kryzys wieku średniego

Kryzys wieku średniego, to wytrych, którym wielu, szczególnie panów, tłumaczy różne swoje wybryki, których dopuszczają się np. po 40. roku życia. Czy aby na pewno jest to tylko głupie tłumaczenie? Naukowcy postanowili to sprawdzić! 

David Blanchflower z Dartmouth College postanowił przebadać obywateli ze 132 krajów świata. Zapytał ich o poziom szczęścia, zadowolenia z życia i satysfakcji. Co ciekawe, niezależnie od kraju i wieku respondentów, ich odpowiedzi w większości przypadków były całkowicie zgodne! W związku z tym naukowiec pokusił się o stwierdzenie, w jakim wieku jesteśmy najbardziej nieszczęśliwi, a kiedy najszczęśliwsi.

 

ZOBACZ TEŻ: To państwo uchroni się przed koronawirusem? Jest białą plamą na mapie zarażeń

 

Blanchflower podzielił swoich badanych ze względu na wiek, stan cywilny, wykształcenie i rodzaj wykonywanej pracy. Niezależnie od tych czynników, wykresy odpowiedzi, jakie dawali respondenci, zawsze układał się na kształt podobny literze „U”. 

 

Kiedy jesteśmy najszczęśliwsi?

 

Pierwszy „strzał endorfin” występuje mniej-więcej, gdy jesteśmy w wieku 26-36 lat. Być może wynika to z tego, że w tym czasie zakładamy rodzinę, pojawiają się dzieci, odnosimy największe sukcesy zawodowe, a zarazem cieszymy się dobrym zdrowiem. Co ciekawe, najwyższy poziom szczęścia osiągamy zdaniem respondentów po 60 roku życia! Respondenci wskazali, że tak wysoki poziom zadowolenia, ich zdaniem, trwa już aż do śmierci – bowiem wykres tylko nieznacznie opada aż do wieku 90 lat, kiedy to osiąga poziom podobny do poziomu z wieku 26-36 lat.

 

Kiedy przychodzi kryzys wieku średniego?

 

Niezależnie od stanu cywilnego, zarabianych pieniędzy i wykonywanej pracy, ani nawet szerokości geograficznej, wszyscy wskazali, że najgorszy czas życia to okres w okolicach 47-48 lat. A to oznaczałoby, że faktycznie ludzie przechodzą coś na kształt kryzysu wieku średniego! 

 

Autor badania podkreśla, że rozbieżności w odpowiedziach pomiędzy respondentami z krajów rozwijających się i rozwiniętych wynikają głównie z mediany zarobków i średniej życia w tych państwach.

Komentarze