Dramat Zbigniewa Bońka. Koronawirus nie oszczędził jego rodziny

Zbigniew Boniek przeżywa obecnie trudny czas. Nie tylko jako prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, który podobnie jak niemal cały świat sportu jest sparaliżowany. Okazuje się, że rodzina prezesa Bońka bardzo mocno została dotknięta przez pandemię COVID-19. 

Zbigniew Boniek w jednym z wywiadów przyznał, że koronawirusem SARS-CoV-2 zakażeni są jego syn z żoną i dwiema córkami. Boniek najlepszą część swojej kariery piłkarskiej spędził we Włoszech i jego bliscy mieszkają tam oraz w Londynie. W tym momencie prezes PZPN nie może tam polecieć i wesprzeć swoich najbliższych. To trudna i stresująca dla niego sytuacja.

 

ZOBACZ TEŻ: Znów gorąco na linii Iran-USA. Donald Trump zagroził: „zniszczymy wszystkie irańskie…”

 

Syn z rodziną są w Londynie, córka z rodziną w Rzymie. Syn, jego żona i dwie córki przeszli koronawirusa. Na szczęście asymptomatycznie, bez objawów. Mieli robione testy i one wykazały, że mogli mieć wirusa. Czują się dobrze

– powiedział Boniek.

 

Równie mocno prezes PZPN drżał o zdrowie i życie swojej córki, która mieszka z rodziną w Rzymie, stolicy Włoch. Jednak ona jak dotąd na szczęście jest bezpieczna.

 

Nie była zakażona. Jest zdrowa i bezpieczna na tyle, na ile można być bezpiecznym w dzisiejszych czasach. Chciałbym do niej i do syna pojechać, zobaczyć, przytulić, pośmiać się, ale nie można

– narzeka Boniek.

 

Zbigniew Boniek poleca ze swej strony, abyśmy brak kontaktów realnych rekompensowali sobie spotkaniami wirtualnymi.

 

Są komunikatory, dzięki którym można zrobić prawie że house party. W czterech się połączyć i mieć coś w rodzaju konferencji, spędzać w ten sposób czas razem

– radzi prezes PZPN.



Komentarze