W Gabinecie Owalnym padły słowa, na które świat czekał od 28 lutego. Donald Trump zadeklarował zakończenie amerykańskiej operacji militarnej w Iranie w ciągu maksymalnie 21 dni. Według prezydenta USA, mimo że nie było to pierwotnym celem, w Teheranie doszło do zmiany reżimu, a nowy lider – Modżtaba Chamanei – jest gotowy na porozumienie na warunkach Waszyngtonu.
Operacja wojskowa Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie ma wejść w końcową fazę. Donald Trump ogłosił, że działania w Iranie zakończą się w ciągu dwóch–trzech tygodni. Według niego kluczowe cele zostały już w dużej mierze osiągnięte, a sytuacja w samym Iranie uległa wyraźnej zmianie. Prezydent mówi wprost o „bardziej dostępnym” reżimie i przekonuje, że pozostał już tylko jeden, zasadniczy krok – likwidacja programu jądrowego.
Największym zaskoczeniem jest jednak zapowiedź całkowitego opuszczenia cieśniny Ormuz i pozostawienia ochrony szlaków naftowych w gestii Chin i Europy.
rump: „Kończymy zadanie”. USA blisko finału operacji
W najnowszym wystąpieniu Trump podkreślił, że amerykańska operacja znajduje się na ostatnim etapie.
Kończymy zadanie
– stwierdził, wskazując konkretny horyzont czasowy.
Deklaracja o zakończeniu działań w ciągu kilku tygodni to pierwszy tak precyzyjny sygnał ze strony Białego Domu od początku eskalacji konfliktu. Do tej pory administracja USA unikała podawania konkretnych terminów, koncentrując się na celach operacyjnych.
Teraz narracja się zmienia – z działań wojennych na ich finalizację.
„Zmiana reżimu w Iranie”. Kontrowersyjna ocena sytuacji
Jednym z najbardziej znaczących elementów wypowiedzi była ocena sytuacji politycznej w Iranie. Trump stwierdził, że w kraju doszło do zmiany reżimu.
Jest dużo bardziej dostępny
– powiedział, nie precyzując jednak, co dokładnie oznacza ta zmiana i na czym polega jej praktyczny wymiar.
To sformułowanie może budzić kontrowersje. Oficjalnie nie pojawiły się bowiem potwierdzone informacje o pełnej zmianie władzy w Teheranie. Wypowiedź prezydenta wpisuje się raczej w szerszą narrację o skuteczności presji militarnej i politycznej USA.
Program jądrowy Iranu. Ostatni cel USA
Trump jasno wskazał, że operacja nie zakończy się, dopóki nie zostanie osiągnięty kluczowy cel strategiczny.
Pozostał jeszcze cel ostatecznego zniszczenia irańskiego programu jądrowego
– podkreślił.
To właśnie kwestia programu atomowego od lat stanowi główną oś sporu między Waszyngtonem a Teheranem. Administracja USA traktuje ją jako zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego i globalnego.
Deklaracja Trumpa sugeruje, że najbliższe tygodnie będą decydujące dla dalszego przebiegu konfliktu.
Koniec operacji czy nowy etap konfliktu?
Zapowiedź szybkiego zakończenia działań nie musi oznaczać definitywnego końca napięć. W praktyce może to być przejście do innej formy presji – politycznej, gospodarczej lub wywiadowczej. Dotychczasowe doświadczenia z regionu pokazują, że formalne zakończenie operacji wojskowej rzadko zamyka konflikt.
W przypadku Iranu wiele zależy od tego, czy deklarowane cele – zwłaszcza w zakresie programu jądrowego – rzeczywiście zostaną osiągnięte. Jeśli nie, obecne zapowiedzi mogą okazać się jedynie kolejnym etapem długotrwałej konfrontacji.
Magdalena Kwiatkowska
