Grecja dokonała dwuosobowej INWAZJI na Turcję.  Wszystko przez… pomyłkę!

Grecja i Turcja nie pałają do siebie sympatią. Stosunki pomiędzy państwami są dość napięte i kilkukrotnie już wisiało nad nimi widmo wojny. Dlatego każdy incydent na pograniczu musi być brany śmiertelnie poważnie. Ale jak można wziąć na poważnie przygodę dwóch greckich żołnierzy, którzy zagubieni we mgle znaleźli się w… Turcji!

 

Wojskowi patrolowali granicę, ale warunki pogodowe nie zachęcały do spacerów. Widoczność była słaba i w pewnym momencie dzielni wojacy zgubili drogę. Wszystko działo się w lesie rejonie Ewros.

 

Patrol znaleźli dopiero tureccy funkcjonariusze, którzy „ulitowali” się nad Grekami i zabrali ich do Edirne. Tam obaj zaginieni oczekują na dopełnienie formalności  i powrót do Grecji. Czyli de facto – trafili do aresztu. Jak podaje turecka strona żołnierze są w dobrej kondycji i nic im nie grozi.

 

Dobrze, że Turcy nie postanowili zaostrzyć stosunków i nie potraktowali greckich żołnierzy jak szpiegów. Wydawać by się mogło, że ten humorystyczny incydent wpłynie na ocieplenie stosunków pomiędzy państwami. Jednak gdy widzi się komentarze Greków, to przeważa w nich oburzenie, że w ogóle Turcy zatrzymali żołnierzy w areszcie.

 

Internauci zwracają uwagę, że Grecja cały czas żyje w obawie przed turecką agresją, a jej wody terytorialne i przestrzeń powietrzna jest co chwila naruszana przez tureckie wojsko. Dlatego wbrew pozorom ten śmieszny incydent może mieć jeszcze niemiłe reperkusje.

 

 

 



Komentarze