Amerykański aktor Robert Carradine, znany szerokiej publiczności m.in. z roli ojca głównej bohaterki w popularnym serialu młodzieżowym „Lizzie McGuire”, popełnił samobójstwo w wieku 71 lat. Informację potwierdziła jego rodzina oraz przedstawiciele branży filmowej.
Jak przekazano w oświadczeniu, artysta odebrał sobie życie po wieloletniej walce z chorobą afektywną dwubiegunową, z którą zmagał się niemal dwie dekady.
Bliscy podkreślili, że chcą mówić o przyczynach śmierci otwarcie, aby pomóc w przełamywaniu stygmatyzacji problemów psychicznych i zachęcić do szukania pomocy.
Kariera – od kina lat 70. po serial Disneya
Carradine pochodził z legendarnej hollywoodzkiej rodziny aktorskiej – był synem Johna Carradine’a i bratem m.in. Davida oraz Keitha Carradine’ów.
Karierę rozpoczął na początku lat 70., występując w filmach takich jak „The Cowboys” czy „Mean Streets”, jednak prawdziwą popularność przyniosła mu komedia Revenge of the Nerds, w której wcielił się w Lewisa Skolnicka.
Młodszym widzom zapisał się w pamięci jako Sam McGuire – ciepły i nieco zagubiony ojciec tytułowej bohaterki w serialu „Lizzie McGuire”.
W trakcie kariery występował w dziesiątkach produkcji filmowych i telewizyjnych, pozostając aktywnym zawodowo przez ponad 50 lat.
Reakcje i pożegnania
Po informacji o śmierci aktora głos zabrali jego współpracownicy i partnerzy z planu. Aktorka Hilary Duff, serialowa córka Carradine’a, napisała, że zawsze czuła się przy nim „otoczona opieką”, a wspomnienia z planu pozostaną z nią na zawsze.
Rodzina podkreśliła, że mimo trudności aktor był osobą pogodną i życzliwą, „światłem dla wszystkich wokół”.
Źróło: indianexpress.com
