Horror pod nocnym klubem! Butelką wina zmiażdżył twarz przypadkowej kobiecie!

Prawdziwy horror pod jednym z nocnych klubów w miejscowości South Yorkshire przeżyła 23-letnia  Brytyjka. Cheyenne Mottishaw została uderzona przez nieznanego sobie mężczyznę. Agresywny klient lokalu rzucił z całej siły butelką wina, która zmiażdżyła jej twarz.

Cheyenne Mottishaw na pewno nie będzie miło wspominać imprezy, na którą wybrała się w kwietniu ubiegłego roku. 23-latka czekała w kolejce pod nocnym klubem w South Yorkshire. W pewnym momencie powstało ogromne zamieszanie, które wywołał pewien klient. Ochroniarze wyrzucili go z klubu, ponieważ był agresywny i się awanturował. Również przed klubem groził im i rzucał w nich obelgami. W pewnym momencie krewki mężczyzna chciał rzucić w jednego z nich trzymaną w dłoni butelką wina. Niestety na drodze butelki pełnej trunku, która poleciała na tyle niefortunnie stanęła Cheyenne. Kobieta doznała potwornych obrażeń, a jej twarz została dosłownie zmiażdżona!

 

ZOBACZ:Łódź: Pobił i okradł trzech nastolatków! Ojciec jednego z nich sam wymierzył mu sprawiedliwość!

 

 

O tym, że sprawa okazała się bardzo przykra świadczy fakt, że 23-latka przez bardzo długi czas nie mogła spożywać normalnych pokarmów. Kobieta trafiła do szpitala ze złamaną szczęką, rozerwaną wargą i zmiażdżonymi przednimi zębami. Znajomi, z którymi Brytyjka stała pod klubem byli przekonani, że nie żyje, ponieważ Cheyenne padła na ziemię nieprzytomna, a jej twarz wyglądała koszmarnie. 23-latka przez kilka miesięcy nie mogła dojść do siebie. Dopiero po pół roku zdecydowała się wyjść z domu i spotkać z przyjaciółmi. Wcześniej była kompletnie rozbita psychicznie i przeżywała ogromną traumę. Mimo upływu czasu i nagrań z monitoringu sprawca do tej pory znajduje się na wolności!

 

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Pasażerowie samolotu nie wierzyli własnym oczom! Para kochanków najpierw się pobiła, a następnie…

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto: twitter.com, wideo: youtube.com

 

 

 

 

 



Komentarze