Janusz Korwin-Mikke zakończył 30-dniową dietę fast foodową. „Ciężkie jest życie prawdziwego uczonego testującego hipotezy na sobie…”

78-letni polityk i ojciec ośmiorga dzieci, Janusz Korwin-Mikke postanowił przejść na bardzo niezdrową dietę.

Miesiąc temu Janusz Korwin-Mikke ogłosił, że przez 30 dni będzie jadł tylko dania fast food i pił gazowane, słodki napoje. Polityk przywołał przykład pewnego lekarza, który także przeprowadził taki eksperyment i twierdził, że postarzał się o dziesięć lat.

 

30 dni na fast foodach – https://www.instagram.com/januszkorwinmikke/

 

Ja postanowiłem przez miesiąc też jeść % fast foodów i pokazać, że nie umrę i pójdę do urzędu stanu cywilnego, żeby stwierdzić, czy nie przybyło mi tych  dziesięć lat.

– zapowiadał Koriwn-Mikke.

 

Polityk relacjonował w social mediach przebieg swojej diety. Najbardziej chyba lubi kurczaki z KFC, bo często pokazywał że dania właśnie z tej sieci. Były też hamburgery i mrożona pizza.

 

„Ciężkie jest życie prawdziwego uczonego testującego hipotezy na sobie…” – https://www.instagram.com/januszkorwinmikke/

 

Jak w każdej diecie, nie było łatwo. Korwin-Mikke zamieścił zdjęcie na którym siedzi z rodziną przy stole. Żona i syn jedzą tzw. normalne jedzenie, a polityk jakieś „śmieciowe” jedzenie:

 

Jedzenie „zdrowej żywności” jest nudne: te kiełki… Ale „niezdrowej” też: rano: mrożona pizza, lunch: nóżki kurczaka, obiad: burger, kolacja: paluszki rybne. Nowy napój: bezbarwna „oranżada”. A inni jedzą.
Ciężkie jest życie prawdziwego uczonego testującego hipotezy na sobie…

 

ze złamanym palcem – https://www.instagram.com/januszkorwinmikke/

 

W czasie swojego eksperymentu Janusz Korwin-Mikke złamał palec u ręki, a następnie pokazał się w jednym ze sklepów bez ubrania [zobacz tutaj]. Poza tymi incydentami, dieta przebiegła bez zakłóceń, a co najważniejsze lider partii Korwin wytrwał w swoim postanowieniu. Czekamy tylko na podsumowanie i porównanie masy ciała oraz wyników badań krwi z przed „kuracji” i po niej.



Komentarze