Jurek Owsiak poddaje w wątpliwość wynik wyborów. Chodzi o „głosy, których nie można było…”

Jeszcze w nocy Jerzy Owsiak zamieścił wpis dotyczący głosowania w wyborach prezydenckich.

W swoim komentarzu na Facebooku Owsiak zwrócił uwagę na problemy z głosowaniem. Tym samym prezes WOŚP poddał wątpliwość wynik głosowania w drugiej turze. Zaapelował o uczciwe przeliczenie głosów:

 

Pilnujmy wszystkich tego najważniejszego w naszej historii liczenia. Mój głos był policzony, ale z wielu informacji wiem, że poza granicami naszego kraju nasi rodacy spotkali się z ogromnym bałaganem i trudnościami w oddaniu głosu. Moi przyjaciele z Brukseli tak jak dwa tygodnie temu jeździli po całej Belgii i mieli nawet swoje stanowiska w mieście, aby można było do nich dojechać i przekazać kartę do głosowania, któryąoni później dowozili do komisji wyborczej. Takich opowieści jest dużo, dużo, dużo wiecej.

 

Jerzy Owsiak wskazał też, że wiele osób, szczególnie za granicą, nie mogło wybrać swojego kandydata, czy miałby to być Andrzej Duda czy Rafał Trzaskowski:

 

Ten wieczór może być najważniejszym polskim wieczorem. Nie tylko dokładnie policzmy głosy oddane, ale także głosy, których nie można było oddać przez bałagan organizatorów wyborów.

Wreszczie dobry wynik frekwencyjny, niech zamieni się na końcu na solidne, uczciwe przeliczenie każdego głosu. To będzie dla mnie naprawdę niespokojna noc.

 

Pod wpisem Owsiaka pojawiło się kilkaset komentarzy. Polacy mieszkający za granicą naprawdę mieli problemy z głosowaniem. Część ich głosów przepadła, bo pakiety wyborcze nie były dostarczone na czas lub pojawiły się inne problemy:

 

Daniel Waluszewski My mieszkamy pod Paryżem i niestety nie udało nam się zalogować do II tury ponoć serwery były przeciążone a na logowanie był tylko jeden dzień dzisiaj siedzimy smutni ale pełni nadziei że ten co się już cieszy będzie zaraz płakał powodzenia

 

Marcin Olechowski Panie Jurku, piec glosow w mojej rodzinie nie zostalo uznanych gdyz poczta amerykanska nie dostarczyla pakietow z powrotem do konsulatu, choc zostaly wyslane we wtorek rano.

 

Adrian Górski 390km ( w jedna stronę)taka trasę pokonałem z narzeczoną,zeby się dowiedzieć, ze nie ma mnie na liście wyborców (mimo, że się zapisałem). #y3back0nsula
Reykjavík , Islandia

 

Jarosław Marzec Panie Jurku wnioski złożone przez PUE czyli Platformę Usług Elektronicznych też niestety nie zadziałały mimo że była informacja o prawidłowym wysłaniu. Po drodze gdzieś to ginęło. Przypadek? Nie wydaje mi się

 

Czy zatem można spodziewać się zaskarżenia wyników wyborów?

 

Zobacz też: To przez NICH Andrzej Duda wygrał wybory!

 

Wielkie liczenie. Pilnujmy wszystkich tego najważniejszego w naszej historii liczenia. Mój głos był policzony, ale z…

Gepostet von Jurek Owsiak am Sonntag, 12. Juli 2020

 

https://www.facebook.com/jerzyowsiak


Komentarze