Katarzyna Cichopek IRYTUJE WIDZÓW! Mają jej dość!

Katarzyna Cichopek właśnie wypoczywa z rodziną na kolejnych wakacjach. Jednak powrót do pracy w „Pytaniu na śniadanie” nie będzie zbyt miły. Czy celebrytkę czeka reprymenda od produkcji programu śniadaniowego?

Wpadka za wpadką

Dwa lata temu Katarzyna Cichopek została prowadzącą programu „Pytanie na śniadanie”. Niestety od tamtej pory gwiazda serialu „M jak Miłość” zalicza wpadkę za wpadką. O niepowodzeniach Katarzyny Cichopek na wizji jest coraz głośniej w sieci. Portale plotkarskie co chwila donoszą o nowych wpadkach na wizji, a produceni programu śniadaniowego wzywają Katarzynę Cichopek na dywanik. Jedna z osób, która pracuje przy produkcji popularnego programu śniadaniowego wyjawiła portalowi Pudelek, że widzowie mają dość Cichopek.

Widzowie mają dość?

Katarzyna Cichopek sprawia wrażenie osoby oderwanej od tematów, które są poruszane w programie. Jest za bardzo radosna, roześmiana, co pokazuje ją jako osobę bez empatii. Szczególnie, gdy na antenie poruszane są tematy poważne, a Katarzyna Cichopek cały czas się śmieje. Po serii wpadek spadła oglądalność programu z udziałem prowadzącej. Gdy na antenie pojawia się Cichopek statystyczny widz zmienia kanał w tym czasie na TVN. To nie umknęło producentom programu. Informator portalu Pudelek zdradza:

Wydawca otrzymał wiele sygnałów od widzów, którzy twierdzą, że prowadząca się ze wszystkiego śmieje, niezależnie od sytuacji, nawet kiedy poruszane tematy w programie są wyjątkowo trudne. Sądzą, że nie dostosowuje swojego zachowania do profilu rozmówcy. Uważają, że prezenterka powinna być bardziej stonowana.

Na dywaniku

Gdy Katarzyna Cichoper wróci już z urlopu w Alpach, czekać ją będzie rozmowa z producentami programu. Jak to się skończy dla gwiazdy „M jak Miłość”?. Katarzyna Cichopek jest bardzo lubiana i ceniona na planie śniadaniówki. Chętnie przyjmuje krytyczne uwagi i szybko się uczy. Wszyscy wierzą jej kolejne programy będą coraz lepsze i wróci też sympatia widzów.

Źródło: Pudelek

Zdjęcie: Instagram/ Katarzyna Cichopek



Komentarze