Kontrowersyjny sposób na regenerację PAZNOKCI! Trzeba zedrzeć…

Ma długą tradycję, ponieważ jest znany już od 400 lat. Można go wykonać samodzielnie w domu, ale uwaga, może okazać się kontrowersyjny.

Polega na wcieraniu odżywczych preparatów w płytki paznokci. Można go zrobić w salonie, ale w dobie pandemii nie pozostaje nam nic innego, jak kupić zestaw do wykonywania w domu. 

 

Na czym polega manicure japoński?

 

Najpierw lekko ścieramy płytkę, co może okazać się kontrowersyjne. Jest to jednak niezbędne to tego, aby odżywcze składniki z pasty lepiej wniknęły w paznokcie. Pastę wcieramy za pomocą specjalnej szczoteczki. Na koniec wmasowujemy puder, który utrwali pastę i nabłyszczy płytki.

 

Efekt jest widoczny od razu po zabiegu – paznokcie będą gładkie i błyszczące. Zabieg można powtarzać, co 2-3 tygodnie. Manicure japoński można potraktować, jako regenerację pomiędzy częstym malowaniem paznokci lub np. manicurem żelowym czy hybrydowym.

 

Dla kogo manicure japoński?

 

Ten zabieg jest ratunkiem dla suchych i rozdwajających się paznokci. Jest polecany szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy dłonie i paznokcie są narażone na skrajne zmiany temperatur.

 

Do wykonania prawidłowego japońskiego manicure w domu będziesz potrzebować:

 

• dwustronnego pilniczka do skracania oraz matowienia paznokci przed wykonaniem zabiegu,

 

• plastikowej szpatułki do nakładania pasty oraz pudru P.Shine na polerkę oraz do odpychania skórek przed wykonaniem zabiegu,

 

• pasty p.shine – wcierasz ją energicznymi ruchami w naturalną płytkę paznokciową za pomocą przeznaczonej do tego zielonej polerki,

 

• pudru – po zastosowaniu pasty wcieraj puder energicznymi ruchami w naturalną płytkę paznokcia różową polerką. W ten sposób zabezpieczasz składniki zawarte w paście i pozwalasz im wniknąć w płytkę.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Koszmarnie znoszą SAMOTNOŚĆ! Izolacja, to dla nich istna męka

 

Źródło:poradnikzdrowie/pixabay



Komentarze