Koronawirus wkrótce osłabnie? Ten ekspert daje nam nadzieję

Trudno znaleźć na świecie człowieka, który nie zadawałby sobie pytania: „kiedy wreszcie skończy się pandemia COVID-19?”. Szacunki na ten temat są naprawdę różne – czasem słyszymy o okresie pół roku, innym razem roku, dwóch, a ostatnio pojawiły się nawet skraje teorie mówiące dopiero o latach 2022-24. Jednak są eksperci, którzy na podstawie swojej wiedzy i przewidywań chcą wlać w nasze serca odrobinę nadziei. 

 

Wirusolog, dr Marcin Bańbura, cytowany przez portal fakt24.pl tłumaczy, że koronawirus ma swoje słabe strony, które mogą sprawić, że już wkrótce o nim zapomnimy. Być może nie na zawsze, ale jego zdaniem możemy spodziewać się odrobiny wytchnienia i normalizacji. Dlaczego?

 

Doktor Bańbura uważa, że koronawirusa wyhamują rosnące na naszej półkuli temperatury. Nadchodzące lato powinno więc przynieść pozytywne informacje dla nas. Dr Bańbura nie jest w tych przewidywaniach sam, bo np.badacze z Mediolanu mają podobne podejrzenia na ten temat. Część amerykańskich uczonych także tak uważa.

 

ZOBACZ TEŻ: Brazylijczycy twierdzą, że mają lek na koronawirusa. Wkrótce ruszają testy

 

Jest szansa, że SARS-CoV-2 straci siłę rażenia, gdy zmieni się pogoda. Im bliżej 56 st. C, tym szybciej traci umiejętność zakażania i jest mniej aktywny. Im więcej słońca, tym trudniej mu działać, bo szkodzi mu ultrafiolet, który emituje słońce

– tłumaczy dr Bańbura.

 

Oczywiście nie oznacza to, że epidemia ustanie jak ręką odjął, ale możemy podejrzewać, że w miesiącach letnich będzie znacznie mniej zachorowań. Za takim scenariuszem świadczą też badania nad innymi chorobami układu oddechowego, które aktywują się właśnie w niższych temperaturach jesieni, zimy i wczesnej wiosny.



Komentarze