Czy ludzki organizm jest gotowy na podbój gwiazd? Zespół Astro Performance prześwietlił zdrowie dr. Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego oraz drugiego członka misji IGNIS, zbierając niewiarygodną liczbę 14 tysięcy parametrów.
Okazuje się, że Kosmos uderza precyzyjnie w metabolizm, kości i koordynację, a polska sztuczna inteligencja jako pierwsza wyłapała te „ukryte” anomalie.
14 tysięcy danych pod lupą AI
Naukowcy bardzo dokładnie podeszli do analizy ciała kosmonautów przed i po misji – badania krwi, rezonans magnetyczny i testy sprawnościowe wykonano na pół roku przed lotem i miesiąc po powrocie. Aby mieć pewność, co jest winą braku grawitacji, a co efektem stresu, wyniki zostały porównane z 10-osobową grupą „ziemską”.
W efekcie, wykryto aż 45 istotnych odchyleń w trzech kluczowych obszarach. Zmiany nastąpiły w strukturze ciała – zauważono osłabienie kości biodrowych oraz zanik sił w stawach nóg. Zauważono również nagłe skoki insuliny i drastyczne zmiany poziomu witaminy D. Poza tym, astronauci mieli trudności z utrzymaniem równowagi na jednej nodze z zamkniętymi oczami.
Specjaliści AI zamiast tabelek
Za sukcesem projektu stoi dr Norbert Kapiński i zespół Smarter Diagnostics. Zamiast zmuszać lekarzy do przeglądania tysięcy zdjęć z rezonansu, zaprzęgli do pracy agentów AI.
Chcemy, aby specjalista nie musiał analizować tysięcy tabel czy opisów, lecz otrzymał gotowe zestawienie istotnych anomalii
– tłumaczy dr Kapiński.
Co ciekawe, algorytmy te wcześniej „trenowały” na danych 3 tysięcy sportowców, co czyni je niezwykle precyzyjnymi w wykrywaniu nawet najmniejszych zmian w mięśniach i ścięgnach.
[Image showing a digital human silhouette with highlighted metabolic and bone density changes detected by AI]
Polska hubem medycyny kosmicznej?
W obliczu nadchodzącej ery turystyki kosmicznej i programu Artemis, dane z misji IGNIS są na wagę złota. Polska platforma diagnostyczna ma szansę stać się standardem nie tylko w NASA czy ESA, ale także w wojsku i służbach mundurowych. Jeśli tempo misji wzrośnie wykładniczo, to właśnie polska technologia może stać na straży zdrowia przyszłych kolonizatorów Księżyca.
Nina Makowska
