Forda

Kupił starego Forda Mustanga z 1968 roku. Samochód skrywał w sobie przerażającą niespodziankę!

Odkrycie jakiego dokonał  Amerykanin, który wszedł w posiadanie starego Forda Mustanga GT z 1968 roku sprawiło, że omal nie dostał zawału. Mężczyzna zajmuje się kolekcjonowaniem starych aut i kiedy zauważył ofertę z legendarnym samochodem sprzed 40 lat od razu postanowił go kupić. Niestety wewnątrz pojazdu ukryta była makabryczna niespodzianka, której się nie spodziewał.

Historia Forda Mustanga GT z 1968 roku skrywa naprawdę mroczną tajemnicę i idealnie pasuje na fabułę amerykańskiego horroru. Z informacji jakich dowiedział się kolekcjoner auto po śmierci swojego prawowitego właściciela trafiło do jego najbliższego przyjaciela, który postanowił je odnowić. Niestety zabrakło mu pieniędzy więc wystawił je na aukcję. Kolekcjonerska perełka szybko znalazła nowego właściciela.

Nabywca zapłacił za samochód 7 tysięcy dolarów i zabrał go na warsztat. Auto znajdowało się w kiepskim stanie, ponieważ przez ostatnie 40 lat stało w stodole. Kiedy mężczyzna zaczął je dokładnie przeglądać natknął się na urnę z ludzkimi prochami! Jak się później okazało były to szczątki pierwszego właściciela pojazdu. Sprawa szybko się wyjaśniła, ponieważ okazało się, że taka była jego ostatnia wola.
źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

 



Komentarze