To jedno zdjęcie wystarczyło, by zatrzymać internet. Astronauci lecący w kierunku Księżyca przesłali na Ziemię fotografię, która – jak mówią eksperci – może przejść do historii. Emocje są ogromne, a komentarze nie pozostawiają wątpliwości: tego jeszcze nie było.
Kosmos, Księżyc i… Ziemia, jakiej nie widzieliśmy. Amerykańska agencja NASA opublikowała pierwsze zdjęcia wykonane przez załogę misji Artemis II. Astronauci lecą w stronę Księżyca na pokładzie statku Orion, a ich misja potrwa 10 dni.
Fotografię wykonał dowódca misji Reid Wiseman, używając zwykłego tabletu. Efekt? Ujęcie Ziemi, które – mimo technologicznej prostoty – robi ogromne wrażenie. Na zdjęciu widać północno-zachodnią Afrykę oraz południową Hiszpanię, ale to nie geografia robi największe wrażenie.
„To jedno z najbardziej niesamowitych zdjęć”
Panie i Panowie! Lepiej usiądźcie… To jedno z najbardziej niesamowitych zdjęć naszej planety EVER!
– nie kryje zachwytu Karol Wójcicki, popularyzator astronomii.
Ekspert zwraca uwagę na detale, które dla przeciętnego obserwatora mogą umknąć.
Przy górnej krawędzi widać zorzę polarną. A przy dolnej… światła miast. To nocne zdjęcie Ziemi oświetlonej blaskiem Księżyca w pełni!
– opisuje.
To właśnie ten kontrast – kosmicznej ciemności i delikatnego światła naszej planety – robi największe wrażenie.
Astronauci nie odchodzą od okien
Załoga nie ukrywa, że widok uzależnia. Jak relacjonują, trudno oderwać się od iluminatorów.
Fenomenalne. Nikt z nas nie może iść na lunch, bo jesteśmy przyklejeni do okna
– mówił kanadyjski astronauta Jeremy Hansen.
Sam dowódca przyznał, że okna kapsuły są już… zabrudzone, bo wszyscy bez przerwy robią zdjęcia.
Misja, która pisze historię
Misja Artemis II to jeden z najważniejszych kroków w powrocie człowieka na Księżyc. Drugiego dnia lotu statek Orion wykonał kluczowy manewr wejścia na trajektorię księżycową. Ale zanim astronauci dotrą do celu, już teraz pokazują coś równie spektakularnego – naszą własną planetę, widzianą z zupełnie nowej perspektywy.
I być może właśnie to zdjęcie najmocniej przypomina, jak niezwykłym miejscem jest Ziemia.
Nina Makowska
