Łódzkie: Niecodzienny wypadek w Gaszynie! Rozbił Ferrari warte fortunę, bo chciał ominąć (…)!

Do niecodziennego wypadku doszło w miejscowości Gaszyn położonej przy drodze krajowej 45 w województwie łódzkim. Kierowca rozbił Ferrari warte fortunę, po tym jak chciał ominąć psa, który wbiegł pod koła jego pojazdu. Choć manewr się udał, a zwierzę nie ucierpiało, to auto zostało mocno zniszczone!

Do tego nietypowego zdarzenia doszło w sobotę po południu w maleńkiej wsi Gaszyn koło Wielunia (woj. łódzkie). Z ustaleń policji i relacji przebiegu zdarzenia jaki zdał właściciel pojazdu wynika, że kierowca rozbił Ferrari w zaskakujących okolicznościach. W pewnym momencie przed jego sportowy wóz na drogę wszedł kundelek. Mężczyzna chcąc ominąć psa gwałtownie skręcił i stracił panowanie nad kilkuset konnym „potworem” Niestety droga była wąska, a auto zjechało na pobocze. Później nastąpił splot nieszczęśliwych wydarzeń, ponieważ Ferrari uderzyło w betonowy przepust i płot, a następnie zatrzymało się w polu w wyniku czego mocno ucierpiało. Na szczęście kierowca wyszedł z wypadku bez szwanku.

 

 

 

 

ZOBACZ:Przez 26 lat była więziona w zniszczonej ruderze! Piekło zgotowała jej własna matka!

 

 

 

 

Nie miejscu zdarzenia po kilku minutach pojawiła się policja i strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wieluniu i lokalnego OSP. Mundurowi zajęli się usuwaniem wycieku płynów eksploatacyjnych i substancji ropopochodnych, które wylały się po uderzeniu w betonowe elementy. Kierowca i jego pasażer zostali przebadani przez zespół karetki ratunkowej. Na szczęście czuli się dobrze i nie odnieśli żadnych obrażeń. Trzeba przyznać, że kundelek miał wiele szczęścia, a kierowca zachował się wzorowo nie chcąc wyrządzić krzywdy zwierzęciu. Po wypadku po piesku nie było nawet śladu, ponieważ uciekł w pobliskie zarośla i tyle go było widać. Internauci chwalą postawę kierowcy i mają nadzieję, że drogocenne auto uda się naprawić dzięki pieniądzom z ubezpieczenia. Trzeba przyznać, że wypadki takie jak ten na terenie naszego kraju należą do rzadkości. Nie inaczej było i tym razem, ponieważ kolizja wywołała spore zainteresowanie wśród lokalnych mieszkańców.

ZOBACZ TAKŻE:Jako 3-latka została modelką. Jak teraz wygląda Kristina Pimenova? (FOTO)

 

 

 

źródła: o2.pl, foto:straz.wielun.pl



Komentarze