Malutkie dziecko w śmiertelnej pułapce. Nie dało się otworzyć…

Chwile grozy przeżyła matka, której roczny syn został zatrzaśnięty w… Co się stało? Czy udało się uwolnić chłopca? Kto pomógł zrozpaczonej matce?

Na parkingu przed jednym ze sklepów, w zamkniętym samochodzie osobowym, było małe dziecko. Funkcjonariusze na sygnale ruszyli, aby pomóc chłopcu.

– Na miejscu, przy osobowej skodzie, zastali zdenerwowaną kobietę. Jak powiedziała policjantom, przez przypadek zatrzasnęła dziecko w samochodzie. Kluczyki zostały w środku i nie mogła dostać się do pojazdu – czytamy w relacji Policji.

Roczny chłopiec płakał. Nie było wiadomo, co dokładnie się z nim dzieje. Policjanci wybili boczną szybę i uwolnili dziecko.

Jego mama mogła od razu go przytulić. Chłopiec natychmiast się uspokoił.

Fot. Pixabay

Okazało się, że drzwi zatrzasnęły się przez przypadek i kobieta nie miała wpływu na całą sytuację.

– Zdarza się jednak tak, że opiekunowie z rozmysłem wychodzą na zakupy, a w aucie zostawiają niemowlę. Policjanci słyszą później tłumaczenia, że dziecko spało i nie chcieli mu przeszkadzać albo że przecież wyszli tylko na chwilę. Tłumaczenie to trudno zrozumieć, ponieważ kilkumiesięczne dzieci wymagają naszej opieki i nie są zdolne do samodzielnego funkcjonowania – uczulają nas funkcjonariusze.

Pamiętajmy, że dziecka nigdy nie powinniśmy zostawiać w zamkniętym aucie. Jest to śmiertelnie niebezpieczne i nieodpowiedzialne zachowanie!

Przypomnijmy, że szokują wyniki badań, które przeprowadzono wśród lekarzy z Belgii. Wynika z nich, że dziewięciu na dziesięciu ankietowanych jest za „aborcją poporodową” lub uśmiercaniem niemowląt z upośledzeniem.

Zobacz także: Monika Miller kusi pupą! Robi się naprawdę gorąco!

Fot. Pixabay



Komentarze