Marta Lempart została zagazowana przez policję na „Strajku kobiet” (WIDEO)

W sieci zostały opublikowane nagrania z przepychanek pomiędzy protestującymi w „Strajku kobiet” a policją. Funkcjonariusze użyli gazu wobec demonstrantów. Ucierpiała również jedna z organizatorek demonstracji – Marta Lempart.

 

Środowy protest odbyć się miał pod Sejmem, lecz policja zablokowała manifestującym drogę na Wiejską. W związku z tym strajkujący postanowili zademonstrować swoje poglądy na ulicach Warszawy. Manifestowali oni głównie na placu Trzech Krzyży oraz rondzie de Gaulle’a. Tam też doszło do pierwszych przepychanek z policją.

 

Następnie protestujący skierowali się ku siedzibie TVP. Część z nich podczas manifestacji używała środków pirotechnicznych. Na placu Powstańców Warszawy demonstranci zostali otoczeni przez policjantów. Mimo apeli funkcjonariuszy o rozejście się strajkujący wciąż nie rezygnowali z protestu. Zachęcani ze strony organizatorki „Strajku kobiet” Marty Lempart, która krzyczała przez megafon  „na przód” zaczęli nacierać na funkcjonariuszy. Gdy zrobił się znaczny ścisk policjanci zaczęli rozpylać w stronę protestujących gaz.

 

 

Podczas użycia przez mundurowych środków przymusu bezpośredniego ucierpiała również sama Marta Lempart, która był na czele tłumu naciskającego na policję. W sieci udostępnione zostało nagranie pokazujące całe zdarzenie, w tym reakcje jednej z organizatorek „Strajku kobiet” na zagazowanie przez funkcjonariuszy.

 

 

Po tym zdarzeniu z pomocą Marcie Lempart przybyło kilku uczestników manifestacji i ratowali ją za pomocą wody oraz chusteczek.

 

Foto: You Tube/ Wirtualna Polska (zrzut ekranu)



Komentarze