Polska piosenkarka, która od kilkudziesięciu lat robi show na polskiej scenie muzycznej nadal nie wierzy w to, co ją spotkało. „Była plotka, że mam córkę z Danielem Olbrychskim i oddałam ją do jakiegoś zakładu” – ujawniła Maryla Rodowicz!
Maryla Rodowicz mimo, że ukończyła 80 lat, wciąż podbija serca fanów na scenie. I nadal w mediach pojawiają się doniesienia o jej życiu prywatnym.
Kiedyś, dawno temu bo w latach 70. głośno się zrobiło w całej Polsce za sprawą romansu Maryli Rodowicz z Danielem Olbrychskim – aktorem, który dziś zamienił się rolami i gra propagandzistę rządowego.
Głośnym echem odbił się jej romans z Danielem Olbrychskim, który w tamtym czasie był mężem Moniki Dzienisiewicz. Ta relacja do dziś wielu polskim fanom nie daje spokoju, jak również media interesują się nadal tym, co rzeczywiście było pomiędzy piosenkarką a aktorem. A dzieje się tak, bo sama Maryla nie chce mówić o tej sprawie. Najwięcej emocji wzbudziło jednak to, co artystka opowiedziała w programie Magda gotuje Internet, prowadzonym przez Magda Gessler. Tam wyszła na jaw plotka, która – nawet po latach – brzmi jak ponury żart. Rodowicz zdradziła, że krążyła historia, jakoby ona i Olbrychski mieli nieślubne, niepełnosprawne dziecko.
Rodowicz powiedziała, co słyszała odnośnie tej plotki:
„Że oddałam ją do jakiegoś zakładu i że byłam tam widywana, jak przyjeżdżałam czerwonym porsche. Ludziom się nudzi. Czemu życzyć komuś źle?”
Oczywiście, Rodowicz zaprzeczyła całej tej plotkarkiej informacji, przyznając jednak, że takich historii było sporo. Ludzie wymyślali wiele historii wyssanych z palca i podawali dalej, w świat, do mediów, tylko po to, by z zazdrości oczernić wizerunek osoby publicznej. Tak to już wygląda ten świat.
Źródło: Magda Gessler gotuje
