Koniec pięcioletniego procesu, który o mało nie doprowadził do wsadzenia za kraty jednej z największych ikon polskiej estrady. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał właśnie prawomocny wyrok: Michał Wiśniewski jest absolutnie NIEWINNY! Prokuratura do samego końca parła jak taran, domagając się dla gwiazdora bezwzględnego więzienia za rzekome wyłudzenie milionowej pożyczki ze SKOK Wołomin.
Gdy sędzia ogłosił triumf sprawiedliwości, wokalista zalał się łzami szczęścia, a reporterowi wSieci24 tuż po opuszczeniu przez niego sali rozpraw, udało się uzyskać jego pierwszy, gorący komentarz.
Wiśniewski wystrzelił z radości
To były sekundy gigantycznego napięcia. Piosenkarz schował twarz w dłoniach i po prostu płakał, gdy zrzucono z niego stygmatyzujący zarzut wyłudzenia gigantycznego kredytu. Przypomnijmy, że w pierwszej instancji muzyk dostał potężny cios: wyrok półtora roku odsiadki i 80 tysięcy złotych kary. Środowy wyrok zmiażdżył jednak narrację śledczych.
Wielka radość! Mogę śmiało wykrzyczeć, że skaczę z radości, bo to są emocje z tych ostatnich pięciu lat, które się zbierały, więc mam ogromną radość z tego, że to wszystko w końcu się skończyło. Nikt mi tego czasu już nie zwróci
– wyznał nam poruszony Michał Wiśniewski.
Gdy zapytaliśmy lidera Ich Troje, czy po tym prawnym piekle zamierza wytoczyć ciężkie działa i żądać od Skarbu Państwa gigantycznego odszkodowania, artysta tylko machnął ręką. Odciął się od finansowych spekulacji, bo w tej chwili liczy się dla niego tylko jedno: chce jak najszybciej uściskać dzieci i podziękować im za to, że ani przez sekundę w niego nie zwątpiły.
Alkohol, Samoobrona i miliony
Śledczy uparcie twierdzili, że Wiśniewski świadomie zawyżył swoje zarobki we wniosku kredytowym na kwotę 2,8 miliona złotych, nie mając szans na spłatę. Piosenkarz podczas procesu wytoczył jednak potężne, finansowe działa, udowadniając swoją ówczesną potężną płynność finansową. Wyciągnął twarde dowody z zeznań podatkowych: kosmiczne zyski z koncertów, reklamy oraz legendarne 2-milionowe honorarium za utwór stworzony dla partii Samoobrona! Co więcej, pożyczka była zabezpieczona wekslem i hipotekami wartymi 2,2 miliona złotych, a SKOK Wołomin ostatecznie odzyskał ponad 3,3 miliona!
Lider Ich Troje zdobył się też na poruszające wyznanie o błędach z przeszłości i niefortunnej inwestycji w klub Extravaganza, co zbiegło się z jego ówczesną, ciężką walką z chorobą alkoholową. Wiśniewski błagał sąd o oczyszczenie nazwiska – i dopiął swego. Czerwony król polskiego popu oficjalnie wraca na wolność z czystą kartą
Ola Drogosz
