Mocny apel do prezydenta i premiera! Chodzi o WOJNĘ!

To naprawdę mocny apel. Jego twórcy zwrócili się o pomoc do prezydenta i premiera. Sprawa jest poważna! Chodzi o wojnę!

Ormianie, Grecy i Bułgarzy wystosowali apel do władz Rzeczypospolitej Polskiej o podjęcie zdecydowanych działań w sprawie pomocy dla ogarniętego wojną Arcachu (Górskiego Karabachu).

Twórcy listu są polskimi obywatelami. Wzywają polskie władze do poruszenia tej ważnej sprawy na forum międzynarodowym. Proszą też o podjęcie akcji międzynarodowej na rzecz ochrony ludności cywilnej, a także do zapewnienia pokoju na obszarze ogarniętym wojną.

Fot. Pixabay

Autorzy listu sprzeciwiają się rozstrzyganiu sporów drogą wojny. Są przeciwko działaniom podejmowanym przez Azerbejdżan, który jest wspierany przez Turcję i bojowników tzw. Państwa Islamskiego.

Odezwę Ormian poparli polscy przyjaciele oraz mieszkający w Polsce Bułgarzy i Grecy. Pod apelem do władz Rzeczypospolitej Polskiej podpisało się trzydziestu sygnatariuszy.

 – Śmierć niewinnych ofiar, ból i cierpienie ludności cywilnej, wzrastająca liczba ciężko rannych, tysiące uchodźców opuszczających ojczystą ziemię, pogłębiający się kryzys humanitarny, obracające się w gruzy kościoły, szpitale, szkoły i domy – to wojenne obrazy, które ze łzami w oczach przywołują tylko najstarsi Polacy. Jednak niecałe trzy tysiące kilometrów od Polski jest to obecna rzeczywistość, wojenny dramat rozgrywa się właśnie teraz na oczach całego cywilizowanego świata – napisano.

Twórcy apelu podkreślają, że światowi przywódcy w sprawie wojny w Arcachu podejmowali już odpowiednie działania. Chodzi m.in. o reakcję Prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz Prezydenta Republiki Francuskiej.

Inicjatorzy odezwy napisali, że w przypadku kontynuowania konfliktu uzasadnione będą obawy dotyczące kolejnego ludobójstwa, a przedłużające się działania zbrojne będą skutkować destabilizacją regionu i rozprzestrzenianiem się konfliktu na tzw. Zakaukaziu.

Zobacz także: Natasza Urbańska KRZYCZY na Instagramie! O co chodzi?

Fot. Pixabay



Komentarze