Mógł umrzeć we własnym domu. Zamknął drzwi i…

Mężczyzna zamknął drzwi, po czym stało się coś strasznego. Zasłabł i… Na pomoc ruszyli mu policjanci!

24 września policja otrzymała zgłoszenie od kobiety, która martwiła się o swojego ojca. Mężczyzna był schorowany i mieszkał sam. Kobieta zadzwoniła na numer 112, bo jej ojciec od kilku godzin nie odbierał telefonu.

Na miejsce zostali wysłani policjanci. Drzwi do mieszkania były zamknięte od środka.

– W związku z podejrzeniem, że życie i zdrowie mężczyzny jest zagrożone, funkcjonariusze bez wahania podjęli decyzję o wejściu do domu. Przy pomocy drabiny, weszli przez okno znajdujące się na pierwszym piętrze. Jak się okazało, mieszkający tam 52-latek leżał na podłodze. Z mężczyzną nie było kontaktu – relacjonuje Policja.

>>>Kasia Tusk dziękuje portalom, które pisały o jej „dramacie”. Chodzi o słuszną sprawę!

Fot. Pixabay

Mundurowi udzielili mu pierwszej pomocy. Mężczyznę do szpitala zabrało pogotowie.

Wspomnijmy o podobnej sytuacji. Było już po trzynastej. Strażnicy miejscy z V Oddziału Terenowego w Warszawie patrolowali okolice pętli autobusowej, która znajduje się przy ul. Indrzejczyka.

W okolicach wiaduktu zauważyli, że w windzie znajdują się dwie kobiety. Obok nich stały wózki dziecięce. Kobiety były zdenerwowane. Jedna z nich zaczęła machać do strażników. Pilnie potrzebowała pomocy.

Zobacz także: Chciał skazać współmieszkańców na pewną śmierć! W tym celu postanowił…

Fot. Pixabay



Komentarze