Monika Zamachowska pożegnała bliską osobę. „Uczestniczyłam w najpiękniejszym pogrzebie…”

Pod koniec 2019 roku Monika Zamachowska zmuszona była pożegnać się z pracą w telewizji.

To wtedy w niezbyt eleganckim stylu zakończono z nią współpracę. Od tego czasu prezenterka brała udział w różnych mniejszych projektach. Zaczęła też większą wagę przykładać do social mediów. Na bieżąco publikuje posty dotyczące jej obecnego życia.

Teraz podzieliła się smutną informacją o pożegnaniu bliskiej osoby. Chodzi o kuzynkę Moniki, Agnieszkę, która chorowała na raka jelit.

Jak pisze prezenterka, jej kuzynka mogła być przykładem dla innych. Tym boleśniejsza jest strata takiej osoby:

 

Pojawiają się czasem w naszym życiu cudowni ludzie, którzy, mimo własnego cierpienia, dają nam tony miłości, radości, uśmiechu i sprawiają, że częściej czujemy wdzięczność za każdy dzień, który jest nam dane przeżyć.
(…) Gdy odeszła, poczułam się, jakby ktoś zgasił światło.

 

https://www.instagram.com/monikazamachowska/

 

Monika Zamachowska swój wpis opatrzyła zdjęciem tęczowego wiatraczka. Jak mówi, pogrzeb kuzynki był szczególny:

 

A jednak wczoraj uczestniczyłam w najpiękniejszym pogrzebie, który sama dokładnie wyreżyserowała. Wszyscy, a było nas sporo, byliśmy ubrani na kolorowo, procesji z urną towarzyszyła muzyka Queen, a ten wiatraczek, którą jedna z mam wbiła w ziemię przy grobie, po prostu rozłożył mnie na łopatki.

 

Pod wpisem Moniki pojawiły się komentarze. W jednym z nich czytamy:

 

Tak, mówią że Tam lepiej, ale my niestety odbieramy to inaczej. Bo fizycznie, tej osoby z nami nie ma.. I trzeba czasu, dużo czasu żeby to bolało mniej.

 

Zobacz też: Jako dziecko grał w „M jak Miłość”. Teraz mówi: „Wstydziłem i do dziś wciąż trochę wstydzę się…”



Komentarze