Na PIERWSZY RAZ czekała aż do ŚLUBU. Przeżyła straszne rozczarowanie

Na PIERWSZY RAZ czekała aż do ŚLUBU. Przeżyła straszne rozczarowanie

Pomimo znacznego rozluźnienia obyczajów wciąż jeszcze sporo par decyduje się na wstrzemięźliwość przed ślubem i odkłada czas pierwszego stosunku, czekając na zawarcie ślubu. Tak też zrobiła pewna 23-latka ze swoim partnerem, niestety noc poślubna przyniosła wielkie rozczarowanie.

Stephanie Muller jest osobą wierzącą. Dlatego gdy w 2015 roku poznała swojego przyszłego męża, oboje podjęli decyzję, że poczekają z seksem aż do ślubu. Ten wspaniały dzień nadszedł po dwóch latach i w 2017 roku Stephanie została żoną. Niestety, noc poślubna była totalną porażką. Dla kobiety skończyła się potwornym bólem, płaczem i traumą…

Początkowo małżonkowie myśleli, że ból i problemy z penetracją to wynik tego, że Stephanie jest dziewicą i że po kilku stosunkach wszystko się unormuje. Niestety, tak się nie działo. Seks cały czas powodował u kobiety niewyobrażalny ból, uniemożliwiający odbycie stosunku.

 

ZOBACZ TEŻ: Internet WRZE po bójce Pięknych i Młodych. Użytkownicy już wydali WYROK

 

Stephanie zaczęła szukać pomocy u lekarzy, terapeutów, wykonywała przeróżne badania. Wreszcie, w 2018 roku usłyszała druzgocącą diagnozę – pochwica. Jest to przypadłość, która ujawnia się gwałtownym, mimowolnym skurczem mięśni wokół pochwy, które uniemożliwiają odbycie stosunku.

 

Pochwica może być wynikiem traumatycznych przeżyć z przeszłości, mieć podłoże psychiczne, np. jeśli kobieta była wychowywana w przeświadczeniu, że seks to coś złego i niemoralnego, ale też czasem doprowadzają do niej różne czynniki fizyczne.

 

Ta przypadłość doprowadziła do tego, że żyjemy ze sobą jak współlokatorzy. Nie możemy nawet pomyśleć o zbliżeniu, a tym bardziej próbować. To zawsze kończy się rozczarowaniem i płaczem

 

– żali się Stephanie.

 

Internauci, którzy usłyszeli o jej przypadłości często uważają, że to koronny dowód na to, że nie warto czekać z seksem do ślubu, żeby się nie zawieść. Tyle, że przecież nie ma pewności, czy to właśnie długa wstrzemięźliwość doprowadziła kobietę do tej choroby.

 

 



Komentarze