Na spacerze w lesie poczuła STRASZNY smród! Okazało się, że to PALCE DIABŁA

palce diabła

Globalizacja sprzyja nie tylko ludziom, ale też inwazyjnym zwierzętom i roślinom. Dzięki łatwości podróżowania bardzo łatwo, nawet niechcący przenieść na wielkie odległości nasiona roślin, owady i małe zwierzęta, czy wreszcie bakterie i wirusy. W ten sposób nawet w Polsce pojawiają się i zadomawiają gatunki z drugiej strony globu. Na przykład tzw. palce diabła.  

Pani Agata, która prowadzi na Facebook stronę Pani Miniaturowa, była jakiś czas temu na spacerze w Górach Opawskich przy granicy Polski i Czech. W pewnym momencie, jej partner wyczuł paskudną woń zgniłego mięsa i długo leżącej padliny. Zamiast jednak odwrócić się na pięcie i uciec ze „skażonego obszaru”, on postanowił poszukać źródła zapachu. Oboje oniemieli, gdy zobaczyli na ziemi to, co wydobywało z siebie ohydną woń. Były to tzw. palce diabła…

 

Okazało się, że źródłem zapachu jest przedziwna roślina, wyglądająca jak rozgwiazda czy też ośmiornica, o wściekle czerwonym kolorze. Jest to grzyb, a konkretnie okratek australijski, który jakimś cudem znalazł się w naszym kraju i wyrósł na stokach góry Biskupia Kopa w Górach Opawskich!

 

ZOBACZ TEŻ: Kiedy TŁUSTY CZWARTEK 2020? Jaka jest jego historia – oto WSZYSTKO co powinieneś wiedzieć!

 

Okratka australijska, czyli „palce diabła” to niezwykły grzyb, który spotkaliśmy w drodze na szczyt. Jego obecność zwiastował smród czegoś co dawno zdechło. Robi mega wrażenie, jakby ktoś zgubił rozgwiazdę pośrodku lasu.

Widzieliście kiedyś tego grzyba na żywo?

 

Ze względu na swój nietypowy kształt i zapach, okratek jest nazywany palcami diabła. Można go spotkać coraz częściej na terenie Polski, przede wszystkim na obszarach południowych. Rośnie w lasach, ogrodach, parkach i jest grzybem niejadalnym. 

 

W Polsce okratka po raz pierwszy zaobserwowano w 1975 roku w okolicach Biłgoraja. Do Europy trafił z kolei koło roku 1914. Wygląda więc na to, że w ciągu kolejnych lat będziemy tego niesamowitego grzyba spotykać coraz częściej, tak jak np. również inwazyjnego, ale jadalnego, borowika ceglastoporego.

 

ZOBACZ TEŻ: Tomasz zaginął rok temu. W studni niedaleko domu dokonano makabrycznego odkrycia



Komentarze