Najlepsza GAPOWICZKA świata – BEZDOMNA dostała się bez biletu i paszportu na pokład SAMOLOTU! Zauważono to dopiero na drugim kontynencie!

Ta pani zamiast kary powinna zostać zatrudniona na etacie w jakiejś agencji bezpieczeństwa. To z jaką łatwością wywiodła w pole służby lotniskowe zasługuje na podziw. Gdyby podzieliła się swoją wiedzą z ochroną portu lotniczego, na pewno ogólny poziom bezpieczeństwa wzrósłby niepomiernie! A tak – przedstawiamy najlepszą bezdomną gapowiczkę na świecie! 

 

66-letnia Marlin Hartman dokonała swojego brawurowego czynu w poniedziałek. Przemknęła przez wszystkie bramki i procedury bezpieczeństwa (jak?!) na lotnisku O’Hare w Chicago, dostała się do Terminalu 5 lotniska, a stamtąd weszła na pokład rejsowego samolotu lecącego do… Londynu! Bez biletu, karty pokładowej, a prawdopodobnie nawet bez paszportu!

 

Służby amerykańskiego lotniska nie ujawniły w jaki sposób było to możliwe. Według niepotwierdzonych relacji jest prawdopodobne, że bezdomna przeszła, a nie ominęła, wszystkie procedury bezpieczeństwa, a to oznaczałoby, że służby ewidentnie nie stanęły na wysokości zadania.

 

Pasażerkę na gapę odkryła dopiero obsługa lotu, gdy samolot był w powietrzu. Z tego powodu, gdy maszyna wylądowała w Londynie, kobieta została zatrzymana. Odesłano ją w czwartek, pierwszym samolotem prosto do Chicago, gdzie trafiła do aresztu.

 

Co ciekawe, pani Hartman była leczona psychiatrycznie i… to wcale nie jest jej pierwszy lotniczy wyskok. Kobieta już wielokrotnie próbowała podróży na gapę, a nawet przesiedziała za to rok w więzieniu. Po odbyciu kary miała trafić do domu opieki, ale jak widać – stare nawyki wzięły górę!

 

Jeśli 66-letnia bezdomna bez biletów i dokumentów może przejść przez procedury lotniskowe i dostać się na pokład samolotu, to zastanawiamy się czy latanie faktycznie jest bezpieczne. Skoro udało się jej, to czemu nie zamachowcy z pasem szahida lub bronią? Mamy nadzieję, że ten epizod przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa nie tylko na chicagowskim lotnisku.