Niektórzy wielbili, a inni…

MAM ALIBI / Uwielbienie w centrum miasta to wydarzenie, jakie odbyło się wczoraj (30.05) na Rynku w Kielcach. 

Jak pisali organizatorzy:

„Budujemy wspólnotę, która co roku daje świadectwo żywej wiary. Uczestnicząc w tym wydarzeniu stajemy się twórcami niesamowitej modlitwy i atmosfery, która zapada w pamięć.
Kolejne spotkanie odbędzie się pod hasłem MAM ALIBI Inspiracją dla nas stała się piosenka Maleo Reggae Rockers – Alibi. (…) Nikt wreszcie nie może oddzielić nas od miłości do Chrystusa, ona jest w stanie przetrwać nawet największe burze. Podczas tego uwielbienia – chcemy to głośno wykrzyczeć! Moim ALIBI jest MIŁOŚĆ do Tego, który pierwszy mnie ukochał.”

Faktycznie, dla wielu, wydarzenie to było okazją do tworzenia wspólnoty i wielbienia Boga. Inni jednak nie potrafili uszanować tego spotkania.

Widzimy zderzenie dwóch światów – modlących się z… kolokwialnie mówiąc – menelem, który jeszcze próbuje palić papierosa:

menel

pijący piwo w sąsiedztwie konfesjonału

konfesjonał czy mężczyzna, który klęczy a jednocześnie rozmawia przez telefon….

rowerzysta

Chyba właśnie tak wygląda nasza wiara…

 


Komentarze