Nowa edycja „Rolnik szuka żony”. Pierwszy odcinek, a Joanna już wywołała kontrowersje!

Telewizja Polska wyemitowała w minioną niedzielę pierwszy, pilotażowy odcinek 7. edycji show „Rolnik szuka żony”. W tym epizodzie mogliśmy poznać nowych bohaterów, którzy za kilka miesięcy – jeśli oczywiście koronawirus pozwoli – będą walczyć o swoje drugie połówki. I już ten jeden odcinek wystarczył, by jedna z uczestniczek wywołała burzę w sieci. 

Odcinek, który mieliśmy okazję obejrzeć, był tzw. odcinkiem zerowym. Poznaliśmy w nim sylwetki uczestników i uczestniczek, a ewentualni chętni i chętne na związek z nimi mogą teraz napisać do nich listy i oczekiwać na nagrania pierwszych odcinków. Widać, że wszyscy stęsknili się już za przygodami rolników poszukujących miłości, bowiem oglądało go ponad 3,42 miliona widzów! Jedna z nowych bohaterek – 39-letnia Joanna – wzbudziła szczególne zainteresowanie widzów i fanów show. Dlaczego?

 

Joanna ma 39 lat, 165 cm wzrostu, niebieskie oczy i blond włosy. Z wykształcenia jest ekonomistką. Pracowała w korporacji, ale pewnego dnia podjęła decyzję o powrocie na wieś i założeniu własnej hodowli drobiu. Początki nie były łatwe, musiała budować wszystko sama od podstaw, więc gospodarstwo pochłonęło cały jej czas i energię. Joanna jest kobietą bardzo ambitną, która nie boi się wyzwań, dużo od siebie wymaga i zawsze bardzo angażuje się w swoją pracę.

– napisano o niej na Instagramie show „Rolnik szuka żony”.

 

To co najbardziej zainteresowało widzów, to wymagania kobiety wobec swojego ewentualnego przyszłego partnera. A te, zdaniem niektórych, są niemałe:

 

Chciałaby poznać mężczyznę w podobnym do niej wieku, konkretnego, który byłby dla niej wsparciem, a w przyszłości odpowiedzialną głową rodziny. Joanna, jak większość kobiet chciałaby zostać mamą, ale marzy przede wszystkim o stworzeniu poważnej, trwałej relacji, której podstawą będzie szczerość i lojalność

 

Na profilach należących do programu w mediach społecznościowych rozpętały się dyskusje na ten temat:

 

„Wielkie oczekiwania ma, wątpię, że kogoś znajdzie”,

„Wątpliwe, że kogoś znajdzie. Nie chce oceniać, bo jest piękną kobietą ale skoro do tej pory nie poznała nikogo to coś nie tak. Ona ma swoje przyzwyczajenia, wybijałe ego… nie wiem”,

„Ta pani ma zbyt wysokie wymagania, a jej samej do ideału bardzo daleko”, „Oczekiwania z kosmosu mam wrażenie. Już widzę jak kogoś znajdzie w tym programie z takimi wymaganiami…”,

Wysoki brunet, w garniturze, zdecydowany oraz kawaler z czystą kartą. Szczerze to będzie ciężko o takich kandydatów. Halo, tu ziemia”

– to tylko niektóre z komentarzy względem Joanny.

 

A Wy jak uważacie, czy kobieta ma szanse odnaleźć miłość? Czy może skończy jak 46-letni Waldemar z 6. edycji programu który ostatecznie nie wybrał żadnej z kandydatek, które do niego pisały i zrezygnował z udziału w show. Może Joanna powinna skontaktować się właśnie z nim? Niektórzy internauci także podsuwają ten pomysł!



Komentarze