We wtorek weszły w życie nowe przepisy zaostrzające odpowiedzialność kierowców za rażące przekroczenia prędkości oraz zmieniające zasady dotyczące najmłodszych użytkowników hulajnóg elektrycznych. Zmiany mają poprawić bezpieczeństwo na drogach, szczególnie na odcinkach poza obszarem zabudowanym oraz w kontekście rosnącej popularności mikromobilności.
Zatrzymanie prawa jazdy także poza terenem zabudowanym
Najważniejsza zmiana dotyczy kierowców, którzy przekroczą dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. W takiej sytuacji policja może zatrzymać prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Dotychczas podobna sankcja obowiązywała przede wszystkim w obszarze zabudowanym. Rozszerzenie przepisów na drogi poza miastami i wsiami ma związek z dużą liczbą wypadków na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych, gdzie przy wysokich prędkościach ryzyko czołowego zderzenia jest szczególnie duże.
Zatrzymanie prawa jazdy następuje administracyjnie – decyzję wydaje starosta na podstawie informacji przekazanej przez policję. W przypadku złamania zakazu prowadzenia pojazdów w okresie zatrzymania, czas ten może zostać wydłużony.
Nowe zasady dla dzieci na e-hulajnogach
Zmianie uległ również wiek, od którego dziecko może kierować m.in. hulajnogą elektryczną. Ustawodawca doprecyzował przepisy dotyczące minimalnego wieku oraz wymaganych uprawnień.
Co do zasady:
- dzieci poniżej określonego wieku (poniżej 13 lat) nie mogą samodzielnie poruszać się e-hulajnogą po drogach publicznych
- w przypadku starszych dzieci wymagane może być posiadanie karty rowerowej lub odpowiedniego prawa jazdy,
- najmłodsi mogą korzystać z hulajnogi wyłącznie w strefie zamieszkania i pod opieką osoby dorosłej.
Zmiany mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa zarówno dzieci, jak i innych uczestników ruchu drogowego. W ostatnich latach liczba wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych systematycznie rosła, co skłoniło ustawodawcę do zaostrzenia przepisów.
Bezpieczeństwo priorytetem
Nowelizacja przepisów wpisuje się w szerszą politykę poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. Surowsze sankcje za nadmierną prędkość oraz bardziej precyzyjne regulacje dotyczące mikromobilności mają ograniczyć liczbę najpoważniejszych wypadków.
Eksperci podkreślają, że same przepisy nie wystarczą – kluczowa pozostaje świadomość kierowców i odpowiedzialność rodziców. Nowe regulacje są jednak wyraźnym sygnałem, że państwo konsekwentnie reaguje na najbardziej niebezpieczne zachowania na drogach.
Anna Miller
