Odcięli mu głowę, stopę i WYRWALI SERCE. Brutalne morderstwo Polaka w Meksyku – rodzina wciąż czeka na prawdę

O tej sprawie pisaliśmy po raz pierwszy cztery miesiące temu. Krzysztof Chmielewski zaginął 19 kwietnia, a 26 kwietnia najprawdopodobniej ciało Polaka odnaleziono u stóp urwiska przy międzystanowej autostradzie[ZOBACZ]. Od tej pory rodzina walczy o sprowadzenie go do Polski i stuprocentowe potwierdzenie, że zwłoki to faktycznie Krzysztof.

O postępach w sprawie informuje na profilu Facebook Izabela Schmidtke, siostra tragicznie zmarłego Polaka:

 

„Krzysztof został zamordowany w Meksyku. Pochowany bez wiedzy i zgody rodziny. Ekshumowany czeka od czterech miesięcy na potwierdzenie tożsamości, by mógł wrócić do domu”

 

Kobieta cały czas jest w kontakcie z meksykańskim prokuratorem, polską ambasadą, prokuraturą i policją. I pomimo tego, w sprawie cały czas dominuje przedziwny bezwład i brak zdecydowanych działań.

 

Chmielewski jechał z San Cristobal do Ocosingo. Napastnicy obeszli się z nim w sposób bezwzględny. Odcięto mu głowę, stopę i wyrwano serce. Wciąż nie wiadomo jaki był motyw tego ataku.

 

Niemal w tym samym czasie, kilkaset metrów dalej odnaleziono drugie zwłoki – poszukiwanego przez dwa tygodnie niemieckiego podróżnika Holgera Hagenbuscha. Być może obu mężczyzn zamordowali ci sami oprawcy. Jednak meksykańskie służby jak na razie nie wytropiły nikogo podejrzanego o brutalne mordy.

 

Sytuacja ta tylko potwierdza, że poza kurortami turystycznymi Meksyk nie jest najlepszym miejscem dla turystów. Trwająca od lat wojna narkotykowa i rozbuchana przestępczość to główne zagrożenia dla przybyszów z innych zakątków świata.



Komentarze